Fiolki ukradli babci?

Policjanci ustalają skąd dwaj nieletni szczecinianie mieli morfinę, po zażyciu której trafili do szpitala.

Anonim

Kategorie

Odsłony

4840
Późnym wieczorem we wtorek policjanci z patrolu pieszego na ul. Piłsudskiego dostrzegli dwóch nieletnich. Jeden z nich na widok funkcjonariuszy rzucił się do ucieczki. Szybko został złapany. Przy 14-letnim Michale K. policjanci znaleźli 12 ampułek z morfiną.

Po przewiezieniu do komisariatu chłopak nie potrafił wyjaśnić skąd ma narkotyk. Najpierw mówił, że ukradł go babci. Potem stwierdził, że swą babcię okradł jego kolega. Przesłuchania nie dokończono, bo chłopak, prawdopodobnie po wcześniejszym zażyciu morfiny, dostał drgawek i trafił do szpitala przy ul. Wojciecha.

Wczoraj policjanci chcieli przesłuchać jego kolegę, lecz i ten dostał drgawek i został przewieziony do szpitala. Zdrowie nieletnich nie jest zagrożone. Już wczoraj opuścili szpital.

Jak poinformował Artur Marciniak, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji, obaj nieletni są uciekinierami z ośrodka wychowawczego w Renicach. Michał. K był wielokrotnie zatrzymywany przez policjantów. Policja wyjaśnia skąd mieli morfinę.


lap

Głos Szczeciński, 03.04.2003

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Fazujoshi (niezweryfikowany)

jest jeszcze dziadu, wujex, qzyn, siora, brat_bartek i szuwagier
AleX (niezweryfikowany)

jak mnie kiedys aresztuja to tez dostane drgawek ;D
Tomoraminium (niezweryfikowany)

jak mnie kiedys aresztuja to tez dostane drgawek ;D
bleble (niezweryfikowany)

by im policja nieprzeszkadzala to by chociaz morifny nie zmarnowali, a tak to lipa wielka i na komisariat . . . . .
Turkish (niezweryfikowany)

Znałem takich dwóch, kiedyś na imprezę wypili sobie właśnie zastrzyki z morfiny... cóż to za pomysły <dezaprobata>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Własny dom, późne lato, godzina ~17:00, ciepło, ale nie gorąco. W głowie mętlik, plus ciekawość i lekki strach przed nieznanym.

Dawno to było, wyciągam wspomnienia z archiwum, więc mam nadzieję, że ząb czasu ich za bardzo nie nadgryzł. Właśnie teraz, w sierpniu, przypada czwarta rocznica naszej znajomości. Powiedzieć, że jest niezwykle owocna, to jak nic nie powiedzieć, ale o tym możecie się przekonać sprawdzając moje poprzednie TR. 

 

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • N2O (gaz rozweselający)

  • MDMA (Ecstasy)

hmmm ja jestem klijetka ktora uwielbia imprezki techniczne...no i jakby nie bylo na takich imprach drops idzie w ruch... pewnego razu udalam sie na mocno skrecona imprezke razem z moja najlepsza kumpelka ktora wlasnie wtedy namowilam na dropa...to byl jej 1 krażek w życiu...tylko miala najlepsza jazde nie mogla go polknac...bi niby jej sie zatrzymywal w przelyku..wiec G.