5 lat legalnej marihuany w stanie Waszyngton – krótkie podsumowanie

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. MJBizDaily

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy seredecznie!

Odsłony

215

Stan Waszyngton uruchomił sprzedaż marihuany rekreacyjnej 8 lipca 2014, tuż po stanie Kolorado, co czyni go jednym z pionierów legalizacji w USA. Proces przejścia z rynku medycznego na rynek otwarty dla wszystkich był bardzo dynamiczny i charakteryzował się wzrostem konkurencji, postępującą regulacją oraz spadającymi cenami.

Badanie przeprowadzone przez Stanową Radę ds. Alkoholu i Konopi (Washington State Liquor and Cannabis Board) w marcu 2019 ujawniło, że licencjonowani plantatorzy używają mniej niż połowy przyznanej im przestrzeni, co może wkrótce zmusić radę do zredukowania ich zdolności produkcyjnej.

To wiąże się z problemem numer jeden branży konopnej, którym pozostaje gwałtowny spadek hurtowej ceny kwiatostanów. Proces ten zachodzi przy niezakłóconym wzroście sprzedaży detalicznej, którego tempo zaczęło jednak w zeszłym roku spadać poniżej 10%, co wiąże się z dynamicznym wzrostem segmentu koncentratów i nasyceniem zapotrzebowania na kwiatostany.

Jak mówi Jeremy Moberg, założyciel i CEO CannaSol Farms operujących w Riverside: "Rynek w stanie Waszyngton jest bardzo konkurencyjny, a ceny są niskie ze względu na zbyt dużą podaż. Musimy lepiej wykorzystywać małe zasoby, żeby przetrwać na rynku, na którym ceny czasem nie pokrywają kosztów produkcji".

Dobrym pomysłem dla producentów marihuany jest wg Moberga dywersyfikacja, czyli różnicowanie asortymentu, co pozwala na odrabianie strat w danym segmencie rynku poprzez nacisk na inne.

Innym rozwiązaniem problemu, na które naciskają rzecznicy przemysłu, jest legalizacja sprzedaży bezpośredniej, na dzień dzisiejszy nielegalnej – producenci oddają swój plon pośrednikom operującym łancuchem dostaw, na końcu którego znajdują się licencjonowane sklepy, gdzie konsumenci zaopatrują się w marihuanę.

Problemem pozostaje jednak brak obowiązkowych testów na obecność pestycydów, które popchnęły wielu sprzedawców detalicznych do tworzenia własnych programów, które mają uspokajać i uświadamiać konsumentów. Te zaczęły jednak dusić dystrybutorów i producentów, którzy nie mają pewności co do czystości swoich produktów.

"Ten przemysł jest wciąż w zalążku. Kierunek cały czas się zmienia i będzie się zmieniał jeszcze wiele dekad. Żółw może wciąż wygrać ten wyścig" – stwierdza Shawn DeNae, CEO Washington Bud Company operującej w Arlington.

Wielu biznesmenów wskazuje jednak, że im bardziej marihuana jest traktowana jako zwyczajny płód rolny, tym bardziej spada jej cena, co zmusza farmy do cięcia kosztów i zwiększania wydajności. Tylko w zeszłym roku spadła ona w hurcie z $6,25/g (23,60 PLN) do $3,33/g (12,60 PLN).

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Beta-fenyloizopropyloamina. Biały krystaliczny proszek o gorzkim smaku, czasem

o ostrym zapachu. Sprzedawany w postaci proszku lub tabletek, kapsulek. Działa

silnie pobudzajaco na OUN i kore mózgową, pobudza dzialalność psycho-ruchową.

Zmniejsza łaknienie, zmniejsza zmęczenie fizyczne i psychiczne, poprawia samopoczucie,

w większych dawkach powoduje bezsenność. Dawka śmiertelna to 1 gram, dawka śmiertelna

dla dziecka to 0,1 grama. Częste stosowanie prowadzi do stanów lękowych, apatii

  • Szałwia Wieszcza

Panna Salvia Divinorum



"varium et mutabile semper femina"



Wergiliusz






  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.