Nawet matrioszka nie była moja

Decyzja polskiego sądu okręgowego to świetny przykład dla Kirgizji. Chcemy zreformować wymiar sprawiedliwości, ale prezydent to blokuje. Chcemy rozwalić ten klanowo-plemienny system. Jest szansa- po uwolnieniu z polskiego aresztu, gdzie był przetrzymywany jako podejrzany o przemyt heroiny, mówi Omurbek Tekebajew, lider kirgiskiej opozycji.

slu

Kategorie

Odsłony

1615
Decyzja polskiego sądu okręgowego to świetny przykład dla Kirgizji. Chcemy zreformować wymiar sprawiedliwości, ale prezydent to blokuje. Chcemy rozwalić ten klanowo-plemienny system. Jest szansa- po uwolnieniu z polskiego aresztu, gdzie był przetrzymywany jako podejrzany o przemyt heroiny, mówi Omurbek Tekebajew, lider kirgiskiej opozycji.Rz: We wtorek wieczorem pogranicznicy na lotnisku Okęcie znaleźli w pana bagażu narkotyki, a w piątek był pan już wolny, może pan wracać do Kirgizji. Jest pan zaskoczony rozwojem wydarzeń? Omurbek Tekebajew: Jestem bardzo zadowolony z pracy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sąd uznał, że mogłem stać się ofiarą prowokacji, i nie widział podstaw do aresztowania. Wziął też zapewne pod uwagę sytuację polityczną w moim kraju. Sędzia chyba w nocy szukała informacji w Internecie na temat Kirgizji. Cieszę się, że nie leciałem przez Singapur. Dobrze też, że nie zatrzymano mnie w Stambule, przez który dotarłem do Warszawy. Kirgiskie służby zwlekały jednak z wysłaniem informacji na mój temat i zdążyłem dolecieć do Polski. Traktowano mnie tu życzliwie. W moich stronach inaczej by to wyglądało - przeciwko mnie przemawiałoby to, że mam czarne włosy, pochodzę z kraju islamskiego i złapano mnie z podejrzanym przedmiotem. Jak doszło do znalezienia tego przedmiotu w pańskim bagażu? Polscy pogranicznicy zatrzymali mnie, bo mieli od kirgiskich służb tę informację na mój temat. Znaleźli w mojej walizce matrioszkę, a w niej zawiniętą w folię paczkę. Pies nie wyczuł narkotyku. Przeprowadzono trzy analizy zawartości paczki. Specjaliści stwierdzili, że jest w niej heroina. Ale nie w czystej postaci - ponad połowę stanowił proszek przeciw malarii i reumatyzmowi. Jeden z polskich pograniczników nawet żartował, że ktoś chciał się mnie tanio pozbyć i pożałował czystej heroiny. Skąd pewność, że ktoś panu podrzucił narkotyk? Grupa kirgiskich deputowanych przeprowadziła szybkie śledztwo na lotnisku w Biszkeku. Wszystko zarejestrowały kamery, na zapisie wyraźnie widać, że moja walizka znika na 15 minut w gabinecie szefa bezpieczeństwa lotniska. Wszyscy są przekonani, że to prowokacja. Matrioszka należała do pana? Matrioszkę też podrzucili. Była już wcześniej używana, nie nadawała się na prezent. Deputowani już wiedzą, w którym gabinecie funkcjonariuszy służb specjalnych wcześniej stała. A pana zdaniem, czyja to była prowokacja? Myślę, że właśnie służb bezpieczeństwa. Od dawna mnie śledziły, podsłuchiwały. Spodziewałem się prowokacji. Tym razem spuściłem bagaż z oka, normalnie walizki na lotnisku sprawdzano przy mnie, ale teraz był zamknięty salon dla VIP-ów i mój bagaż zabrano. Przez jakiś czas był bez mojej kontroli. To moja wina. Kto dał rozkaz służbom? Służby bezpieczeństwa podlegają prezydentowi Kurmanbekowi Bakijewowi, ich wiceszef jest bratem prezydenta, a doradca ministra bezpieczeństwa - synem prezydenta. Jestem przedstawicielem opozycji. Bakijew, zanim stanął na czele państwa po zeszłorocznej rewolucji, która odsunęła od władzy jego poprzednika Askara Akajewa, zobowiązał się do reform. Ale gdy go wybrano, nie przeprowadził ich. Jest jak za Akajewa, korupcja i bezprawie. W maju opozycja zażądała ustąpienia prezydenta, datę akcji protestacyjnej wyznaczono na 16 września, termin się zbliżał, dlatego ludzie Bakijewa chcieli mnie zdyskredytować. Decyzja polskiego sądu wywołała reakcję w Kirgizji, prezydent nieoczekiwanie spotkał się z opozycją, powiedział, że nie ma nic wspólnego z prowokacją, w co nie wierzę. Zapowiedział też wyjaśnienie szczegółów prowokacji. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu walczył pan razem z Bakijewem przeciw Akajewowi, a teraz domaga się pan jego ustąpienia? Bakijew nigdy nie walczył z Akajewem. Skorzystał z sytuacji i stanął na czele narodu. Czyli rewolucja i wygnanie Akajewa były niepotrzebne? Do rewolucji doszło spontanicznie. Chcieliśmy zmian zgodnych z konstytucją. Ale wszystko potoczyło się inaczej. Co zrobi opozycja po pana powrocie do Biszkeku? Nie wiem, czy od razu będą jakieś demonstracje. Wystąpienia publiczne planowaliśmy na jesień. Decyzja polskiego sądu okręgowego to świetny przykład dla Kirgizji. My też chcemy zreformować system wymiaru sprawiedliwości, ale prezydent to blokuje. Chcemy rozwalić ten klanowo-plemienny system. Jest szansa. Rozmawiał Jerzy Haszczyński, Rzeczpospolita Wićej o zatrzymaniu Omurbeka Tekebajewa tutaj
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Bardzo zły stan psychiczny spowodowany wielomiesięcznym stresem w firmie.

Moja waga to 92 kg, wzrost: 176 cm.

Mieszanka: głównie DXM, Cloranxen (aby uspokoić lęki), po kilku dniach doszedł THC.

Czas: tu mam problem z określeniem czasu z powodu bardzo mocnego haju więc starałem się opisać czas ogólnie.

A więc po kolei...

  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.


  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.