Simorgh

[G2:1266 class=left]Simorgh jest mitycznym Perskim ptakiem, który pojawia się w wielu pracach literackich, poczynając od tekstów Pahlavi, po współczesne utwory. Jego nazwa pochodzi od Avestanskiego ptaka 'Saêna', który w oryginale był jaszczurem, lub sokołem czy orłem.

slu

Kategorie

Odsłony

1001
[G2:1266 class=left]Simorgh jest mitycznym Perskim ptakiem, który pojawia się w wielu pracach literackich, poczynając od tekstów Pahlavi, po współczesne utwory. Jego nazwa pochodzi od Avestanskiego ptaka 'Saêna', który w oryginale był jaszczurem, lub sokołem czy orłem. Tak jak bożek zwycięstwa otacza swoich czcicieli fortuną, dając im bogactwo w postaci trzody. Simorgh wzbudza deszcz z deszczowych chmur, dzięki czemu farmerzy mogą prosperować. (Avesta, święta księga Zoroastrian). Avesta opisuje także drzewo Simorgha, jak lek na wszystko, która ma ziarna wszelkich roślin. W opowieściach Pahlavi, Simorgh zakłada swoje gniazdo w lesie podczas czasu wskrzeszania, kiedy ziemia staje się płaska i ostatecznie poddaje on swoje zadanie dystrybucji ziaren. [G2:1262 class=right]Simorgh ma odpowiednika – złego ptaka nazywanego Kamak, który działa dokładnie w odwrotny sposób od Simorgha. Kamak rozpościera swoje skrzydła nad światem, tak że cały deszcz na świecie spada tylko na jego skrzydła. Po czym opuszcza żywych i powraca do morza, pozostawiając jeziora, rzeki i studnie suchymi. Kamak pożera ludzi i zwierzęta, traktując ich jak pokarm dla ptaków. Simorgh obecny jest także w opowieściach ludowych, mistycznej literaturze i epickich opowieściach z czasów po Sassanidie, jak w 'Shahnameh' Ferdowsiego, w której to opowieści Simorg jest wybawicielem, wychowawcom i strażnikiem Zal, syna Sama. [G2:1264 class=left]Po tym jak Zal rodzi się jako albinos, jego ojciec zostawia go w górach Alborz, wierząc iż syn ma demoniczne pochodzenie. Albinosa znajduje Simorg (który w tej wersji jest płci żeńskiej), gdy szuka ona pożywienia dla swoich młodych. Ptak zakochuje się w chłopcu i zabiera do swojego gniazda, by opiekować się nim, jak swoimi własnymi młodymi. Gdy Zal dorasta, Simorgh zwraca młodego człowieka do jego ojca i daje mu swoje pióra, by ten spalił je, gdy tylko będzie potrzebował pomocy. Simorgh jest podobny do bożka zwycięstwa, jako że uosabia zmysł ochrony tych którzy są w potrzebie. Istnieją podobne kurdyjskie i armeńskie mity, które mają swoje korzenie w opowieściach o Irańskim Simorghu. O tym mistycznym ptaku wspomina także klasyczna i współczesna literatura perska. Znajdujemy go szczególnie często w mistycyzmie Sufi, gdzie pełni metaforę Boga. Simorgh sufi jest płci męskiej. Najbardziej znana praca literacka sufich, Mantiq al-Tayr, przetłumaczona jest przez Petera Avery jako ‘Mowa ptaków’ ('the Speech of the Birds'). [G2:1269 class=right]Dzieło Farid al-Din Attara przywołuje opowieść o trzydziestu ptakach (si morgh) którym udało się przeżyć cieżką i wyczerpującą podróż, by dotrzeć do swojego króla, Simorgha. Wedłuug Attara, Simorgh żyje w niedostępnej niecce w górach Qaf i daje światło ziemi za pomocą swojego, podobnego do słońca, promieniowania. Kiedy trzydziestka ptaków dociera z świata zewnętrznego do swojego króla, odkrywa, iż w rzeczy samej są jednością z Simorghem. Choć Simorgh sportretowany przez Ferdowsi, Attara i innych islamskich autorów może być mitem, ten unikalny ptak pozostaje jednak źródłem inspiracji w Perskiej literaturze. Zobacz także Al Khizr - Islamski Święty Patron Konopi

Komentarze

WildMonkey (niezweryfikowany)
SLU dlaczego nie opublikujesz artykułu na temat kary chłosty dla narkomanów w Malezji ??
slu
[quote=WildMonkey]SLU dlaczego nie opublikujesz artykułu na temat kary chłosty dla narkomanów w Malezji ??[/quote] pomylily ci sie wersje, chodzi ci o ten artykul na temat zaprzestania karania za posiadania narkotykow w Malezji i wprowadzenia centrow terapii, gdzie dystrybuuje sie metadon? niestety nie dotarlo do mnie tlumaczenie chyba ze chodzi ci o ten na temat tego, ze mahmud zwiekszyl trzykrotnie w zeszlym roku, wydatki na programy redukcji szkod i dystrybucje metadonu w Iranie? a moze na temat fatwy Alatoylaha Khamenei wzywajacego do odrzucenia ortodoksji religijnej i przyjecia strategii redukcji szkod? a moze artykul na temat traktowania uzytkownikow narkotykow w Stanach Zjednoczonych? sorry za sarkarzm
Wild (niezweryfikowany)
[quote=ENCOD][quote=WildMonkey]SLU dlaczego nie opublikujesz artykułu na temat kary chłosty dla narkomanów w Malezji ??[/quote] pomylily ci sie wersje, chodzi ci o ten artykul na temat zaprzestania karania za posiadania narkotykow w Malezji i wprowadzenia centrow terapii, gdzie dystrybuuje sie metadon? niestety nie dotarlo do mnie tlumaczenie chyba ze chodzi ci o ten na temat tego, ze mahmud zwiekszyl trzykrotnie w zeszlym roku, wydatki na programy redukcji szkod i dystrybucje metadonu w Iranie? a moze na temat fatwy Alatoylaha Khamenei wzywajacego do odrzucenia ortodoksji religijnej i przyjecia strategii redukcji szkod? a moze artykul na temat traktowania uzytkownikow narkotykow w Stanach Zjednoczonych[/quote] http://islaminfo.pl/index.php/08/07/umiarkowana-malezja-kontynuuje-kare-... ten
joł? (niezweryfikowany)
i po co tutaj taki tekst? kogo to interesuje? MY CHCEMY CZYTAĆ O DRAGACH, a nie o jakichś bożkach -.-
slu
[quote=joł?]i po co tutaj taki tekst? kogo to interesuje? MY CHCEMY CZYTAĆ O DRAGACH, a nie o jakichś bożkach -.-[/quote] hmm, to jest po czesci o dragach, po prostu nie rozumiesz perskiej poezji ;) a powaznie, nie musisz czytac, naprawde nikt nad toba nie stoi i nie pilnuje czy dzisiaj przeczytales wszystko na hyperrealu czy nie :)
Subster123 (niezweryfikowany)
mi sie podoba i chu...
WildMonkey (niezweryfikowany)
[quote=ENCOD][quote=joł?]i po co tutaj taki tekst? kogo to interesuje? MY CHCEMY CZYTAĆ O DRAGACH, a nie o jakichś bożkach -.-[/quote] hmm, to jest po czesci o dragach, po prostu nie rozumiesz perskiej poezji ;) [/quote] W jakiej części jest o narkotykach ?
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Trochę zmęczenia, trochę nudy, trochę ekscytacji.

Nocna konsumpcja czerwonego diabła.

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)