Zacznę od małego wprowadzenia, więc wiecie że w Stanach i ogólnie jest moda na kodeine,double cupy,dirty sprite itp. prawda? Ja jako doświadczony kodeiniarz biorący jednak tylko thiocodin poczułem wielką chęć skosztowania takiego "leana" no ale u nas w polsce niestety nie ma tego sławnego fioletowego syropu więc zadowoliłem się zwykłym syropem Thiocodin za 9.99zł 100ml.
- Kodeina
- Pierwszy raz
Napalony na przeżycie inne niż znane mi już tabletki wróciłem pośpiesznie do domu i w pośpiechu zacząłem zabawę, piszę to w czasie teraźniejszym więc jestem bardzo podekscytowany
- Inne
co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby
doswiadczenie: doswiadczony :]
set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia
- Zolpidem
nazwa substancji: Stilnox (2 tabletki) + afobam (chyba 2mg, nie pamietam
pamiec siadla) + Imovane (jendna tabsa)
No wiec juz pare razy wczesniej probowalem "slawnego" stilnoxu, ale w
dawkach 1 tabsa co godzine. dochodzilo nawet do 5 tablet dziennie ale
zadnych wyraznych efektow poza uspokojeniem i sennoscia.
- Dekstrometorfan
- Etanol (alkohol)
- Marihuana
- Marihuana
- Retrospekcja
Różne
Natchnienie podpowiedziało mi, by napisać taki mały zbiór zabawnych sytuacji z różnych faz, więc to nie jest stricte trip raport, a raczej luźny tekst na poprawę humoru. Z każdej historyjki jednakowoż może wynikać pewien morał, jak to w życiu.
1. - Pieczor i marihuanen po raz pierwszy

