REKLAMA




Burmistrz został pierwszym nabywcą legalnej marihuany

Burmistrz amerykańskiego miasta Northampton David Narkewicz został pierwszym nabywcą legalnej marihuany w stanie Massachusetts. Nagranie ze sklepu publikuje ABC News.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sputnik News
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

155

Burmistrz amerykańskiego miasta Northampton David Narkewicz został pierwszym nabywcą legalnej marihuany w stanie Massachusetts. Nagranie ze sklepu publikuje ABC News.

Na nagraniu burmistrzowi miasta po odliczaniu wręczono paczki z towarami i paragon. Pracownicy sklepu podziękowali mu i poinstruowali go, by nie spieszył się z użyciem. Narkewicz powiedział, że nie zamierza konsumować towaru, lecz zachować, ponieważ jest to „historycznie ważny moment” — donosi CBS News.

Zgodnie z prawem Massachusetts każda osoba powyżej 21 roku życia może kupić gotowe skręty, liście, oleje i słodycze z marihuaną. Sklepy mogą sprzedać jednemu klientowi nie więcej niż uncję trawki (28,3 gramów) lub 20 porcji towarów jadalnych. Produkty muszą być zapakowane w taki sposób, aby dzieci nie mogły ich otworzyć.

20 listopada Massachusetts został pierwszym stanem na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w którym oficjalnie otwarto dwa sklepy sprzedające marihuanę. Państwo zalegalizowało użycie marihuany „do celów rekreacyjnych” dwa lata temu, jednak w celu rozmieszczenia punktów sprzedaży detalicznej konieczne było spełnienie wielu warunków, informuje stacja telewizyjna.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • Bad trip
  • LSD-25

Holandia, Boże Narodzenie. 1 Dzień świąt, wigilia do późna w robocie, wszystko co mogło sie zawalic, sie zawaliło. Kobieta i przyjaciel na święta w podobnie paskudnych realiach na pograniczu nędzy. Cpanie kwasa dla poprawienia nastroju i seta ?

 

„Może Narodzenie”

 Na wstępie napomknę, iż nie bylem w stanie od pewnego momentu określać czasu.

Opowieść zacznę od decyzji o wyskoczeniu do centrum Rotterdamu autobusem aby w międzyczasie naładował się kwas , popodziwiać  piękne widoki , wejść do kofa,  skoro już wszystko uległo zrypaniu to niech chociaż  coś przyjemnego, pomyślałem.

  • Amfetamina

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

randomness