Od 1 listopada br. brytyjscy lekarze specjaliści będą mogli swobodnie przepisywać pacjentom produkty lecznicze oparte na konopiach indyjskich.
Od 1 listopada br. brytyjscy lekarze specjaliści będą mogli swobodnie przepisywać pacjentom produkty lecznicze oparte na konopiach indyjskich.
Nowe przepisy nie zawężają wskazań do stosowania medycznej marihuany do konkretnej listy schorzeń. Lekarze nie będą też już musieli ubiegać się o zatwierdzenie decyzji o zastosowaniu pochodnych konopi przez panel ekspertów.
– Podjęliśmy zdecydowane działania, aby pomóc chorym, tym dzieciom, którzy mogą skorzystać na leczeniu preparatami na bazie konopi skorzystać z marihuany. Tym samym dotrzymaliśmy obietnicy, że lekarze specjaliści będą mieli możliwość przepisania tych produktów wszystkim pacjentom, którzy ich realnie potrzebują – powiedział Sajid Javid, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii.
– To świetna wiadomość dla wielu pacjentów z rozmaitymi problemami zdrowotnymi. Perspektywa dostępności bezpiecznych i skutecznych leków na bazie konopi indyjskich jest naprawdę ekscytująca – mówi Ash Soni, prezes Royal Pharmaceutical Society.
Brytyjski National Institute for Health and Care Excellence (NICE) zobowiązany został do przygotowania szczegółowych wytycznych dla klinicystów, którzy będą stosować medyczna marihuanę u swoich pacjentów. Merytorycznej pomocy zainteresowanym lekarzom udzielać będą też: NHS England, British Paediatric Neurology Association oraz Royal College of Physicians.
maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)
Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji
To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.
Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.
Ale do rzeczy...
Mieszkanie znajomego, spokojna muzyka ambient, bardzo pozytywne nastawienie
Przez ostatni rok wielokrotnie próbowałem lsd, jednak jak dotąd nie miałem okazji spróbować dawki większej niż 200µg. Tym razem wraz z trójką znajomych stwierdziliśmy że spróbujemy trochę podnieść poprzeczkę. Około 21:00 pod mój język trafiły blottery o łącznej sumie niemal 300µg.