Rzym: powietrze ciężkie od kokainy

slu

Kategorie

Odsłony

899

Kokaina i inne narkotyki unoszą się w powietrzu w Rzymie - wynika z ogłoszonych w czwartek rezultatów analizy zanieczyszczenia środowiska w Wiecznym Mieście, przeprowadzonej przez ekspertów z Krajowej Rady Badań Naukowych

Największe stężenie kokainy, a także konopi indyjskich stwierdzono w rejonie rzymskiego uniwersytetu. Naukowcy zauważyli ponadto, że poziom kokainy w powietrzu jest wyższy zimą niż w innych porach roku. Specjalista w dziedzinie zanieczyszczenia atmosfery Angelo Cecinato podkreślił, że trzeba teraz ustalić przyczyny zatrucia środowiska w Rzymie substancjami odurzającymi. Jak wyjaśnił: "Nie można po prostu powiedzieć, że świadczy to wysokim spożyciu narkotyków lub ich sprzedaży". Ślady narkotyków znaleziono także w powietrzu w rejonie parków we włoskiej stolicy. Źródło: onet.pl

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Niech wyłapują THC i Koks z atmosfery i rozdają potrzebującym :p Ciekawe jakie jest stężenie środków odurzających w Watykanie, pod oknem Gargamela?
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Humor pozytywny, chęć pracy nad sobą, cokolwiek to znaczy

Niniejszy raport ma formę listu pisanego do przyjaciela. Poza tym zawiera dość osobiste przemyślenia, jednak postanowiłem go opublikować, pomimo tego, że miałem zamiar już nie umieszczać tu raportów ze swoich tripów. Raport opisuje moje trzecie, i jak na razie ostatnie przeżycie z LSD. "Gryby", "Chacken" muszę powiedzieć, że to Wy skłoniliście mnie do umieszczenia tego raportu tutaj. Chacken - robisz dobrą robotę na tej stronie. Myślę, że jestem bardziej świadomą osobą dzięki tej stronie :) Pozdrowienia dla Was chłopaki i dla całego zespołu neurogrove.

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)