Iran zaprzecza, iż jest na przemytniczym szlaku

slu

Kategorie

Odsłony

593

Starszy stopniem przedstawiciel Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaprzeczył, iż Iran jest na szlaku przemytu narkotyków. (UPDATE) [G2:1083 class=left]

"Iran nie jest szlakiem przemytniczym dla transferu narkotyków, to puste oskarżenia” powiedział Ismail Ahmadi-Moqaddam, który uczestniczył w piątkowych modłach. Ahmadi-Moqaddam, który jest (nowym - przypis hyperreal.info) Sekretarzem Generalnym Dowództwa Kampanii Narkotykowej, powiedział z okazji Tygodnia Kampanii Narkotykowej, iż niedawny raport ONZ pokazuje ‘bezprecedensowe i dobre ruchy w kampanii przeciw narkotykom’. "Ci, którzy czerpią zyski z narkotyków, używają uzależnienia jako drogi dla uczynienia naszej społeczności i młodych skorumpowanymi”, ostrzegł Ahmadi-Moqaddam, dodając że gangi narkotykowe i niektóre rządy wskazują na Irański święty system, oskarżając kraj o służenie jako brama do szmuglowania narkotyków z Afganistanu do Europy. "Jest faktem, iż Islamska Republika Iranu dziś płaci koszty obrony ludzkości i Europy przed nielegalnym fenomenem i przemytnikami narkotyków. To zachód robi zbyt małą kontrybucję do kampanii narkotykowej.” Źródło: Agencja Informacyjna Islamskiej Republiki Iranu Zachodni eksperci, uważają Iran za główny punkt przerzutowy na heroinowym szlaku z Afganistanu do Europy. Utajniony raport z 2003 wykonany przez jednostkę strategiczną Toniego Blaira wskazywał na zaangażowanie w przemyt narkotyków wysokich przedstawicieli poprzedniego rządu Iranu. Iran w ostatnich tygodniach ogłosił plan zbudowania fortyfikacji, murów i fos na swojej granicy z Pakistanem i Afganistanem, by zatamować przepływ narkotyków. Jednakże ekonomiczna korupcja związana z narkotykami, potrafi przebić się przez większe zapory. Nie tylko w krajach rozwijających się. Problemu narkotyków nie da się ograniczyć za pomocą siły, wcześniej czy później, trzeba pójść po rozum do głowy... ------------------------------ [G2:1085 class=left] (UPDATE, Press TV) Szef Irańskiej Rady Doskonałości powiedział, iż walka z narkotykami jest jednym z krajowych priorytetów politycznych, społecznych i humanitarnych. Według Biura Prasowego Rady, Ali Akbar Hashemi Rafsanjani spotkał się z Sekretarzem Generalnym oraz starszym oficerem Irańskiego Dowództwa Kontroli Narkotyków z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Nadużywaniu Narkotyków i Nielegalnemu Handlu. Rafsanjani wskazał na ekonomiczne i kulturowe ubóstwo jako główne przyczyny uzależnień od narkotyków, przytoczył też wrogość względem Islamskiej Republiki jako kolejny powód tej społecznej dolegliwości. Sekretarz Generalny Irańskiego Dowództwa Kontroli Narkotyków, Generał Ismail Ahmadi-Moqaddam, przedstawił raport na temat prac swojej agencji. Wskazał na walkę z dostawami narkotyków, międzynarodową współpracę oraz dostarczanie uzależnionym medycznych terapii jako głównych zadań swojego dowództwa. Źródło: Press Tv Zobacz także Iran grozi poddaniem wojny z narkotykami Iran redukuje szkody na poważnie Utajniony raport jednostki strategicznej Toniego Blaira
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Mieszanki "ziołowe"

Kto: Osobnik męski gatunku homo-sapiens, 180cm w górę, 74kg wszerz, 20 na karku. Ładne parę lat ćpania za sobą i chęć spróbowania całej chemii i natury tegoż świata. ;)

Co: 30mg 2C-E + mix syntetyków w zielsku o smaku palonego kota zwany „Taifun”.

S&S: Spokojny dzień, dużo słońca i ciepło, topniejący wszędzie śnieg. Nastrój „nie mogę się doczekać aż to zjem! :D”. Lekka poranna zamułka po zbytnim upaleniu się ostatniej nocy.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.

  • Amfetamina

To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).