REKLAMA




Dłuuuuga droga naprzód

Krótka, nieoficjalna relacja z Szczytu Unii Europejskiej (Joep Oomen, Koordynator ENCOD)

Tagi

Źródło

Joep Oomen Koordynator ENCOD

Odsłony

1208

Drodzy przyjaciele

Czytacie właśnie pierwsze wrażenia z Szczytu Unii Europejskiej o polityce narkotykowej - nazwanego Droga naprzód - mającego miejsce w Hotelu Conrad w Dublinie. W szczycie udział bierze ponad 200 służących społeczeństwu z 25 krajów Unii Europejskiej, Ministrowie Zdrowia, Sprawiedliwości oraz Spraw Wewnętrznych, ludzie z agencji Unii, Rada Europy, oraz kilku ludzi z poza UE (rząd Stanów Zjednoczonych etc).

Po standardowym przemówieniu reprezentantów agencji Unii Europejskiej d/s Narkotyków ("Wygrywamy wiele bitew, lecz ciągle potrzeba zrobić więcej żeby wygrać tą wojnę powiedział Jorgen Storbeck z EUROPOLU") przeprowadziliśmy krótką dyskusję z reprezentatami brytyjskiego aparatu sprawiedliwości, dwoma irlandzkimi doktorami, oraz niżej podpisanym. Dyskusja była połączona z projekcją wideo ukazującą krótkie wywiady z ośmioma ekspertami, między innymi z takimi prominentami ENCOD jak Andria Efthimiou-Mordaunt i Danny Kushlick (Wielka Brytania) oraz Jan van der Tas (Holandia). Ciekawe, iż oni oraz wszyscy inni (włączając konsultanta w biurze ONZ d/s Narkotyków i Przestępstw, UNODC) konkludowało iż niezbędna jest jak najszybsza ocena obecnych polityk narkotykowych, a polityki te powinny celować w redukcję szkód a nie w redukcję liczby użytkowników. Moje zadanie było więc ułatwione: pomiędzy organizacjami zajmującymi się problematyką narkotyków istnieje już konsensus co do prawdziwego problemu i podejścia do niego. Kilku mówców na sali zareagowało twierdząc iż to skandal że zostałem zaproszony, głosząc iż nie jesteśmy reprezentacyjni itp... Szczególnie rządy Belgii, Włoch oraz Grecji interweniowały używając niedyplomatycznych słów.

Oznacza to iż wielu ludzi zapoznało się z naszym oświadczeniem Szansa dla Europ - nasze ulotki zniknęły bardzo szybko ze stołu na którym je zostawiłem. Popołudniu grupa została podzielona na warsztaty na temat Redukcji Popytu, Informacji i Oceny, Redukcji Dostaw i Kooperacji Międzynarodowej. Organizatorzy podeszli do sprawy bardzo ambitnie próbując uzyskać konsensus na temat niektórych rekomendacji dla nowej strategii Unii Europejskiej, które nie są złe, lecz niestety sformułowane w skomplikowany sposób i w efekcie dyskusja toczyła się na temat słów a nie przekazu. Ogólnie wygląda iż bardziej konserwatywne rządy (Szwecja, ale także Włochy i Dania) oraz nowe kraje członkowskie obawiają się wprowadzenia wspólnych wytycznych, lecz prawdopodobnie z różnych powodów: konserwatyści ponieważ czują iż tracą grunt pod nogami, nowe rządy ponieważ obawiają się utraty suwerenności. Przynajmniej 2 na 4 warsztaty zakończyły się brakiem konsensusu. Pozytywną rzeczą było to, iż po przedstawieniu przez reprezentantów USA propozycji procesu certyfikacji UE (uwarunkowania pomocy/handlu z krajami producentami od sposobu kontroli narkotyków stosowanego w tych krajach) zostali oni dosłownie wyśmiani. Wyśle pełniejszy raport pod koniec tygodnia.

Joep Oomen Koordynator ENCOD

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Popołudnie, własny pokój, nie mogłem się doczekać :)

Po tym jak kwaszenie ze znajomymi zostało odwołane, nie mogąc doczekać się kolejnej okazji postanowiłem zarzucić planowane kombo samemu w pokoju. Około godz. 13 połknąłem 18 kapsułek tussidexu, po ok. pół godziny poszedłem rzygnąć. Nie jadłem nic od paru dobrych godzin, więc łatwo poszło. Wróciłem do pokoju, usiadłem na łóżku, dalej czuję źle w brzuchu. Postanowiłem się położyć... nie, nie zdążyłem.

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, ciekawość ale i lekki niepokój, nastrój bardzo dobry. Wszystko odbyło się w domu.

Wczoraj przeżyłam swoją pierwszą grzybkową fazę. Chciałam to opisać dla każdego kto jeszcze ma wątpliwości, czy próbować czy nie. 

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.

randomness