Białoruscy celnicy podnosili całą chłodnię z ramy, by wyciągnąć ładunek narkotyków

Białoruska służba celna opublikowała nagranie z wyciągania narkotyków z naczepy. I jak widać powyżej, okazało się to bardzo skomplikowaną operacją.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

40ton.net
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

111

Białoruska służba celna opublikowała nagranie z wyciągania narkotyków z naczepy. I jak widać powyżej, okazało się to bardzo skomplikowaną operacją.

Biały DAF z naczepą chłodniczą miał przewozić ładunek piwa. Ciężarówka załadowała się w Niemczech i przez Polskę oraz Białoruś miała dotrzeć do Rosji. Pojazd był już w okolicach Witebska, więc do rosyjskiej granicy pozostało mu naprawdę niewiele. Wtedy jednak zatrzymała go białoruska służba celna, wstępnie stwierdzając obecność narkotyków.

By określić położenie nielegalnego towaru, wykorzystany został skaner. W tym celu ciężarówka musiała przejechać aż na granicę z Łotwą, gdzie takie urządzenie się znajduje. Następnie kompletna zabudowa chłodnicza musiała zostać odkręcona od ramy, podniesiona i ustawiona na cegłach. Jak bowiem wskazał skaner, narkotyki znajdowały się w metalowych belkach, ukrytych między podłużnicami naczepy.

Poza faktycznym ładunkiem piwa, białoruska ciężarówka okazała się przewozić 330 kilogramów haszyszu. Jej kierowcę natychmiast zatrzymano, a w sprawie zostanie przeprowadzone pełne dochodzenie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • 25I-NBOMe
  • Bad trip

Patrz: TR

Słowem wstępu

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..

  • Szałwia Wieszcza

nazwa substancji: salvia divinorum


poziom doświadczenia: sweet mary jane, hasz, grzybki (łysiczki lancetowane i mexicany), LSA, gałka muszkatułowa, avio, DXM, tussi, xanax, SD zapodowałem po raz pierwszy.


randomness