CBŚ przejęło kilkanaście kilogramów narkotyków

Kilkanaście kilogramów różnych narkotyków znaleźli policjanci ze śląskiego Centralnego Biura Śledczego w mieszkaniu 25-letniego katowiczanina.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2144

Można z nich było przygotować prawie 30 tys. działek - poinformował komisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji. W mieszkaniu hurtownika policjanci znaleźli prawie 7 kilogramów haszyszu, ponad 5600 tabletki ecstasy, blisko 4 kg marihuany, prawie pół kilograma amfetaminy i 111 gramów kokainy. W obrocie hurtowym zabezpieczone narkotyki są warte ponad 400 tys. zł.

Mężczyzna miał też przy sobie pistolet gazowy z 13 sztukami amunicji. Zatrzymany nie ma zezwolenia na tę broń.

Decyzją sądu 25-latek został aresztowany. Za handel dużymi ilościami narkotyków i nielegalne posiadanie broni grozi mu do 10 lat więzienia.

To kolejny w ostatnich dniach sukces śląskich policjantów w walce z przestępczością narkotykową. W ubiegłym tygodniu w Gliwicach CBŚ przechwyciło ponad 90. tys. tabletek ecstasy przemyconych z Holandii. To największy transport tego rodzaju narkotyku przejęty przez polską policję, jego wartość to 1,5 mln zł.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

człowiek (niezweryfikowany)

To ile one są w końcu warte??? 1.5 mln czy 2.5 mln, jak gdzieś czytałem? Bo na moje obliczenia w hurcie nie wyjdzie nawet 300 tys. :D
człowiek (niezweryfikowany)

To ile one są w końcu warte??? 1.5 mln czy 2.5 mln, jak gdzieś czytałem? Bo na moje obliczenia w hurcie nie wyjdzie nawet 300 tys. :D
Misiek (niezweryfikowany)

To ile one są w końcu warte??? 1.5 mln czy 2.5 mln, jak gdzieś czytałem? Bo na moje obliczenia w hurcie nie wyjdzie nawet 300 tys. :D
Kapel (niezweryfikowany)

Przeciez na pistolet gazowy nietrzeba miec pozwolenia :] heh
legalize (niezweryfikowany)

Pierdolić CBŚ qrde ale imprezek było by z tego gówna . Powinni morderców ścigać a nie pożądnych dilerów się czepiać :P
zatroskany (niezweryfikowany)

Pierdolić CBŚ qrde ale imprezek było by z tego gówna . Powinni morderców ścigać a nie pożądnych dilerów się czepiać :P
Anonim (niezweryfikowany)

skoro np. celnicy znaleźli 5 kg kokainy na przejściu granicznym , to cały dom oddaje za to że obok przeszło jej jeszcze więcej. celnicy podjarani że znleźli 5 kilo koki, widok przyćmą im gratulacje od posła giertycha, a tymczasem na przejsciu obok przez granice przejeżdża 100 kilo koki ;]] i tak właśnie działa mafia krakowska :-)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:
T-10h
- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]
T-6h
Dzwonię domofonem. Nie było mnie tu miesiąc. Nie ćpałem nic miesiąc. [Dryń dryń...]
- [A] Milordzie!
- [E] Kto tam?!
- [A] A...
- [E] Aha, wbijaj!

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Miejsce: bezpieczny domek na uboczu Pierwszy mocniejszy samotny trip z lekką dozą niepewności.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy trip raport będzie raczej nieudolną próbą opisania czegoś czego nie da się opisać słowami. Zdecydowałem się na publikację ponieważ dokonałem pewnych spostrzeżeń które mogą okazać się pomocne niektórym użytkownikom.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Mali trip report bo i wrazenia z tych malszych ;)





Niedziela, godzina 22.00

W przyjaznym gronie trzech bliskich mi osob

w domku jednej z nich postanowilismy popatrzec

jak kolorowe ubranka wiruja w pralce nabierajac

czystosci.

To niezwykle wydarzenie postanowilismy sobie

urozmaicic spozywajac 1,5 ml GBL.





  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.