Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
4/19/43 16:20: 0.5 cm3 Z 1/2-promilowego, wodnego roztworu winianu dwuetyloamidu, doustnie = 0.25 mg winianu. Zażyte po rozcieńczeniu w 10 cm3 wody. Bez smaku.
Wydawca dziękuje Bebemu za inspirację i pomoc
Tytuł oryginału:
LSD - mein Sorgenkind.
Die Entdeckung einer "Wunderdroge"
Klett-Cotta @ 1979 J.G. Cotta'sche Buchhandlung Nachfolger
GmbH Stuttgart
Copyright for the Polish translation @ 2001 Wydawnictwo
Latawiec
Redakcja: Elżbieta Wilczyńska Projekt i opracowanie graficzne: Edyta Majewska W projekcie okładki wykorzystano zdjęcie obrazu Andrzeja Urbanowicza "Panienka L. emanuje Sri Yantrą"
Wydanie pierwsze ISBN 83-902659-3-1
Printed in Poland: Opolgraf S.A.
Książka w wersji papierowej do nabycia w księgarni wysyłkowej www.merlin.com.pl
Zamieszczono bez wiedzy i zgody autorów, tłumaczy, wydawców!
Redakcja hyperreal.info dziękuje bujnosowi (OCR) i tupaxi (korekta, html) oraz agquarx (korekta html ;-)).
Każda roślina zawiera tajemnicę swego wnętrza, pochodzenia i przeznaczenia. Każda niesie też, zapisany chemicznie, przekaz. Podobny przekaz zdaje się być zakodowany także w człowieku, o czym przekonują najnowsze badania naukowe, a co od niepamiętnych czasów próbują nam przybliżyć prace artystów z całego świata.

Dr Albert Hofmann, światowej sławy chemik,
członek Komitetu Noblowskiego, były dyrektor Oddziału Badań fabryki
leków Sandoz A.G. w Szwajcarii. Odkrywca nowych substancji o
niezwykłych właściwościach, jak LSD czy psylocybina, których
działanie nie zostało jeszcze wyjaśnione do końca, a które znalazły
szerokie zastosowanie w medycynie i badaniach naukowych. Wiadomo
już dziś, że substancje te biorą udział w skomplikowanych procesach
biochemicznych człowieka, zwierząt i roślin. Bogate struktury
chemiczne roślin różnych gatunków, pełniących sakralną rolę wśród
starodawnych kultur, są w niezwykły sposób podobne do
neuroprzekaźników u ludzi. Albert Hofmann jest nie tylko wybitnym
uczonym, ale też świetnym obserwatorem i sprawozdawcą, którego
kontrkultura hippisów mimowolnie wplotła w swój barwny deseń.
Z niezwykłą starannością relacjonuje historię odkrycia LSD, a
następnie psylocybiny oraz innych magicznych związków. opowiadając
także swoją własną historię uczonego i filozofa, który źródła
rozdarcia dzisiejszego świata upatruje w przerwaniu tradycji
antycznych inicjacji eleuzyjskich.
Co wspólnego mają z sobą system nerwowy człowieka i pozbawione nerwów tkanki muchomora czy powoju? Książka jest próbą odpowiedzi także i na to pytanie.
LATA
WIEC
info (na) swietoradosci.pl
Spis treści:
Przedmowa
Przedmowa do wydania kieszonkowego z 1993 roku, w 50 lat po
odkryciu LSD
Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.
Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
Cisza, spokój, swój własny pokój. Bez muzy.
Piszę tego Raport Tripa "pod bardzo miłym wpływem" będąc w stanie zawieszenia gdzieś pomiędzy zamuleniem z trawy i podniesionego nastroju z DXM. Zakładam, że będę w stanie dokładnie i w szczegółach opisać to, co naprawdę czuję. Teraz.
Polecam przetestowaną na sobie mieszankę.
Raport Trip składa się z 2 części. Porannej i wieczornej. Dlaczego tak? Aby sprawdzić, czy działanie nie jest przypadkowe.
Godzina 7:00
Zarzucam 20 tabsów Acodinu. Teraz w aptekach coś się zmienia i zaczynają sprzedawać Acodin po 10 tabsów i za taką samą cenę. Masakra.
( w tekście, pierwsze akapity)
Po dwóch miesiącach trzymania grzybków w ukryciu postanowiłem zrobić z nich użytek. Lepszego momentu nie było - sam w domu, w świetnym humorze po dwóch godzinach piłowania na akordeonie i gitarze z przyjacielem, koniec tygodnia, żadnych problemów jak na razie zarówno w domu i w szkole. Set był dobry jak widać, pełne rozluźnienie, z pewnością wystarczająca wiedza zarówno o psylocynie i psylocybinie jak i potencjalnym przebiegu tripa. Jedyną niewiadomą było czy grzyby w ogóle są aktywne, według hyperrealowiczów nie, ale przekonać się mogłem w jeden sposób.
20.20- zapodaje 23 tabletki , popijam wodą
ide na dół, zjadłem cos itp. po ok 15-20 minutach zaczynam lekko czuć to.
Komentarze