80 piw na 80. urodziny papieża

Biskup pomocniczy z Monachium, Engelbert Siebler chce ofiarować Benedyktowi XVI osiemdziesiąt butelek specjalnie warzonego piwa na 80. urodziny papieża, przypadające 16 kwietnia.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1044
Biskup pomocniczy z Monachium, Engelbert Siebler chce ofiarować Benedyktowi XVI osiemdziesiąt butelek specjalnie warzonego piwa na 80. urodziny papieża, przypadające 16 kwietnia. Piwo ma być specjalnie warzone na tę okazję w monachijskim browarze Weihenstephan, o którym mówi się, że jest najstarszy na świecie. Pochodzący z Bawarii papież otrzyma wraz z piwem specjalnie dobrany dzbanek - zapowiedział w środę biskup Siebler. Według niego sam papież nie jest wielbicielem piwa, ale "lubi, gdy ludzie z jego otoczenia piją za jego zdrowie".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

mst (niezweryfikowany)

"lubi, gdy ludzie z jego otoczenia piją za jego zdrowie". rotfl
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.

  • Powój hawajski


LSA w postaci wilca purpurowego (ipomea purprea) firmy plantico.


Wyprawa planowana była przez dłuższy czas i odkładana w nieskończoność dzięki moim domniemanym współtowarzyszom (miało być ich trzech o zrobił się jeden, nazwę go „zdziwiony”).


  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.