Witam wszystkich zebranych po raz trzeci, skoro już tu jesteście to życzę miłej lektury.
Trzeci raz, słowem wstępu:
Dekryminalizacja marihuany w Kalifornii spowodowała zmniejszenie przestępczości, przedawkowania narkotyków, liczby kierowców pod wpływem THC, liczbę samobójstw i nastolatków porzucających dalszą edukację - tak wskazują badania Center on Juvenile and Criminal Justice (CJCJ)
Dekryminalizacja marihuany w Kalifornii spowodowała zmniejszenie przestępczości, przedawkowania narkotyków, liczby kierowców pod wpływem THC, liczbę samobójstw i nastolatków porzucających dalszą edukację - tak wskazują badania Center on Juvenile and Criminal Justice (CJCJ)
Według badań, w Kalifornii o 22% spadła liczba nastolatków porzucających szkołę, dwa lata po tym jak zdekryminalizowano możliwość posiadania do 27g marihuany. O 20% spadła też liczba zgonów spowodowana przedawkowaniem narkotyków, a o 10% spadła liczba samobójstw. Ogólnie, ilość aresztowań młodzieży spadła o 30%.
Na potrzeby badań naukowcy porównali pięć stanów (Kalifornia, Connecticut, Massachusetts, Kolorado i Waszyngton), które w ciągu ostatnich 5 lat wprowadziły reformę prawa w kwestii marihuany.
Wyniki badań wskazują, że wszystkie pięć stanów doświadczyło znacznego spadku liczby aresztowań za posiadanie marihuany. Naukowcy stwierdzili też, że dekryminalizacja trawki nie przyniosła szkodliwych skutków dla młodzieży, takich jak wzrost przestępczości, przedawkowanie narkotyków, prowadzenie pojazdów pod wpływem, lub uczniów porzucających szkołę. W rzeczywistości, nastolatkowie w Kalifornii wykazali poprawę w każdym z tych aspektów.
Biorąc pod uwagę skutki aresztowania za posiadanie marihuany, w tym grzywny, więzienia, kryminalizacja, utrata przywilejów studenckich czy koszty sądowe, samo aresztowanie może być bardziej szkodliwe niż sama marihuana. Raport zaleca dalsze reformy i pełną legalizację.
Urodziny kolegi pod gołym niebem w pochmurny deszczowy dzień. Wyborne towarzystwo, w dobrym humorze z dobrym nastawieniem. Pozytywne zaskoczenie niespodzianką.
Witam wszystkich zebranych po raz trzeci, skoro już tu jesteście to życzę miłej lektury.
Trzeci raz, słowem wstępu:
I rok studiów, maj. Czekałem na to od kilku miesięcy. W dniu wzięcia "zastrzyk" adrenaliny, jednakże niepewność i lekki strach przed obcym, ogólnie bardzo pozytywne.
WSTĘP I TŁO
Jest to pierwszy raport, ale bardzo osobisty, toteż jest obszerny, tak dla nastawienia się.
Niewyspany i zmęczony, już miałem iść spać.
Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.
Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.
Bohaterowie:
Ja - Gryby
Komar
Antek
Dom, chill.
Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.