Gruzja legalizuje spożycie marihuany

Popularny wśród polskich turystów kraj stał się w ten sposób pierwszym poradzieckim państwem, w którym spożycie marihuany jest dozwolone.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Oskar Górzyński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

219

Gruziński Trybunał Konstytucyjny zlikwidował kary za używanie marihuany. Popularny wśród polskich turystów kraj stał się w ten sposób pierwszym poradzieckim państwem, w którym spożycie narkotyku jest dozwolone.

Dwa miesiące temu, tysiące Gruzinów wyszły na ulice Tbilisi i urządzały spontaniczne imprezy taneczne by protestować przeciwko brutalności policji i domagając się liberalizacji prawa antynarkotykowego. W poniedziałek ich życzenie spełnił gruziński Trybunał Konstytucyjny. Trybunał uznał obowiązujące w Gruzji administracyjne kary za spożycie używki za niezgodne z ustawą zasadniczą, w ten sposób umożliwiając swobodną konsumpcję.

W swoim wyroku Trybunał stwierdził, że używanie marihuany nie stwarza społecznego zagrożenia, zaś negatywne skutki narkotyku ponoszą jedynie palacze.

"[Marihuana] może negatywnie wpłynąć na zdrowie jedynie jej użytkownika, czyniąc go odpowiedzialnym za skutki. Ale nie stwarzają one niebezpiecznych konsekwencji dla społeczeństwa" - stwierdzili sędziowie.

Wyrok nie stanowi jednak pełnej legalizacji marihuany. Wciąż zakazana jest bowiem sprzedaż i uprawa konopi indyjskich.

Taka decyzja gruzińskiego trybunału to odpowiedź na skargę ze strony polityków opozycyjnej partii Girczi i ich liderów Zuraba Dżaparidzego i Wachtanga Megreliszwilego. Ich partia od 2016 roku walczy o legalizację marihuany. I w poniedziałek odniosła już drugie zwycięstwo. W ubiegłym roku gruziński TK zdecydował o dekryminalizacji narkotyku. Od tamtej pory spożycie przestało być przestępstwem, jednak wciąż wiązało się z ryzykiem otrzymania mandatu.

- To nie była walka o konopie. To była walka o wolność - oświadczył Dżaparidze po ogłoszeniu wyroku. - Dzięki tej decyzji, Gruzja jest wolniejszym krajem - dodał.

Sprawa polityczna

Sprawa narkotyków już od pewnego czasu stała się jednym z większych tematów politycznych w kaukaskim kraju. W maju w Tbilisi wybuchły protesty po tym, jak policja przeprowadziła brutalny nalot na dwa z najbardziej popularnych klubów nocnych w mieście. Interwencja miała miejsce ze względu na podejrzenie, że w lokalach regularnie były sprzedawane narkotyki. Była to odpowiedź władz na serię śmiertelnych zatruć młodych ludzi. Sposób działania policji - wśród zatrzymanych był m.in. Dżaparidze - wywołał na tyle duże kontrowersje, że przez dwie noce tysiące Gruzinów okupowało plac przed paramentem, domagając się m.in. rezygnacji premiera kraju Kwirkaszwilego. Kwirkaszwili podał się do dymisji miesiąc później, w wyniku konfliktu z szefem partii rządzącej - i rzeczywistym przywódcą kraju Bidziną Iwaniszwilim.

Za sprawą poniedziałkowego wyroku, Gruzja stała się pierwszym krajem byłego ZSRR i drugim - po Czechach - krajem bloku wschodniego, gdzie spożycie marihuany jest legalne. Popularny wśród polskich turystów kraj wpisuje się w szerszy liberalizacyjny trend, który wykracza poza kraje Zachodu. W lipcu zamiar całkowitej legalizacji marihuany ogłosiły władze w Libanie. Podobne prawo jest rozpatrywane także w Tajlandii. W ubiegłym roku marihuanę w celach medycznych zalegalizowano natomiast w Zimbabwe.

Jednym z motywów tego trendu jest szybko rozwijający się legalny przemysł marihuany. Według niektórych szacunków, rynek rośnie w tempie 20 procent rocznie i może wkrótce osiągnąć wartość 32 miliardów dolarów.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Jego: mieszkanie, muzyka Estas Tonne, zasłonięte okna, trip 'leżący na kanapie'. Mój: nad wodą pod namiotem.

Na pomysł zażycia grzybków wpadłam niejako z desperacji. Byłam wtedy 25 - letnią alkoholiczką, i to na naprawdę strasznym poziomie (ok. 0,7 wódki dziennie). Ewidentnie zapijałam pewne traumatyczne wydarzenie z przeszłości. Próbowałam odstawić alkohol wielokrotnie, bezskutecznie. Gdy trafiłam na informacje, że psylocybina może mi pomóc chwyciłam się tej myśli jak tonący brzytwy. <SPOJLER - nie udało mi się rzucić picia dzięki psylocybinie. Za to niewyobrażalnie pomogło mikrodawkowanie Amanity Muscarii, na ten moment nie piję od ośmiu miesięcy.

  • Lactuca virosa

Rodzina Compositae - złożone



Rodzaj Lactuca L.- Sałata






Rodzaj Lactuca L. - Sałata


1 Liście poziomo odstające, kolczasto ząbkowane. Owoc szeroko obrzeżony.

1059. L. virosa - S. jadowita



1* Liście pionowo ustawione, z ząbkowanymi odcinkami. Owoc wąsko obrzeżony.

1060. L. serriola - S. kompasowa

  • Grzyby halucynogenne

Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy

chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego

budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu

nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto

ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).