Dramat polskich marynarzy w Meksyku po ujawnieniu ładunku kokainy

Polscy marynarze trafili do meksykańskiego więzienia po tym, jak odkryli, że na ich statku pod cypryjską banderą ktoś przemyca narkotyki. Załoga powiadomiła służby, te splądrowały statek i aresztowały cały personel.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Bydgoski
Mikołaj Romanowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

621

Polscy marynarze trafili do meksykańskiego więzienia po tym, jak odkryli, że na ich statku pod cypryjską banderą ktoś przemyca narkotyki. Załoga powiadomiła służby, te splądrowały statek i aresztowały cały personel.

O tej sprawie obszernie poinformowała najpierw TVP Info, a później inne ogólnopolskie media. Trzech polskich marynarzy: kapitan statku, oficer i pracownik maszynowni trafili wraz z załogą - Filipińczykami - do aresztu w Meksyku. Wszystko zaczęło się od pobytu masowca UBC Savannah w kolumbijskim porcie Barranquilla w dniach od 11 do 14 lipca. Tam w tych dniach na statek załadowano 16,5 tys. ton koksu metalurgicznego. Załadunek odbywał się pod nadzorem służb bezpieczeństwa, dwukrotnie ładunek kontrolowała kolumbijska policja. 14 lipca masowiec wyruszył w rejs do Altamiry w Meksyku, dokąd dotarł po 5 dniach. 23 lipca rozpoczęto rozładunek. W nocy z 26 na 27 lipca oficer wachtowy dostrzegł na dnie ładowni podejrzane pakunki. Polski kapitan nakazał przerwanie rozładunku, zamknięcie ładowni, a o wszystkim zawiadomił kapitanat portu. 27 lipca na pokład statku wszedł prokurator, żołnierze marynarki wojennej i kapitan portu. Okazało się, że w ładowni znajdowało się pond 200 kg kokainy. Lokalne władze pozwoliły na dokończenie rozładunku i nic nie zapowiadało nadchodzących kłopotów...

W ciągu kolejnych godzin pojawiła się prasa i telewizja, a w mediach wyemitowano reportaże, mówiące, że meksykańska policja zapobiegła przemytowi kokainy.

Dwa dni później prokuratura w Meksyku przesłuchała ośmiu marynarzy, w tym jednego Polaka, a po pięciu kolejnych dniach aresztowano całą załogę, w tym Polaków. W sumie 22 osoby. Statek przeszukały służby, skonfiskowano dokumenty jednostki, rzeczy osobiste załogi, komputery, pieniądze, nie wydając przy tym protokołów po przeszukaniu. Pogwałcono w ten sposób wszelkie prawa załogi, naruszono terytorium obcego państwa.

Formalne zarzuty nie zostały postawione, a miejscowy prokurator zdecydował o zatrzymaniu na podstawie przepisu dotyczącego o wprowadzania narkotyków do obrotu. Załoga przetrzymywana jest w więzieniu w Ciudad Victoria. Kapitan przebywa w osobnej celi, reszta załogi, w tym dwóch Polaków przebywa w celi wieloosobowej. Ludzie śpią na podłodze i ławkach, w dzień temperatura sięga 40 st. C.

MSZ złożyło oficjalną notę w MSZ w Meksyku. W sprawę zaangażował się również polski konsul. Na razie nie poinformowano o terminie rozpoczęcia procesu. Firma, zatrudniająca marynarzy, podaje, że przygotowanie procesu może zając nawet dwa lata.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

doświadczenie: różne draszki po troszeczku - lsd, mdma, 2ci, gbl, griby, ghb, dxm, thc, c2h5oh ...

set+setting: wymarzony




  • Marihuana

Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia


Srodek : Marihuana ( niezly skun )


Dawka : 5 rurek na 3 kolesi


Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.


Doswiadczenie : duuuze...

  • 25I-NBOMe
  • Tripraport

Nastawienie psychiczne na działanie LSD, czyli jak najbardziej pozytywne pomimo lekkiego 'niewypału', który odpłacił mi się za to wspaniałym tripem.

 

  • LSD
  • MDMA
  • Miks

Jest piątek, dostałem właśnie paczuszkę z moim kwasem. Mam jeszcze resztki MDMA w razie gdyby trip okazał się lipny. Wszystkie obowiązki wykonane i o godzinie 14:00 postanawiam wrzucić kartona i iść na dłuuugi spacer.

T+0

Wrzucam karton. Postanawiam dobre 20 minut żuć go w ustach bez połykania śliny, żeby nic nie zmarnować. Wychodzę więc na spacer po mieście.

T+30

Spotykam dwóch ziomków którzy widzą mnie jak idę z ustami pełnymi śliny. Od razu tłumaczę jaka jest sytuacja (w zasadzie nie muszę tłumaczyć bo jeden z nich od razu się domyślił), połykam ślinę i chwilę z nimi gadam. W międzyczasie fizycznie zaczynam czuć że wchodzi, więc cieszę się że nie zostałem oj*bany na kasę.

T+50