E-maile zwalczają alkoholizm u studentów

Kilka minut konsultacji z lekarzem za pośrednictwem Internetu może być znacznie bardziej skuteczne niż godzinna wizyta w gabinecie specjalisty

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1743
Kilka minut konsultacji z lekarzem za pośrednictwem Internetu może być dla nadużywających alkoholu studentów znacznie bardziej skuteczne niż godzinna wizyta w gabinecie specjalisty - informują naukowcy.

"Młodzi ludzie, którzy sami nie szukają pomocy u specjalisty w związku z problemem alkoholowym, zniechęcają się do rozmów o piciu z powodu obawy przed osądzaniem ich przez lekarza" - mówi Kypros Kypri z University of Otago w Nowej Zelandii.

"Jak dotąd przeprowadzano niewiele badań naukowych na temat walki z nadużywaniem alkoholu przez osoby w wieku od 15 do 24 lat" - dodaje na łamach pisma "Alcoholism: Clinical and Experimental Research".

Opracowana przez zespół naukowców, w którego skład wchodził Kypros Kypri, metoda tzw. "motywującej informacji zwrotnej" polega na przesyłaniu wiadomości na temat negatywnych dla zdrowia skutków picia alkoholu indywidualnym studentom.

"To informacja, która zwraca uwagę studenta na ryzyko kłopotów zdrowotnych, ale nie jest jednocześnie utrzymana w formie groźby lub osądu" - tłumaczy Kypri.

Próbne badanie przeprowadzone za pośrednictwem internetu na grupie studentów dowiodło, że młodzi dobrze reagują na takie interwencje - poinformował Kypri.

Studenci niechętnie uczestniczą w osobistych spotkaniach ze specjalistą, jednak są ciekawi, jakie ryzyko niesie dla nich nadużywanie alkoholu; metoda kontaktów ze specjalistami ze pośrednictwem maili stanowi więc dobre rozwiązanie - wyjaśnia badacz.

Metoda przeznaczona jest głównie dla młodych, u których występują jedynie czasowe okresy ryzykownego nadużywania alkoholu. U osób już uzależnionych od alkoholu nie byłaby tak skuteczna - zaznacza Kypri.

To jednak dobry sposób "identyfikowania jednostek, które mogą być narażone na przyszłe uzależnienie od alkoholu, pozwalający kierować takie osoby na leczenie" - informuje naukowiec.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wsL (niezweryfikowany)
A miałem zaledwie 9 lat. Ah jak fajnie sie wspomina pierwsze upicie do nieprzytomności pierwsze pobyty na toksykologi. Dobra ale teraz zmiana jebe alkohol bo są lepsze rzeczy propo THC NArA i ja sam wiem co robie bo jestem: <br> <br> Władcą Swojego Losu
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.

Jesień 1996 – to były czasy! Papierek załatwił mi Marcin, mój kumpel z liceum – po prostu wszedł do pierwszej lepszej szulerni przy Piotrkowskiej i wróciwszy po chwili, nie kryjąc się specjalnie, wręczył mi dilerkę z kartonikiem. W akademiku czekał na mnie Witek, znajomy mojej dziewczyny oraz Luke, doświadczony podróżnik, który miał nas (samemu będąc trzeźwym) prowadzić w pierwszą podróż. Podkreślam jeszcze raz – był to jeden kartonik, więc wszystko co stało się potem było efektem działania połowy dawki!

  • Ketamina
  • Kokaina
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Domowe zacisze.

Dzień zapowiadał sie wybornie - niedziela, znajomi których nie widziałem dłuższy okres czasu i wolny poniedziałek. 

Z racji że znajomi jedynie palą mj i nic wiecej, pilismy spokojnie piwo i gadaliśmy wspominając to i tamto, okazyjnie wychodząc na balkon przyćmić bata. I tak do popołudnia, kiedy oni zdecydowali sie wyjśc na spacer po oklicy w nowym mieście. Tak więc ostałem sie ja, ze swoimi zabawkami.

 

  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

Wieczór. Gwieździste niebo. Pokoj. Dobre samopoczucie

Około godziny 23:00 decyduję się na wrzucenie 50mg 4-Aco-DMT. Miało być mniej, 30mg, nie tripowałem od jakiegoś roku, ale w końcu postawiłem na 50mg. Zawartość samarki wylądowała w ustach rażąc swą gorzkością. Potrzymałem to trochę w buzi i połknąłem.