Dealerzy w krótkich spodenkach

Wpadli dealerzy oferujący pierwsze porcje narkotyków za darmo.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP 26.02.2001

Odsłony

1719
11 osób ma stanąć przed Sądem Okręgowym w Częstochowie oskarżonych o rozprowadzanie narkotyków m.in. wśród uczniów szkół podstawowych. Czterech małoletnich dealerów będzie odpowiadało przed Sądem Rodzinnym.

W lutym ubiegłego roku w jednej ze szkół podstawowych w Częstochowie zasłabła uczennica - jak się okazało, była odurzona narkotykami. Amfetaminą poczęstował ją kolega z klasy.

W ramach wyjaśniania jak do tego doszło, policja wykryła iż, narkotyki rozprowadzali uczniowie różnych szkół. Specjalnie zapakowane pakiety, zawierające po kilka jednorazowych porcji, uczniowie odbierali od hurtowników. Potem w szkołach i klubach młodzieżowych pierwsze porcje oferowali za darmo, dopiero za następne każąc sobie płacić. W ten sposób uzależniali odbiorców.

Hurtownikom, którzy także zostali aresztowani, za sprzedawanie narkotyków małoletnim grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Innym oskarżonym do lat 10.

Do oddzielnego rozpatrzenia wydzielono sprawy 4 chłopców rozprowadzających ośrodki odurzające wśród kolegów. Ponieważ nie ukończyli jeszcze 15 lat będą odpowiadać przed Sądem Rodzinnym.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

top secret (niezweryfikowany)

ŻEBY TAK WOJSKOWE KOMISJE LEKARSKIE ROBIŁY SWOJE MINIMUM TO NARKOMANOW W ARMII BY NIE BYŁO!!!PRZYSYŁAJĄ NAM CORAZ TO BARDZIEJ CHORYCH "ŻOŁNIERZY ",A POTEM STAJĄ NA KOMISJACH LEKARSKICH I WYCHODZĄ DO CYWILA!!!RĘCE NAM W WOJSKU OPADAJĄ,JAK NA NICH PATRZYMY...
narkomanka (niezweryfikowany)

czy ktos mi pomorze zalatwic towar? <br> <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły

i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.

Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka

  • Marihuana

Substancja: mieszanina kannabinoli ubrana w susz konopny

Set&settings: nastawienie na poważniejszą fazę, kroki artystyczne

dawkowanie:spora sztuka jakieś 0,7 g

Wiek: niepełne 19 lat

Czas trwania fazy: 1 godzina wstęp, czas całkowity: nie określony

Nigdy nie oczekiwałem, i nigdy nie uzyskiwałem takich efektów po MJ, ale można by to nazwać prawdziwym doświadczeniem psychodelicznym

  • Bad trip
  • LSD-25

Set: stan psychiczny - stabilność psychiczna/emocjonalna raczej poniżej przeciętnej, nastrój - neutralny, myśli i oczekiwania - żadnych, kwas jak kwas, biorę fazę taką jaka jest. Setting: miejsce - mieszkanie przyjaciela, w którym czuję się na maxa komfortowo ludzie - grono najbliższych przyjaciół, z którymi przerobiłem dziesiątki kwasów i masę innych substancji eksperymentalnie.

Witam,

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że piszę ten badtrip raport głównie dla moich przyjaciół, bo nie podzieliłem się z z nimi jeszcze wrażeniami po tym tripie i chcę być z nimi otwarty, a w formie pisanej mogę zawrzeć o wiele więcej szczegółów niż w przypadku opowiedzenia im tego na poczekaniu.

  • 6-APB
  • Bad trip

Set: Oczekiwałam euforii, empatii i intensywnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Sitting: impreza ze wszechobecną psychodelą , masa ludzi, silne bodźce dźwiękowe

 

 

 Przybyłam do obcego mi środowiska, w który miało odbyć się pewne wydarzenie. Miałam określone oczekiwania co do przeżyć, które miały stać się moim udziałem, ale rozczarowałam się koszmarnie.

Ok 21 przyjęłam 6apb,  a po jakiejś godzinie 25c-nbom. Oczekiwałam empatii, pięknych i inspirujących odczuć. Chciałam poszerzyć paletę emocji związanych z kontaktami międzyludzkimi. Wyszło zupełnie odwrotnie.

W drodze na imprezę