REKLAMA




Golden retriever wykopał heroinę wartą 85 tysięcy dolarów

Rodzina była przekonana, że to zakopana dawno temu kapsuła czasu, postanowiła więc sfilmować moment jej otwarcia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Grafika

Odsłony

230

Niezwykła historia z Oregonu. Uroczy 18-miesięczny psiak Kenyon, golden retriever z McMinnville przypadkowo został bohaterem. Zwierzak wykopał z ziemi czarną heroinę wartą 85 tys. dolarów.

Wszystko wydarzyło się w weekend na posesji mieszkającej w tym miasteczku rodziny. Hasający po podwórku Kenyon ku rozpaczy właścicieli zaczął kopać kolejne doły w wypielęgnowanym ogrodzie. Nagle, ku zaskoczeniu domowników wydobył na powierzchnię dziwną czarną tubę.

Rodzina była przekonana, że to zakopana dawno temu kapsuła czasu, postanowiła więc sfilmować moment jej otwarcia. Jakież było ich zdziwienie, gdy w środku, zamiast listów, gazet czy pamiątek, zobaczyli narkotyki. Rodzina nie zwlekając powiadomiła lokalnego szeryfa i przekazała mu znalezisko. Jak ustalili funkcjonariusze, w tubie znajdowało się ponad 15 uncji czarnej heroiny, wartej na rynku ponad 85 tys. dol. Tim Svenson, szeryf hrabstwa Yamhill postanowił nagrodzić niezwykłego czworonożnego znalazcę i wyróżnić Kenyona okolicznościową wstążką i tytułem honorowego narkotykowego psa.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Zjadłem 26 . 06. 2004 30 par suszonych Psilocybe semilanceata. Oto opis jeszcze dziwniejszego tripu od delfinów.Nie można zaliczyc go do "bad trip". Gadałem z kimś w myślach. Ten ktoś pokazał mi moje zachowanie . Byłem z nim i obserwowalem siebie w roznych sytuacjach ,ktore mialy miejsce w moim zyciu.Bylem jako osoba postronna ,widzialem jak się kłuce, jaki jestem w stosunku do innych.


  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, Chęć przeżycia tripa z G. - dxm, Niepewność zadziałania specyfiku, Chęć czapowania w gronie najblizszych

Przed opisywaniem czwartkowej pasterki wspomnę, iż lean zrobiłem sobie już wcześniej.. a dokładnie to w piątek 18 grudnia.
Stąd wzięły się moje obawy co do działania dranka, które jednak okazały się niesłuszne.
Użyłem wszystkim pewnie dobrze znanego przepisu ekstakcji fosforanu kodeiny z antidolu w malej ilości wody.
Przygotowałem napój z dbałością o największe szczegóły i z największą dokładnością aby był jak najlepszej jakości.

  • Marihuana

Substancja: Amfetamina (ok.1g)


Godziny zażycia: Pierwsza ścieżka godz 8.20-16.IX i co kilka godzin kolejne kreseczki dla podtrzymania mocy :D - ostatnia: godz 12.45 - 17.IX


Substancja: Marihuana (ok.0.5g)


Godzina zażycia: ok. godz 18.00 - 17.IX - na złazie po fe.


Sprzęt: Fajka do tytoniu (zakupiona kiedyś tam na ceremonię spróbowania SD) z drzewa wiśniowego :D + zwykła zapalniczka.