Groźne sextasy!

Uwaga! Zainteresowani czterogodzinną erekcją w połączeniu z halucynacjami, przeczytajcie koniecznie ;-)

Anonim

Kategorie

Źródło

USA Today

Odsłony

10422

Policja i agencje walki z narkotykami w USA alarmują o niebezpiecznej modzie na zażywanie mieszanki osławionego narkotyku ecstasy z viagrą. Mikstura zyskała już poręczną nazwę "sextasy".

Jak podaje "USA Today", moda zaczęła się w Anglii i Australii, skąd przeszła do Ameryki.

Ecstasy, albo MDMA, środek stymulujący o własnościach halucynogennych, stosowany jest od dłuższego czasu przez młodych bywalców dyskotek - w USA zażywa go 12 procent uczniów szkół średnich - gdyż wyostrza zmysły i dodaje energii umożliwiając zabawę przez całą noc.

Ponieważ jednak powoduje jednocześnie zaburzenia funkcji seksualnych, niektórzy młodzi mężczyźni zażywają go razem z viagrą - lekiem na impotencję, zapisywanym na receptę głównie starszym mężczyznom cierpiącym na niedostateczną erekcję.

Lekarze ostrzegają wszakże, że łączenie ze sobą obu tych leków może powodować problemy zdrowotne z sercem, a także erekcję trwającą bez przerwy przez cztery godziny, co stwarza ryzyko uszkodzeń anatomicznych.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hrb (niezweryfikowany)

Nie dziwota, ze wsrod brytyjskich klubowiczow spozycie Viagry jest ogromne (nie takie jak pigul, ale i tak dosc wysokie) - i to nie dlatego, ze maja jakies klopoty z potencja, ale wlasnie jako dodatek do speeda lub pigul - wyhaczy taki koles nagrzana panne na imprezie i nic nie bedzie mogl zrobic - Viagra mu pomoze :)
Zielas (niezweryfikowany)

Bawię się w Klubie a dokładniej DJ-juje za każdym razem wrzucając 3-4 tabsy i tak już od kilku lat i muszę Wam powiedzieć że nie mam problemu z impotencją - nie mam pojęcia o czym mowa - fakt sexik trwa nawet do 2-3 godzin i cały czas jest na granicy orgazmu - ale po co ta viagra - nie mam pojęcia !!! Już lepiej tabsa z kwasikiem zmieszać - dużo lepsza jazda :-) <br>
hrb (niezweryfikowany)

Lekarze ostrzegają wszakże, że łączenie ze sobą obu tych leków może powodować problemy zdrowotne z sercem, a także erekcję trwającą bez przerwy przez cztery godziny, co stwarza ryzyko uszkodzeń anatomicznych <br> <br>przecierz sama czysta wiagra terz daje <br>erekcję trwającą bez przerwy przez cztery godziny, <br>???? tak <br>
XTaCy (niezweryfikowany)

Przeciez mozna sie odwodnic ;] po 4 godzinach moze byc naprawde wesolo ;]
mydełko fa (niezweryfikowany)

Lekarze ostrzegają wszakże, że łączenie ze sobą obu tych leków może powodować problemy zdrowotne z sercem, a także erekcję trwającą bez przerwy przez cztery godziny, co stwarza ryzyko uszkodzeń anatomicznych <br> <br>przecierz sama czysta wiagra terz daje <br>erekcję trwającą bez przerwy przez cztery godziny, <br>???? tak <br>
cyborg (niezweryfikowany)

&quot;obu tych lekow &quot; hmm, zastanawiajace....
DJ. MOLENDA (niezweryfikowany)

A JA NIGDY NIE JADLEM PIGUL. ANI EXTAZY, ANI VIAGRY, ANI ZADNYCH INNYCH. MIMO, ZE RÓWBIERZ JESTEM DZIDŻEJEM I PUSZCZAM ODLOTOWĄ MUZYKĘ W KLUBACH NOCNYCH. ZAPRASZAM NA IMPREZY SYGNOWANE MOIM PSEUDONIMEM. <br>JEŚLI MACIE OCHOTE, TO PRZYNIESCIE MI JEDNĄ TABLETKĘ TYPU EXTAZY, TO MOŻE ZDECYDUJE SIĘ I SPRÓBUJE. CHOĆ TROCHĘ SIĘ BOJE, BO TO PRZECIEŻ TWARDY NARKOTYK, A JA NAWET NIE ZDECYDOWAŁEM SIĘ NA MARYCHĘ, CHOCIAŻ CZASEM MAM OKAZJĘ ZAPALIĆ, BO MNIE KOLEDZY CZĘSTUJĄ. JESZCZE RAZ SERDECZNIE ZAPRASZAM NA IMPREZKI DO BIAŁEGO RANA. MOJE CHASŁO TO: COCO JAMBO I DO PRZODU. MOLENDA, Z WROCŁAWSKICH MOLENDÓW, STARSZY SYN.
AleX (niezweryfikowany)

To to jeszcze nic, jeden koleżka mówił mi, że ma kumpla kochającego ciut inaczej, maja oni teraz swoja miesznke na nocne eskapady : koka + viagra+ wódzia i cała noc jazda na maxa w pupinol.
Ziolojeb (niezweryfikowany)

Swiat schodzi na psy Wszyscy cpaja ;)))
grzeff (niezweryfikowany)

buehheheehehhehehehehehehehehehehehehehehehehhehehehehe hehe he hhe .. no juz hyba dosyc
KICIA (niezweryfikowany)

WCALE BYM SIE NIE OBRAZILA GDYBY U MOJEGO CHLOPAKA TRWALO TO PRZEZ CZTERY GODZINY! WIEC O CO TEN SZUM?????
UtylizatorIluzj... (niezweryfikowany)

To to jeszcze nic, jeden koleżka mówił mi, że ma kumpla kochającego ciut inaczej, maja oni teraz swoja miesznke na nocne eskapady : koka + viagra+ wódzia i cała noc jazda na maxa w pupinol.
Vico (niezweryfikowany)

To to jeszcze nic, jeden koleżka mówił mi, że ma kumpla kochającego ciut inaczej, maja oni teraz swoja miesznke na nocne eskapady : koka + viagra+ wódzia i cała noc jazda na maxa w pupinol.
UtylizatorIluzj... (niezweryfikowany)

To to jeszcze nic, jeden koleżka mówił mi, że ma kumpla kochającego ciut inaczej, maja oni teraz swoja miesznke na nocne eskapady : koka + viagra+ wódzia i cała noc jazda na maxa w pupinol.
grzesiekk (niezweryfikowany)

No....niezła ta mieszanka,zresztą wszystkie mieszanki są cool
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.

 

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, wolne mieszkanie - współlokatorzy na urlopie, ciekawość w związku z testem nowej dla nas substancji. Chęć miłego spędzenia czasu z A (19).

 

W TR znajdują się treści o charakterze erotycznym – uprzedzam, bo nie każdy lubi czytać :)

 

Zacznę od tego, że od dwóch miesięcy mieszkam w UK z dziewczyną. Zaraz przed delegalizacją udało nam się zakupić trochę groszków na 6-abp w promocji. Był piątek, A wcześniej wróciła do domu. Padł pomysł, by przetestować nową substancję. Postanowiliśmy się jeszcze godzinkę przed wszystkim zdrzemnąć, po krótkim odpoczynku obiad (pieczone ziemniaki z mięsem i cebulą) i znów godzinka odpoczynku, kawa itp. by nie wrzucać od razu po posiłku.

 

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*