List Otwarty

Odsłony

1232
Porażka strategii narkotykowej Unii Europejskiej przynosi przełom w myśleniu o narkotykach. !Przełom w Europie 2 Grudnia 2004 roku, Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego przyjeła sprawozdanie z europejskiej Strategii antynarkotykowej na lata 2005-2012, nawołuje ono do "nieakceptowania nowej Strategii antynarkotykowej UE (2005-2012)", oraz "przyłożenia większej wagii do redukcji szkód, prewencji i ochrony życia i zdrowia osób używających narkotyki" oraz "zapewnienia im ochrony przed marginalizowaniem, a nie skupianiu się na represyjnych strategiach które często prowadzą do naruszenia podstawowych praw człowieka." Sprawozdanie podkreśla także iż "spośród sześciu głównych celów zawartych w Strategii antynarkotykowej UE (2000-2004) żaden nie osiągnął satysfakcjonujących rezultatów, należy zatem wyciągnąć z tego polityczne i legislacyjne wnioski podczas kształtowania europejskiej Strategii antynarkotykowej (2005-2012)". Komisja LIBE wyraźnie zaczyna dostrzegać potrzebę radykalnych zmian obecnej strategii narkotykowej dlatego postuluje "zwiększenie badań nad zastosowaniem roślin, które obecnie są nielegalne lub znajdują się w szarej strefie, takich jak konopie, opium, liście koki, dla zastosowań medycznych, bezpieczeństwa żywnościowego, zrównoważonej polityki rolnej, tworzenia alternatywnych źródeł energii, materiału zamiennego dla produktów opartych na drewnie lub ropie i dla innych korzystnych zastosowań", "wykonanie naukowego studium kosztów i zysków obecnych polityk kontroli narkotyków, a w szczególności: konopi i jej różnych legalnych i nielegalnych przetworów by zbadać ich efekty, potencjał terapeutyczny i efekty kryminalizacji oraz znaleść alternatywne polityki; analizę efektywności programów dystrybucji heroiny pod nadozrem medycznym w kontekście obiektywngo zmniejszenia liczby ofiar śmierci spowodownej przez narkotyki; analizę wpływu na środowisko oraz ekonomicznych, prawnych i społecznych kosztów prohibicji w kontekscie finansowych i ludzkich zasobów poświęcanych na aparat sprawiedliwości." Według ENCOD "raport Komisji LIBE wysłał jasny przekaz do europejskich instytucji i społeczeństwa. Europa jest gotowa na punkt zwrotny w podejściu do globalnego problemu narkotykowego. Polityczne dylematy mogą zostać rozwiązane. Pierwszy raz w historii, parlament o tak wysokiej reputacji jak Parlament Europejski wyraził potrzebę zakończenia konwencjonalnego myślenia o narkotykach. Jesteśmy bardzo blisko pierwszej istotnej decyzji o zakończeniu wojny z narkotykami". !Przełom w Polsce Także w Polsce zaczyna się parlamentarna debata nad kształtem polityki narkotykowej. Bezpośrednim jej impulsem było głosowanie sprawozdania z realizacji programu przeciwdziałania narkomanii na lata 2000-2004. Podczas dyskusji w sejmowej komisji zdrowia kwestionowano sensowność zlikwidowania w 2000 roku możliwości posiadania narkotyków na własny użytek. Dyrektor Krajowego Biura ds. Zapobiegania narkomanii stwierdził iż Biuro konsultowało się w tej sprawie z MSWiA które stwierdziło iż nowelizacja nie przyczyniła się w jednoznaczny sposób do skuteczniejszej walki z narkobiznesem. Rząd posiada także opinię, uznanego światowej klasy eksperta w dziedzinie polityki narkotykowej, prof. Krajewskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego zawierającą negatywną ocenę restrykcyjnego zapisu w ustawie. Podczas sejmowej dyskusji wielu posłów zauważyło oczywisty brak skuteczności obecnej polityki narkotykowej. Pani poseł Ewa Kopacz reprezentująca stanowisko Platformy Obywatelskiej stwierdziła "naszych dzieci w szkołach pilnują kamery i ochroniarze, a jak czytamy, dostęp do środków psychotropowych nie stanowi najmniejszego problemu". Poseł Władysław Szkop słusznie konkludował iż "Żadna władza centralna nic w tej sprawie nie zrobi. Żadna władza centralna nie wpłynie na 40 mln obywateli. To w rodzinie trzeba tworzyć do tego klimat.". !Zaproszenie do debaty

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Trochę na spontanie wzięte można powiedzieć, bo miało być brane parę dni później na imprezie, ale ostatecznie zmieniłem zdanie. Byłem pozytywnej myśli i chciałem po prostu przeżyć coś miłego samemu ze sobą.

Już dość długo nie brałem xtc, coś koło roku. Jakoś chciałem odpocząć od tej substancji, bo co chwila miałem z nią jakiś problem. A to wziąłem za dużo i miałem potem za mocną jazdę, a to piguły średniej jakości się trafiały.

 

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • Amfetamina


Witam potencjalnych czytelników.



Jeżeli chodzi o doświadczenie - bo od tego zdaje się większość zaczyna tu swoje wywody - to wspomne tylko, że jest spore i obejmuje większość dostępnych przed kilku laty środków (od mocnej kawy po brown sugar i inhalanty w tym np. eter i to nie wdychany a pity czego swoją drogą nikomu nie polecam). Obecnie jestem generalnie trzeźwy choć zdaża się, że czasem wypiję parę piwek a jeżeli ściągnę do tego jeszcze chmurkę trawki to jest już duże święto.