18-latkowie wzięli po dwie tabletki i zaczęli grać na konsoli

Jeden zapadł w śpiączkę, nie udało się go uratować. 18-latek ze Świdnika odpowie za narażenie życia swoich rówieśników.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
jsz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

745

18-latek ze Świdnika odpowie za narażenie życia swoich rówieśników. Sprzedał im dopalacze, po zażyciu których jeden z chłopców zapadł w śpiączkę – ustalili śledczy. Lekarzom nie udało się go uratować.

Akt oskarżenia przeciwko Marcelowi G. trafi właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie. 18-latkowi postawiono dwa zarzuty, dotyczące posiadania oraz sprzedaży dopalaczy. Dla jednego z jego kolegów, zatrucie tabletkami skończyło się śmiercią.

Do zdarzenia doszło pod koniec października ubiegłego roku. 18-letni Szymon uciekł z ośrodka wychowawczego. Zatrzymał się u swojej dziewczyny w Świdniku. Nastolatka mieszkała razem z wujkiem. Feralnego dnia oboje pojechali do Lublina. Szymona odwiedził w tym czasie jego kolega – Kacper.

Chłopcy zadzwonili do znajomego – Marcela G. Z akt sprawy wynika, że 18-latek przyjechał do nich i sprzedał im 4 tabletki o nazwie „Louis Vuitton”. Później Szymon z Kacprem zostali sami. Zażyli po dwie tabletki i zajęli się graniem na konsoli.

W pewnej chwili Szymon zaczął robić się blady, a następnie stracił przytomność. Jego kolega wezwał karetkę. Chłopak w ciężkim stanie trafił do szpitala przy ul. Kraśnickiej. Był w śpiączce. Do szpitala przewieziono również Kacpra, który był pod widocznym wpływem substancji psychotropowych.

W nocy stan Szymona nagle się pogorszył. Doszło do zatrzymania akcji serca. Lekarzom nie udało się uratować chłopaka. Jego kolega wyszedł ze szpitala po pięciu dniach.

Marcel G. został zatrzymany dwa dni po śmierci Szymona. Trafił do aresztu. Obecnie jest pod dozorem policji. Początkowo do niczego się nie przyznawał i nie składał żadnych wyjaśnień. Podczas kolejnego przesłuchania tłumaczył, że dał kolegom „piguły”, które kupił w internecie. Myślał jednak, że „to zwykły narkotyk, a nie dopalacz”.

Ostatecznie chłopak nie przyznał się do winy. Jego sprawa trafi na wokandę w styczniu. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)
W sumie to powinien ten dil medal dostać, za eliminację patoli.
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

Ustawiam kategorię na Mefedron bo ponoć Shot (ze SmartXShopu) na 100% się z niego składa. Jeśli coś pomyliłem - proszę moderację o poprawkę.

Substancja: Shot 300mg [prawdopodobnie mefedron] - jako rozbudowa wątku bo zajebiście mało ludzi o tym pisze na forum..

Set&setting: po pracy, godzina 16:00, chwila na relaks - lekko glodny ale mam dobry dobry humor

Dawkowanie: 3 razy po ~100mg w roznych odstepach + jeszcze raz 3x100mg :)

Personalia: 20 lat, okolo 70kg wagi

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Holenderskie, sobotnie popołudnie, wróciłem do mieszkania po 6 godzinach pracy, całkiem zdolny fizycznie i dobrze nastawiony, aby poznać 4-Aco-DMT. Moj wspólokator przyprowadził ziomka z miasta, który tak jak ja lubi odmienne stany świadomości, więc chłopakom zrobiłem po 40mg metoksetaminy, a sam...

 

T=0. Wrzucam na wagę 18mg tryptaminy, połykam, popijam. Wchodzę pod prysznic.

  • Dimenhydrynat

Polecialysmy do apteki po 6 opakowan aviomarinu. Oklo

godziny 22 lyknelsmy po 15 na glowe, poczatkowo

probowalysmy sie wkrecac w haluny itp. jednak nic z tego

nam nie wychodzilo i zniechecone dzialaniem avio poszlysmy

spac ... tzn ja probowalam usnac a monika opowiadala

mi o jakiejs dyskotece ktra niby widzi za oknem...



wkurzalo mnie to strasznie ze nie da mi spac bo sama

randomness