11.02.2007
- 5-MeO-MiPT
- Etanol (alkohol)
- Marihuana
Domek w pięknej okolicy, samopoczucie dobre z lekkimi objawami wczorajszej imprezy.
- Benzydamina
- Pierwszy raz
Wolna chata, ekscytacja i lęk. W pokoju, gra cieni i świateł.
Piszę ten raport następnego dnia na zjeździe. Od razu powiem, że dół jest przeokropny w porównaniu do tego, co brałem wcześniej, wrócę do tego wątku pod koniec tra. Godzin nie piszę, bo gubiłem się w czasie, poza tym przez większość czasu miałem problem z czytaniem i nie widziałem cyfr. Wydarzenia chyba nie są po kolei, bo było tego za dużo. Trwało od ok. 22.20 i skończyło się chwilę przed 8 i zjazd do 13.00.
Umówiłem się z kolegą na cipacza. Pierwszy raz obchodzę się z tym czymś, kolega z resztą też. A jako że miałem wolną chatę, to trzeba było jakoś z tego skorzystać.
- Marihuana
Tekst napisany pod wplywem THC w trakcie palenia, dodam ze pomysl na
jakiekolwiek napisanie czegokolwiek powstal tez w trakcie palenia,
tytul natomiast ukazal sie autorowi na przedniej szybie samochodu jako
swego rodzaju zwida...hmm, fajne to byly czasy a ten krotki tekst to
pamiatka po legendarnym juz zjaraniu :)
- Metamfetamina
- Retrospekcja
Na dywaniku, pod nagą ścianą od której jak to zwykliśmy wtedy mówić dawało zimno, wczesną nocą próbowałem zasnąć. Świece oświetlały powietrze, w oknach stały deski, z ulicy posłyszałem głos, który ucichł, później szelest liści i łamanych patyków i hałas przerzucanej deski. Zobaczyłem parę cieni wdrapujących się przez okno. W nikłym świetle świecy w miarę przesówania się cieni poznawałem twarz K. i zanim zdąrzyłem pomyśleć kim może być drogi, staliśmy już twarzą w twarz. To Andrej z Ukrainy podchwycił K. podkładając mi pod nos paczke. Chcesz?

