Drony będą dostarczać medyczną marihuanę?

Pacjenci z Kaliforni, którzy używają medycznej marihuany będą mieć wkrótce możliwość zamówienia marihuany, która następnie zostanie dostarczona do wskazanego miejsca za pomocą drona.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

283

Pacjenci z Kaliforni, którzy używają medycznej marihuany będą mieć wkrótce możliwość zamówienia marihuany, która następnie zostanie dostarczona do wskazanego miejsca za pomocą drona.

rzedstawiciele firmy powiedzieli niedawno w International Business Journal, że dostawcze drony są jeszcze w trakcie opracowywania, ponieważ kwestie prawne w San Francisco (gdzie znajduje się siedziba firmy) nie są jeszcze do końca uregulowane.

Marshall Hayner, jeden z założycieli firmy, powiedział ostatnio w Coin Telegraph, że Tree Delivery planuje rozprzestrzenić ten pomysł na całe Stany Zjednoczone, kiedy tylko władze federalne zlikwidują zakazy związane z marihuaną.

Jeśli tylko pomysł dostarczania konopi indyjskich za pomocą dronów spotka się z aprobatą, klienci będą mogli zamówić pakiety w trzech opcjach:

Bud Box – 149 dolarów:

  • 3,5g Sour Diesel
  • 3,5g Blue Jack
  • 3,5g Jedi Kush
  • Akcesoria


Box Extract – 149 dolarów:
  • 1g Blue Dream Shatter
  • 1g Sour Diesel Shatter
  • Akcesoria

Beginner Box – 99 dolarów:
  • 3,5g Sour Diesel
  • 1g Blue Dream Shatter
  • Akcesoria

Film przedstawiajacy działanie Tree Delivery

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)

<p>W Polsce to będą biedadrony- zasyfione gołębie z gietem polucha przywiązaanym do nogi.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Na wstępie powiem, że mam 17 lat, waże pond 90 (huh) i spożyłem całą

buteleczkę Tussipectu podczas Tripu (tak jak ktos chciałby policzyć dawkę)



Był słoneczny (bardzo) dzień lipcowy, wakacje, a ja chwilowo siedze w W-wa,

więc nudy.... o Tussim dowiedziałęm się z listy [u],

początkowo nieprzypuszczałem, ze będe go próbował, ale z barku perspektyw

ciekawszego spędzenia czasu zdecydowałem się na to.



  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy

  • Dekstrometorfan

Postanowilam, ze sobie zapodam ten caly dxm z czystej ciekawosci,jako

uzytkownik alkoholu i gandzi coby tak zobaczyc jako to tam jest. Poczytalam

sobie, poczytalam, kumple tez sie w to bawili, OK. Moge sprobowac. Nie

chodzilo mi o jakas straszna bania, tylko o "zamoczenie nog" coby tak

zobaczyc jaka jest woda i czy mozna sie w niej kompac.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Dłuuugo wyczekiwany moment, euforia sama w sobie.

Cześć wszystkim,
nazywam się E. On nazywał się M. Nas dwóch, fanatycy wręcz "Fear & Loathing in Las Vegas". Chcący przeżyć taką historię, pragnący! Każdym zmysłem. "Kto szuka ten znajdzie". No i się znalazło. Najpierw strona, potem "specyfik", potem zrzutka, potem dostawa. A potem..? Zapraszam do lektury.

Czasy liceum, 18 lat? Nie pamiętam.. tak dawno temu. Małe miasteczko, 15 tys. mieszkańcy.
Pozwolę sobie na nietypowy wygląd tekstu i pisanie tak, jakbym to przeżywał teraz. Tak dobrze to pamiętam - nostalgia!