witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
Obraz aktywności męskiego mózgu podczas orgazmu i porównanie go z wpływem heroiny - to temat badań holenderskich naukowców, opisanych w ostatnim numerze "Journal of Neuroscience".
Dzięki wykorzystaniu pozytronowej tomografii emisyjnej (PET) można stwierdzić, jakie obszary mózgu są aktywne w danej chwili.
Badania nad aktywnością mózgu podczas ejakulacji przeprowadził zespół Gerta Holstege z uniwersytetu w Groningen. 11 ochotników było, jak to określono, "ręcznie doprowadzanych do orgazmu przez partnerki".
Najaktywniejszym w kluczowym momencie rejonem mózgu był obszar brzuszny nakrywki (VTA). Obszar ten odgrywa główną rolę w związku z euforią i nagrodą. Badania z narkomanami wykazały, że jest także aktywowany przez narkotyki, konkretnie heroinę. Zdaniem Hoslstege tłumaczy to, dlaczego narkomani zwykle mają obniżony popęd seksualny - byłby to "efekt nasycenia" krytycznego obszaru.
Znacznie bardziej zaskakujące jest wykazanie, że w czasie orgazmu bardzo aktywny jest także móżdżek - struktura od dawna znana z odpowiedzialności za ruchy mięśni. Trzy lata temu udowodniono, że móżdżek aktywuje się również pod wpływem emocji.
Nie stwierdzono za to aktywności przyśrodkowego obszaru przedwzrokowego podwzgórza (MPOA), który jest zaangażowany podczas ejakulacji u szczurów, często uważanych za model ludzkich zachowań seksualnych. Nieczynne podczas orgazmu jest także jądro migdałowate, odpowiadające za czujność i strach. Jest to zgodne z powszechną wiedzą - pod wpływem podniecenia ludzie zapominają o otoczeniu, natomiast strach i zagrożenie odbierają chęć do seksu.
Wiadomo, że u zakochanych jądro migdałowate ma zmniejszoną aktywność. Jego obustronne uszkodzenie (na przykład w leczeniu epilepsji) sprawia że pacjenci z trudem kontrolują swoje otoczenie.
Badania nad orgazmem u kobiet, choć są we wstępnej fazie, pozwoliły ustalić znacząca różnice między prawdziwym a udawanym orgazmem. Przy prawdziwym obszary aktywne mózgu są te same co u mężczyzny, przy udawanym - aktywna jest ta część móżdżku, która w prawdziwym orgazmie nie uczestniczy.
Zdaniem specjalisty Marcela Waldingera ze szpitala w Hadze, badania Holstege to pierwszy krok w kierunku zrozumienia i leczenia przedwczesnego wytrysku.
Ostrzega jednak, że różnice w aktywności mózgu szczurów i ludzi mogą być pozorne i wynikać z odmiennych metod badania (w przypadku szczurów zastosowano funkcjonalny rezonans magnetyczny, a nie PET). Holstege wybrał metodę PET ponieważ jest mniej wrażliwa na ruchy badanego obiektu. Badania mają być powtórzone na innej grupie mężczyzn.
taktyczne spotkanie z kolega
witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.
Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.
Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.
nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.
Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau. Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.
Komentarze