Bułgaria: przejęte 117 kg mąki ziemniaczanej zmieszanej z kokainą

Aż 117 kilogramów białego proszku o liczonej metodą na policjanta wartości ponad (o jeden eurocent) 15 mln euro przejęli dziś bułgarscy celnicy w porcie w Warnie, nad Morzem Czarnym. Proporcje mieszaniny nie zostały ujawnione.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1592
Według bułgarskich służb celnych, narkotyk był ukryty w kontenerze, znajdującym się na statku, który przybył z Ameryki Łacińskiej. Kokaina znajdowała się w 360 paczkach, ukrytych w specjalnych skrytkach.

Dwa lata temu służby specjalne Bułgarii, Boliwii i USA zlikwidowały kanał przemytu kokainy z Ameryki Południowej przez Bułgarię do Europy Zachodniej. Przejęto wtedy około 5 ton kokainy, zmieszanej z mąką ziemniaczaną.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa








Gałka - nic szczególnego





Była środa, 18 XII 2002, gdy postanowiłem przetestować gałkę po raz kolejny, ale tym razem bez dodatków w stylu MJ, czy N2O.


45g gałki czekało już w szufladzie na odpowiedni moment. Po zjedzeniu kolacji zdecydowałem się rozpocząć całą akcję :)


  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.

  • Marihuana


Nazwa substancji: marihuana (w ilości 0,5 grama na 3 osoby)

Poziom doświadczenia: marihuana, haszysz, amfetamina, MDMA, DXM, gałka (nieudane), alkohol

Set & setting: panowalo podniecenie, poniewaz byl to moj pierwszy raz (i chyba najlepszy :))



Tak sie sprawy mialy:

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..