Gdyby … narkotyki były legalne. Program dokumentalny BBC 2.

Dowody z Szwajcarii sugerują iż przepisywanie heroiny może zredukować przestępczość i zwiększyć poziom zatrudnienia wśród uzależnionych.Czy legalizacja narkotyków może zredukować przestępczość i uczynić używanie narkotyków bezpieczniejszym?

slu

Kategorie

BBC

Odsłony

5833
Dowody z Szwajcarii sugerują iż przepisywanie heroiny może zredukować przestępczość i zwiększyć poziom zatrudnienia wśród uzależnionych.Czy legalizacja narkotyków może zredukować przestępczość i uczynić używanie narkotyków bezpieczniejszym? Serial dokumentalny “if” bada istniejące problemy związane z prohibicją narkotykową i wysłuchuje argumentów za legalizacją. W oparciu o rygorystyczne badania i wywiady z ekspertami program spróbuje dać odpowiedź co stało by się gdyby najniebezpieczniejszy z narkotyków - crack - pozostał nielegalny, a wprowadzono by system regulacji pozostałych, obecnie nielegalnych, narkotyków.. Scenariusz Jest rok 2015. Rząd przekonany przez ekonomiczne koszty prohibicji narkotykowej decyduje się na legalizację narkotyków. Wielka Brytania, wraz z koalicją postępowych krajów z Europy, Kanadą i Australią występuje z Międzynarodowych Konwencji Narkotykowych ONZ. Większośc handlu, posiadanie na własny użytek, oraz produkcja i dystrybucja narkotyków zostaje zalegalizowana. Film rozpoczyna się upadkiem i następującą po nim śmiercią dwóch dziewczyn w klubie który ma licencję na sprzedaż narkotyków. W scenariuszu założono iż narkotyki są ogólnie dostępne, pakowane w torebki z rządowymi ostrzeżeniami na temat zagrożenia dla zdrowia oraz listą składników. Uzależniające narkotyki, takie jak heroina, są wolne ale dostępne tylko na receptę w wzorowanych na szwajcarskich, klinikach. Kokaina jest ciągle nielegalna. Cały handel jest regulowany przez nową agencję Ofdrug. Podczas filmu uczestniczymy w dochodzeniu przyczyn śmierci dwóch dziewczyn, prowadzonym przez agenta Ofdrug, ściśle współpracującego z byłym policjantem antynarkotykowym. Film możesz pobrać lub obejrzeć online tutaj Po programie nastąpiła debata, w której udział wzieli: *Danny Kushlick, dyrektor Transform Drug Policy Foundation i członek ENCOD *Keith Hellawell, Car Narkotykowy UK 1998-2002 *Andrew Johns, psychiatra w Maudsley Hospital *Emma Bonino, członkini Parlamentu Europejskiego, była komisarz UE ds. humanitarnych Zapis debaty możesz obejrzeć tutaj

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
jest jakies tlumaczenie do tego filmu?
slu
niestety nie, jesli ktos by sie tego podiol, bardzo prosze o kontakt
Anonim (niezweryfikowany)
podjął
Anonim (niezweryfikowany)
podioł? o rany
lol (niezweryfikowany)
podejmij sie nauki języka polskiego
slu
bardzo konstruktywne odpowiedzi, gratulacje
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
"prowadzonym przez agenta Ofdrug" Właśnie w tym problem, że agentkę. Widać to wyraźnie, mnie osobiście bardzo to cieszyło... tylko polska mania określania kobiet mianem autorów, posłów, znawców i lekarzy prowadzi do takich efektów. Przynajmniej w moim osobistym odczuciu poszerzenie stosowalności rodzaju żeńskiego jest ważne, po prostu po to, by widać było, że świat nie składa się tylko z mężczyzn.
{*|*} (niezweryfikowany)
jak legalizacja to tylko ziola no i moze lsd :)
Anonim (niezweryfikowany)
Bez sensu chca zrobic z ludnosci mentalnych niewolnikow.
Anonim (niezweryfikowany)
tak poza tematem. ENCOD to my tobie powinnismy pogratulowac...lol
zaginiony dziad... (niezweryfikowany)
sam jestes LOL. odtniutniaj sie od niego...on dziala dla ans wsyztskich a ty pierdolisz na internecie
Film w torrencie i debata... http://torrentspy.com/torrent/680938/If_Drugs_Were_Legal Napisow nie ma, moze ktos z www.napisy.org zrobi ?
Fizzzi (niezweryfikowany)
w czynie spolecznym :)
1357 (niezweryfikowany)
tu jest w avi. ale napisow nie szukalem :] ed2k://|file|If%20Drugs%20Were%20Legal%20[digitaldistractions].avi|361177088|43C2C5ABB3E0FF84D4CE5B9FB62CFE2E|/
timek-jedrzyhow (niezweryfikowany)
Legalne hmm mysle ze jezeli juz to mogla by byc to marichuana (Tetrachydrocanabinol) i grzybki (psylocybina) czy jakos tak bo cala reszta gowna moze byc ciezej dostepna zeby nam sie ludzie nie powybijali za szybko ^^
Anonim (niezweryfikowany)
Dragi to scierwo , i robia z ludzi debili totalnych , owszem stany sa mocne i fajne , ale zdrowie niszczy w cud :/ . Jak dla mnie to i tak juz jest zle , ze jest tyton legalny , sam smrod , szkodliwe dla pluc , rakotworcze to jeszcze powietrze zanieczyszcza . Sam palilem ponad pol roku papierosy , wiec wiem , ze to tylko ''pusty'' nalog , lepszych stanow nie oswiadczysz -.- I palilem 2 miechy ganje , i na szczescie nie mam nalogu do tego i juz nie pale :) A jesli juz mieli by cos zalegalizowac to , powtarzam jesli by mieli to TYLKO ganja , po tym wiekszosc ludzi jest weselsza lub spokojniejsza , i tylko ten plus widze w ganji :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.

  • Brugmansia arborea
  • Brugmansia arborea
  • Pierwszy raz

wakacje, słoneczny dzień; wielkia, stara, magiczna, nadodrzańskia puszcza, mało ludzi; ciekawość i eksperymentalne nastawienie (,,Ciekawe co te szamany w Amazoni jedzą?")

 

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.