REKLAMA




Dziwna przesyłka z Holandii

Pani Danuta z Poznania bardzo się zdziwiła, kiedy dostała list z Holandii - bo nie ma tam żadnych znajomych ani rodziny. Jeszcze bardziej się zdziwiła, kiedy znalazła w środku liście marihuany

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

10311

Pani Danuta niedawno się przeprowadziła pod Poznań. Ale na jej stary poznański adres, gdzie ciągle jest zameldowana, przychodzi jeszcze poczta. Odbiera ją sąsiadka. - W poniedziałek zadzwoniła, że przyszedł do mnie list z Holandii. Nigdy tam nie byłam i nikogo tam nie znam, więc poprosiłam, żeby sama otworzyła - relacjonuje pani Danuta. - Sąsiadka otworzyła i zrobiła wielkie oczy, bo w środku były jakieś reklamówki. A między nimi, w pozłotku coś, jakby trawa - opowiada.

Pani Danuta jest panną, nie ma dzieci. W Poznaniu mieszkała tylko z mamą. Nie ma pojęcia, dlaczego na jej adres przyszedł list z marihuaną (trawę obwąchiwali pracownicy Monaru i to oni potwierdzili, że to narkotyk). - Nie wiem, co teraz mam zrobić. Dzwoniłam do Monaru i Katolickiego Telefonu Zaufania, ale oni się tym nie zajmują. Na policję nie poszłam, bo się bałam, że wezmą mnie za jakąś dealerkę. W Telefonie Zaufania poradzili mi, żebym powiedziała wszystko "Gazecie" - mówi pani Danuta.

List został wysłany na dokładny adres pani Danuty i jej nazwisko. Wygląda niewinnie: ręcznie ktoś wypisał adres, podał nawet adres nadawcy: Henryk Nowak, Hilversum. Kłopot w tym, że w holenderskiej książce telefonicznej, w Hilversum nie mieszka żaden Nowak. Kod miasteczka jest także inny od tego, podanego na kopercie.

Ulotki, to w rzeczywistości kawałek wyrwany z gazetki reklamowej, w którym leżała sprasowana trawa.

- Powiem szczerze, nie wiem, co to ma znaczyć. Jeżeli to faktycznie marihuana, to ta pani powinna pamiętać, że jej posiadanie jest w Polsce zabronione. Powinna więc tę przesyłkę zniszczyć lub przynieść ją na policję - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy poznańskiej policji. I dodaje: - Możliwe jest, że ktoś tą drogą próbuje przemycać narkotyki. - Wprawdzie nie mieliśmy do tej pory podobnych sygnałów, ale nie wykluczam, że jakaś grupa może przesyłać małe ilości narkotyku w wielu listach. Zajmiemy się tym - zapowiada Borowiak.

Mniej zdziwiony zjawiskiem jest Jerzy Sygidus, rzecznik prasowy poznańskiej Poczty. - Nie znam szczegółów, ale słyszałem, że w Internecie można było znaleźć oferty pubów lub prywatnych osób z Holandii, które po wcześniejszej wpłacie przez zamawiającego, chciały przesyłać marihuanę - mówi Sygidus. - Podobno nawet kilka osób z Poznania ma kłopoty, bo zatrzymano adresowane na nich takie przesyłki.

Jak zapewnia rzecznik, listy i paczki przychodzące do Polski z zagranicy są sprawdzane przez celników. - Celnicy mają do pomocy psy. Żadna poczta na świecie nie jest jednak tak szczelna, żeby uniknąć podobnych przypadków - dodaje.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

qulka666 (niezweryfikowany)
wlasnie jestem troche bakany :) opalalem lufe przez ktora przeszlo troche :)) i wchodze tu a tu taki fajny artykulik :))) ja terz kcem taki liscik dostac :))) a najlepsze jest to haslo Borowiaka czy jak mu tam kiekie keie :))) jestem pierwszy o ile w trakcie mojego pisania juz sie ktos nie wpisal :)
to znowu ja qulka :) (niezweryfikowany)
a jednak dobrze zapamietalem to nazwisko ha niezly jestem :) a tak wogole to jestem dzisiaj szczesliwy a to z takiego powodu ze zdalem ustna matematyke na 3 wlasnie dzisiaj(ha ale fajnie mi sie pisze na tej klawiatuze) ale coz tak mam do poprawki caly polski czyli ustny i pisemny jednak w wieczorowce nie bylo tak prosto ja myslalem :( ale ta poprawke zdam napewno hiba :P nio
roxymilian-roxyk (niezweryfikowany)
no to ja też bym chciał dostać taką niespodziankę;)hi hi hi
haha (niezweryfikowany)
Co do listów- niespodzianek swego czasu wysłałem z jamajki prosto do polski małą paczuszkę: <br> <br>1.pocztówkę z ładnym listkiem, <br>2.zieloną,zepsutą dyskietke. <br>3. I okolo 20g przedniego stuffu prosto z Ocho Rios. <br> <br>Ku mojejmu milemu zaskoczeniu,przesylka dotarła w całości.. a z ciekawostek to to że była poddana kontroli celnej, dostała pieczątke itp. no i w koncu wylądowała w moich rękach. <br> <br>Dziękuje służbie celnej za wyrozumiałość. <br> <br>dzojntywole! <br> <br> <br> <br>
scr (niezweryfikowany)
rotflnlol
kyx-twix-rox (niezweryfikowany)
no to ja też bym chciał dostać taką niespodziankę;)hi hi hi
pio (niezweryfikowany)
i o co tyle zachodu ..... o kilka bobersow w liscie??
dziwnyjesttenswiat (niezweryfikowany)
andrzej b. powiedzial ze ta pani ma ja spalic lub oddac na policje hehe a wiec niech ja spali !! jeeeeeeeee
dzojntywole (niezweryfikowany)
Co do listów- niespodzianek swego czasu wysłałem z jamajki prosto do polski małą paczuszkę: <br> <br>1.pocztówkę z ładnym listkiem, <br>2.zieloną,zepsutą dyskietke. <br>3. I okolo 20g przedniego stuffu prosto z Ocho Rios. <br> <br>Ku mojejmu milemu zaskoczeniu,przesylka dotarła w całości.. a z ciekawostek to to że była poddana kontroli celnej, dostała pieczątke itp. no i w koncu wylądowała w moich rękach. <br> <br>Dziękuje służbie celnej za wyrozumiałość. <br> <br>dzojntywole! <br> <br> <br> <br>
Waria't-10 (niezweryfikowany)
Na początek to chciałbym się spytać czemu roślina która sama wyrasta, i nie została stwożona przez człowieka tylko przez nature, czemu jest nie legalna &lt;---&gt; A może władze wiedzą o Matrixie i nie chcą nam pozwalać na opuszczanie jego bram... A może dlatego że w rządzie jest za dużo staruchów i neandertalczyków którzy patrzą jak sobie zapchać kielnie kasą a reszte puścić z torbami. Dlaczego jakiś frajer w niebieskim kubraczku z metalową blaszką ma mi mówić co jest legalne a co nie. Wolność słowa i czynów - przecież to nie kradzierz ani jakiś rozbuj, leczymy się sami swoimi specyfikami. Jak dla mnie palenie trawy to zbyt mała szkodliwość dla społeczeństwa aby było zakazane a wy ludzie drobnej wiary, mam nadzieje że zaczniecie w to wierzyć i powstaniecie razem z innymi i trawke zalegalizujemy !!! hip hip - hura
Paul (niezweryfikowany)
<p>Zgadzam sie z Toba Bracie Legalize NOW!!! Tutaj nasuwa sie prosty wniosek nie mowiac o innych kwestiach, na tym zeby marihuana byla nielegalna (a przeciez to wspanialy srodek znieczulajacy i przciwbolowy uzywany do lat 40 w wiekszosci lekow) najbardziej zalezy grupom zorganizowany i mafii. Nasz rzad nie chce legalizacji wiec czy nasz&nbsp; RZAD = MAFIA ?? czemu ludzie palacu trawke maja byc tak samo karani jak zlodzieje i mordercy to niedorzeczne. Musimy zjednoczyc sily i moze wtedy cos sie zmieni</p>
Później (niezweryfikowany)
No to jak następnym razem kogoś złapią to mówić: <br>Właśnie to znalazłem i chciałem zniszczyć przez spalenie. <br>Ewentualnie właśnie kierowałem się na policje żeby oni profesjonalnie spalili tę zakazaną substncję. <br>Ewentualnie wogle nie wiem co to jest i skąd się wzieło, ale właśnie kierwałem się na policje, jadnak jako że zauważyłem panow wcześniej to zaczełem już spalać żebyście mnie nie posądzili o jakieś dilerstwo. <br> <br>Pozytywnie trzeba:)
ZIELARZ (niezweryfikowany)
OSOBIŚCIE BYM JĄ SPALIŁ BO NIEMA INNEJ OPCJI :D ALE SWOJĄDROGĄ TEŻ BYM CHCHIAŁ TAKĄ PACZUSZKE ŻEBY SPALIĆ DOWODY BO PODOBNO NIELEGALNE TO JEST ;)
Knoxville (niezweryfikowany)
to moja paczka!!!!!! <br>a tak dlugo na nia czekalem:( <br>czemu zawsze Heniek myli adresy!!!!! <br>mowilem mu zeby tyle nie jaral!!!!!!!!!!!!
Waria't-10 (niezweryfikowany)
Na początek to chciałbym się spytać czemu roślina która sama wyrasta, i nie została stwożona przez człowieka tylko przez nature, czemu jest nie legalna &lt;---&gt; A może władze wiedzą o Matrixie i nie chcą nam pozwalać na opuszczanie jego bram... A może dlatego że w rządzie jest za dużo staruchów i neandertalczyków którzy patrzą jak sobie zapchać kielnie kasą a reszte puścić z torbami. Dlaczego jakiś frajer w niebieskim kubraczku z metalową blaszką ma mi mówić co jest legalne a co nie. Wolność słowa i czynów - przecież to nie kradzierz ani jakiś rozbuj, leczymy się sami swoimi specyfikami. Jak dla mnie palenie trawy to zbyt mała szkodliwość dla społeczeństwa aby było zakazane a wy ludzie drobnej wiary, mam nadzieje że zaczniecie w to wierzyć i powstaniecie razem z innymi i trawke zalegalizujemy !!! hip hip - hura
avatar_k (niezweryfikowany)
http://galeria.tenbit.pl/i/galeria2/usr/11/pslovik156620.jpg
GoSiAcZeK (niezweryfikowany)
http://galeria.tenbit.pl/i/galeria2/usr/11/pslovik156620.jpg
chlopczyk (niezweryfikowany)
w domysle albo pani ja spali albo my.
chlopczyk (niezweryfikowany)
w domysle albo pani ja spali albo my.
UPR (niezweryfikowany)
GŁOSUJCIE NA UPR!!! TO JEDYNA PARTIA CHCĄCA LEGALIZACJI KONOPII!!!
usagi (niezweryfikowany)
ta pani powinna spalić zawartość listu ;)
br3d (niezweryfikowany)
j.w
Zajawki z NeuroGroove
  • Metkatynon

Autor: blueberry

To jest nie tyle trip raport (no bo i jaki to trip po stymulancie) co zlepek z nich wszystkich w celu wyciągnięcia na wierzch co ciekawszych efektów.

Set & Setting:

Zwykle u kogoś w domu, sam lub z kolegami

Dawkowanie:

Zwykle jedna pacza przyjęta doustnie, max 1,5

Wiek i doświadczenie:

Mam 21 lat, ze stymulantów to tylko to i amf

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

    • Inne

    Od pewnego czasu towarzyszy mi zmęczenie spowodowane zarywaniem nocy oraz ogólna ospałość i niemoc wywołana małą iloścą ruchu. Postanowiłem wykorzystać swoje doświadczenie zielarskie, żeby w dość naturalny sposób sobie pomóc

    Ten raport może zdecydowanie odbiegać od większości zamieszczonych na neurogroove wpisów, z racji tego, że użyte substancje są stosowane głównie w postaci przypraw. Ich synergiczne działanie doprowadziło mnie jednak do tak ciekawego stanu, że postanowiłem że naprawdę warto się tym doświadczeniem podzielić i polecić tą mieszankę wszystkim, którym dokucza chroniczne zmęczenie.

    • Pierwszy raz

    Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

    Prolog

    Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

    Set&Setting:

    randomness