Sejm w tym tygodniu skierować ma rządowym projekt ustawy o wprowadzeniu w Polsce Systemu Dozoru Elektronicznego (SDE) do prac w komisji sejmowej. Podczas debaty, przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości sugerował, iż w innych krajach system ten używany jest w stosunku do ludzi używających alkoholu lub narkotyków. Stowarzyszenie KANABA wystosowało w tej sprawie list do członków sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. [G2:640 class=left]
Warszawa, 13 Lutego 2007
System Dozoru Elektronicznego Szanowni członkowie Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Z dużą uwagą obserwujemy sejmowe prace nad rządowym projektem wprowadzenia Systemu Dozoru Elektronicznego (SDE). Uważamy, iż system ten, jeśli będzie dobrze wdrożony i zastosowany w odpowiednich przypadkach, może być bardzo dobrym narzędziem. Jednakże, jesteśmy oburzeni stanowiskiem zaprezentowanym przez Pana Andrzeja Kryżego Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, który odpowiadając na pytania posłów sugerował, iż system ten jest w innych krajach używany w stosunku do osób używających alkoholu lub innych narkotyków. Odbieramy tą deklarację jako próbę zamknięcia dyskusji nad poszukiwaniem lepszej drogi w obchodzeniu się z problemem narkotyków. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Europejską Koalicją dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych ENCOD, która grupuje ponad 150 organizacji pozarządowych z 24 krajów Europy oraz Europejską Siecią Korelacji zajmującą się miedzy innymi problemem nadużywania narkotyków. Obydwie te organizacje zaprzeczyły słowom Pana Kryżego, stwierdzając iż nie jest im znane takie zastosowanie tego systemu w innych krajach. Wystosowaliśmy także nasze zapytanie w tej sprawie i prośbę o opinię do Komisji Europejskiej. W odpowiedzi Pan Carel Edwards z Jednostki Koordynujacej Politykę Narkotykową Komisji Europejskiej stwierdził, iż nie zna żadnego kraju członkowskiego, który stosował by ten system w stosunku do ludzi, którzy po prostu używają alkoholu lub narkotyków, a mało tego nie wierzy w to, że jakikolwiek rząd w Unii Europejskiej myśli o stosowaniu tego systemu do zwalczania nadużywania tych substancji. Dlatego popieramy propozycję niektórych z Państwa, aby doprecyzować listę przestępstw, których rzeczony system mógłby dotyczyć. Zwracamy także uwagę, iż proponowany mechanizm rozdzielenia skazania na wyrok pozbawienia wolności przez sąd karny i decydowania o zastosowaniu Systemu Dozoru Elektronicznego przez inny sąd, sąd penitencjarny, jest bardzo niebezpiecznym mechanizmem. Jeśli mechanizm ten nie zostanie poprawiony, a lista przestępstw nie sprecyzowana, to możemy mieć doczynienia z zwiększeniem stosowania przez sądy karne dotąd nie stosowanych w tych sprawach ostrzejszych kar pozbawienia wolności – z intencją objęcia skazanego Systemem Dozoru Elektronicznego. Jeśli jednak następnie sąd penitencjarny nie zdecyduje o wprowadzeniu SDE w przypadku skazanego, lub skazany nie spełni kryteriów – zostanie on umieszczony w więzieniu, a przecież głównym zadaniem SDE jest zmniejszenie liczby osób osadzonych w więzieniu. Zalecamy także wprowadzenie w ustawie górnej granicy liczby skazanych w przypadku których można zastosować SDE oraz, w oparciu o średnią płacę, maksymalnej ceny urządzeń i opłaty miesięcznej, tak aby nie pozostawiać pola do nadużyć i nie tworzyć specyficznego ‘biznesu penitencjarnego’. Zawracamy także Państwa uwagę na to, iż obecny Rząd mimo funkcjonowania od półtora roku, do tej pory nie wydał rozporządzenia w sprawie art. 72 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który to artykuł, a nie system SDE, stanowi dobry krok w drodze do lepszego i bardziej efektywnego obchodzenia się z sprawą narkotyków. Nasze stowarzyszenie wkrótce przedstawi list wzywający Ministra Zdrowia, który w Rzeczpospolitej Polskiej odpowiedzialny jest za politykę narkotykową, do zorganizowania okrągłego stołu z przedstawicielami wszystkich stron – celem opracowania rozporządzenia względem art. 72 rzeczonej ustawy. Mamy nadzieję, iż poprą Państwo także tą inicjatywę. Z poważaniem, Artur Radosz Koordynator Stowarzyszenia KANABA email:
artur.radosz@wp.pl tel: +48 516 830 155
Załącznik: List Carela Edwardsa
Dear Mr Radosz,
The way in which EU Member States deal with drug offenses is largely a
matter of national competence but within the body of European Law to
which Member States have subscribed in this area.
Electronic tagging of people convicted of crime is used in certain EU
Member States.
I am not aware of any Member State that uses such a system on people
simply because they use drugs or alcohol, nor do I believe that it is
being considered in any EU country as a way of controlling substance
abuse.
I hope that this reply is useful to you.
Yours sincerely,
Carel Edwards
EUROPEAN COMMISSION
______________________
Head of unit Drugs Policy Coordination
DG Justice, Freedom and Security
Więcej o tej sprawie na forum KANABY
Komentarze