"Robocop" zmarł po przedawkowaniu heroiny

Piling był przez przyjaciół nazywany "Robocopem" z powodu swojej ofiarności w walce z dilerami narkotyków. Nigdy nie zdradzał żadnych słabości, chociaż podobno na początku roku przeżył załamanie nerwowe. Śmierć Pilinga zaszokowała jego znajomych, rodzinę i brytyjską opinię publiczną. Nikt nie podejrzewał, że oficer mógł brać narkotyki.

agquarx

Kategorie

Odsłony

4800
Piling był przez przyjaciół nazywany "Robocopem" z powodu swojej ofiarności w walce z dilerami narkotyków. Nigdy nie zdradzał żadnych słabości, chociaż podobno na początku roku przeżył załamanie nerwowe. Śmierć Pilinga zaszokowała jego znajomych, rodzinę i brytyjską opinię publiczną. Nikt nie podejrzewał, że oficer mógł brać narkotyki. Z raportu toksykologicznego wynika, że Pilinga zabiło przedawkowanie heroiny. W jego organizmie znaleziono również śladowe ilości kokainy i ecstasy. Poziom heroiny we krwi czterokrotnie przekraczał dawkę śmiertelną dla człowieka. Współpracownicy oficera twierdzą, że mógł on eksperymentować z narkotykami i zginął w wyniku nieumyślnego przedawkowania. Śledczy ustalili, że Piling, przed śmiercią, przeszukiwał strony internetowe z instruktażem, jak zażywać narkotyki. Dowódca policji w dzielnicy Camden, Dominic Clout mówi: Oficer Piling był naprawdę dobrym policjantem. Nie zdradzał żadnych oznak zażywania narkotyków, kiedy pracował w komisariacie Camden. Testy toksykologiczne wykazały, że Piling nie był uzależniony od narkotyków. Orzeczenie o śmierci stwierdza, że przyczyną zgonu był nieszczęśliwy wypadek. Źródło: Onet.pl, podesłane przez Kochanego Czytelnika (całuski!) :-)

Komentarze

agquarx
...po prostu postanowił w końcu sprawdzić, co to takiego są te okrrrrrrrrropne narkotyki...i przeczytał jakieś forum zamiast erowid.org (na który jak jeszcze byłam bogata dawałam datki...:-)) i...zginął przez własny brak doświadczenia!
agquarx
...już nastolatki powinny być wystawiane na świat dragów! :-]
ReGi (niezweryfikowany)
smieciem byl i to wszystko. tacy sa najgorsi, dwulicowe ciecie, szmaty, sprzedawczyki....
tolep (niezweryfikowany)
Pilling nie był ćpunem, więc albo popełnił samobójstwo, albo ktoś mu w tym pomógł, albo trzeba dojść do wniosku, że nawet pojedyncze eksperymenty z dragami nie są takie fajne i bezpieczne.
POLAKOV (niezweryfikowany)
Zajebali go mial dlug nie na marne londyn i robokop od dragow albo zrobil sobie trip do zrodla
Anonim (niezweryfikowany)
Dobrze mu. Bardzo dobrze.
Anonim (niezweryfikowany)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chciałem aby ecstasy było czymś, co otworzy mnie na ludzi. Chęć otwarcia.

 

Będzie to dość osobiste, jeśli ktoś nie lubi lekko smętnego, za przeproszeniem, pierdolenia, niech sobie odpuści.

(Po 21 piszę czas "na oko", miejsca i osoby pamiętam, gorzej z chronologią i umiejscowieniem w czasie)

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Chęć poznania nowej substancji

Ową substancje dorwalem za friko wiec czemu by jej przy okazji nie zarzyc. Rozpuściłem ją w soku chyba z grejpfruta ale już nie pamietam było to dobre pół roku temu. Wypiłem i po 15 minutach wleciał lekki chillout narastał przez  +/- 40 minut, leżałem przed tv oglądałem jakieś pierdy bylo miło ale musiałem się położyć wczesnie spać z 23/24 bo rano na praktyki na których musiałem być A podstawa to wyspać się bo jagbym przyszedł tam jak tak zwany trup była by naprawdę lipa.

  • Marihuana

(DOn`t drink and drive! SMOKE AND FLY!!!!!!)





Spędzałem wakacje u kuzyna na wsi. Było przyjemnie, pogoda nawet dopisywałą (znaczy się było pochmurnie, ale jak się jest najaranym, nie zwraca się na to uwagi). Chciałbym tu opisać w jaki sposób zdobywaliśmy zioło. Jako że to co przywiozłem do niego skończyło się dość szybko, postanowiliśmy kupić u kogoś na wiosce. I tu wyszła niekompetencja mojego kuzyna. Na mieście (10 km od wioski w której spędzałem wolny czas) mógł załątwić w każdym momencie, ale tu za cholerę nie mógł...

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi