Prolog
Cyfrowy gigant wprowadził na terenie Stanów Zjednoczonych nową usługę Recover Together, która ma pomóc uzależnionym od opioidów.
Cyfrowy gigant wprowadził na terenie Stanów Zjednoczonych nową usługę Recover Together, która ma pomóc uzależnionym od opioidów.
W USA wrzesień jest miesiącem, w którym odbywa się akcja “Recovery Month” i w tym czasie organizowane są obchody w celu edukacji na temat narkotyków oraz wspierania osób zmagających się z uzależnieniami. Google postanowiło włączyć się do akcji i na terenie USA dostępna jest ich nowa usługa.
Recover Together to nakładka na Mapy Google, która wskazuje użytkownikowi miejsca spotkań grup wsparcia dla narkomanów, aptek, gdzie bez recepty chory może kupić Nalokson (Lek opioidowy nie powodujący uzależnienia). Odnośnik do nowej strony będzie znajdował się w nietypowym (jak dla Google) miejscu – pod samym paskiem wyszukiwania na ich głównej stronie. Użytkownicy korzystający z nowej witryny nie uświadczą na niej żadnych reklam, za to wyświetlane będą informacje na temat uzależnień, ich leczenia i zapobiegania wraz z linkami do zaufanych źródeł.
Jak podaje Google, obecnie 23 miliony Amerykanów są w trakcie leczenia swojego nałogu, a kolejne 20 milionów ma problemy ze znalezieniem odpowiedniego wsparcia i terapii. Portal The Verge zwraca uwagę na dobre PR-owe zagranie amerykańskiego potentata, bo tą akcją z pewnością polepszy swój wizerunek w społeczeństwie. Oczywiście dobry marketing nie wyklucza słusznego czynu, który może przełożyć się na ratowanie życia wielu obywatelom Stanów Zjednoczonych.
Set: Pozytywny nastrój, lekka ekscytacja ale utrzymuję wewnętrzny spokój. Setting: Piątek wieczór, senne kilkutysięczne miasteczko. Miejscówka nr1: kilkuosobowa posiadówa przy browarze w zacisznym miejscu koło szkoły i bliskości lasu. Miejscówka nr2 (docelowa): Miniobóz gdzieś w polach, ok 1 km od miejsca nr1.
Prolog
Przyjazna atmosfera, trip spędzony w domu w klimatycznej wsi na odludziu, potem miasto(zakupy), dużo znajomych w tripie, nastawienie standardowe - ciesze się, że to mam.. Ogólnie dobre samopoczucie.
W dzień przyjścia zamówienia powiadomiłem o tym kolegów, z którymi miałem się owym cackiem podzielić jeden z nich postanowił skumać się i stestować w 2-3 osoby specyfik, reszta miała zostać na weekend. Wieści o tym rozeszły się jednak dalej i z 2-3 osób zrobiło się 5-7 (przyszli, poszli..). Opiszę w skrócie pozostałych badaczy którzy zostali do końca byli to: D,P,B,L i Ja.. D i P mieli podobne doświadczenia jak jak. Dla B i L jednak było to coś zupełnie nowego. Wszyscy z wyjąkiem L wypiliśmy po 1ml(10mg) substancji (L wypil 2 godziny pozniej), dopalone kilka rur... Czekamy na wstęp.
duszny, czerwcowy wieczór; ja i mój partner, bardzo w sobie zakochani i bardzo szczęśliwi; w swoim mieszkaniu
Niewiele moich odlotów utrwaliło się w mojej pamięci - było ich tak wiele, były moją codziennościa i rzadko przychodziło mi do głowy szczegółowe zapamiętywanie ich. Ale jedna noc na zawsze pozostanie w moim sercu. Pamiętam wszystko dokładnie, chociaż minął już rok, kolejny zmarnowany prochami rok. Są jednak dni szczególnie, a ten był jednym z nich. Ze mną była moja miłość, czerwiec i... morfina.
Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.
Komentarze