Wolność słowa po polsku

Czyli o wolności słowa w Polsce na przykładzie gazety konopnej Spliff i ataku na nią w mainstreamowych mediach i ... prokuraturze.... Reklamy fajek do palenia marihuany i nasion konopi indyjskich, przepisy na dania z trawką, polemiki z obowiązującym prawem - to wszystko można znaleźć w piśmie rozdawanym w Kędzierzynie-Koźlu - pisze "Nowa Trybuna Opolska".

slu

Kategorie

Odsłony

842
Czyli o wolności słowa w Polsce na przykładzie gazety konopnej Spliff i ataku na nią w mainstreamowych mediach i ... prokuraturze.... Reklamy fajek do palenia marihuany i nasion konopi indyjskich, przepisy na dania z trawką, polemiki z obowiązującym prawem - to wszystko można znaleźć w piśmie rozdawanym w Kędzierzynie-Koźlu - pisze "Nowa Trybuna Opolska". Na stronie ósmej, w artykule "Strzecha u Czecha" przepis na kruche ciasteczka: mąka, cukier, masło, jaja i mleko oraz, podkreślony na zielono, najważniejszy składnik: ""super pomidory - ilość 5 gram". - Każdy wie, że chodzi o pięć gramów marihuany - mówi jeden z młodych mieszkańców kędzierzyńskiego osiedla Pogorzelec. - Bo jak można wrzucić do jakiejkolwiek potrawy kilka gramów pomidorów? - dodaje. Pismo nazywa się "Spliff - Gazeta Konopna" i jest bezpłatne. Ma duży format, przypominający "Rzeczpospolitą". Wszystkie strony są kolorowe, ale dominuje zielony - kolor liści marihuany. Większość artykułów to pochwała palenia narkotyków, a także polemiki z obowiązującym prawem - informuje "NTO". Ze stopki redakcyjnej wynika, że gazeta drukowana jest w Niemczech. Zamieszkały w Berlinie wydawca podaje swój adres, brak jest jednak jego numeru telefonu. Gazetę można dostać w sklepie z odzieżą dla fanów muzyki hiphopowej przy ulicy Reja w Kędzierzynie-Koźlu. Można wziąć ją z lady, dokładana jest także do zakupów zrobionych w sklepie. - Szef nie chce udzielać żadnych informacji na ten temat - powiedziała dziennikarzowi "NTO" pracująca tam sprzedawczyni. Od wczoraj prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające, w jaki sposób gazeta pojawiła się w mieście. Źródło: TVN24

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
TVN24 jest stacjom komercyjna i ma prawo sobie mowic co chce. Jak ma kaprys moze sie czepiac jakichkolwiek stacji. Nigdy nie bedzie wolnosci slowa dopoki polska rzadzic beda socjalisci
Anonim (niezweryfikowany)
Hahahaha, socjalisci...:) Ciekawe kogo masz na mysli, bo w tej chwili rzadzi prawica, czesciowo nawet skrajna, biorac pod uwage obecnosc LPR w rzadzie... widac jaki jestes elokwentny - Stacją, nie stacjom, ciekawe jak rozwiazales zadanie Math Question zeby wpisac swoje zdanie tutaj...
Tow.X (niezweryfikowany)
Mam nadzieje, ze nie będzie afery, bo się wkurze... powodzenia wam Spliff, bo to co robicie jest wielkie
afery nam na reke !!! :)
Chester (niezweryfikowany)
"Wszystkie strony są kolorowe, ale dominuje zielony - kolor liści marihuany." Proponuje zakazać kolor zielony, przecież to barwa szatańskiej marihuany!
Anonim (niezweryfikowany)
w pełni zgadzam się z twoją sugestią, a jako kolor obowiązkowy wprowadzić brązowy/brunatny - jak kto woli - brunatne kurtki - wszyscy na brązowo, brązowa moda, typowo polska :(, przepraszam, miałem na myśli "moda Polska" , a słowo brązowy pisać z wielkiej litery. co za obłęd :( (PS- informacja dla szukających sensacji dziennikarzy) (niedługo nie będzie kim rządzić w tym śmiesznym kraju - wszyscy wyemigrują :(
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, oczekiwanie doświadczenia silnego, psychodelicznego stanu. W moim mieszkaniu, przez jakiś czas w towarzystwie przyjaciółki.

TR trochę długi, poza tym mój pierwszy, więc zapewne bardzo niedoskonały. ;) Mimo to zapraszam do lektury.

 

 Wiek: 16, waga: 58 kg.

 

Bardzo ucieszona, czekałam na K. która miała przyjść do mnie ze swoim opakowaniem Acodinu. Miał to być nasz drugi raz, więc w sumie nie bałyśmy się. Ja jednak chciałam mocniejszych wrażeń niż ostatnio - wtedy wzięłyśmy po 15 tabletek. Tym razem planowałam wszamanie 20. Trochę obawiałam się większej dawki, sama nie wiem, czemu.

  • Bad trip
  • Marihuana

D

Witam! w tym raporcie chciałem opowiedzieć o moim pierwszym i dotychczas najgorszym razie z marihuana. Byłem zawsze raczej grzecznym chłopcem który nie bawił sie w żadne substancje odurzające. Do czasu kiedy pierwszy raz zapalilem... no właśnie, po dziś dzień zadaje sobie pytanie co to kurwa było, ale do rzeczy. Bylem z ziomkami na nocce, okolo 8 osob nagle 2 moich ziomkow (na potrzeby raportu nazwijmy ich X i Y) doszło do wniosku ze trzeba sie zjarac. Bardzo chciałem spróbować zielska więc dołożyłem sie z nimi do weedu. 

21:00

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • Marihuana


Razem z kumplem chodzimy po ciemnym

osiedlu szukając ławki żeby spokojnie usiąść i zapalić zielone

gówno. Wybór padł na plac zabaw otoczony metalowym ogrodzeniem

(zabezpieczenie przed psami).