Prowokacja z marihuaną?

Na jednej z warszawskich imprez spotkaliśmy Kasię Zielińską ze znaczkiem marihuany, przypiętym do marynarki. Jak sama uważa, gadżet po prostu pasował do ubrania, tym samym aktorka odcina się od wszelkich innych skojarzeń związanych z tym symbolem.

agquarx

Kategorie

Odsłony

706
Na jednej z warszawskich imprez spotkaliśmy Kasię Zielińską ze znaczkiem marihuany, przypiętym do marynarki. Jak sama uważa, gadżet po prostu pasował do ubrania, tym samym aktorka odcina się od wszelkich innych skojarzeń związanych z tym symbolem. Kasia zdradza nam również, że tuż po zakończeniu zdjęć do serialu „Barwy szczęścia” wyrusza na zasłużony urlop. Niestety, nie chce powiedzieć gdzie, ale za to na pewno z grupą fantastycznych ludzi. Urlop mi się należy. Jestem pracusiem, więc muszę koniecznie wypocząć, przynajmniej tydzień – tłumaczy aktorka. I jeszcze dobra wiadomość dla wszystkich fanów „Zieliny”. Być może już za jakiś czas będziemy mogli posłuchać płyty Kasi. Nie od dziś wiadomo bowiem, że muzyka jest jej pasją, o czym niejednokrotnie mogliśmy się przekonać na koncertach bądź w programie „Jak oni śpiewają”.

Komentarze

dajmon (niezweryfikowany)
Jak samo nazwisko wskazuje - dobra kobieta.
Anonim (niezweryfikowany)
Jak nie pali to po co to nosi? a jak pali lub paliła, to powinna sie przyznać
Staszek27 (niezweryfikowany)
Skoro niedługo wydaje płytę to zapewne chcę ją wypromować także wśród ćpunów i tych, którzy są za legalizacją bo tak jest modnie.
Anonim (niezweryfikowany)
zaraz zaraz jaką płyte jak ona jest aktorką baranie
dmt (niezweryfikowany)
albo to wkręt albo czytaj ze zrozumieniem baranie
w brzuch Popek (niezweryfikowany)
zxadsads
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

nazwa substancji- Ayahuasca(Peganum Harmala + Mimosa tenniflora)


poziom doświadczenia użytkownika - mj, #, benzydamina, dxm, xtc, lsd, salvia d.


set & setting- moje mieszkanie, pozytywny nastrój, strach przed nieznanym + dobry znajomy, który czuwał gdyby coś poszło nie tak.




  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego, rave, techno, wypad ze znajomymi

Witam wszystkich 

Zaznacze na wstępię, że to mój pirwszy TR dlatego proszę o wybaczenie w kwestii pojawijących się błędów oraz o zwrócenie uwagi w komentarzu, na pewno się dostosuję do porad odnośnie pisania jak i substancji.

Jest to opowieść o moim pierwszym locie, który zagwarantował mi PopSmoke ([R.I.P]). Na dzień dzisiejszy jestem już po trzecim podejsciu do MDMA w formie piguł, jednak opowiem tylko ten najlepszy czyli pierwszy. Jak później się okazało wszysycy zawansowani wyjadacze mieli racje... nigdy go nie zapomnę i zmienił on troche postrzeganie na świat...

  • Marihuana


Nazwa substancji: marihuana (w ilości 0,5 grama na 3 osoby)

Poziom doświadczenia: marihuana, haszysz, amfetamina, MDMA, DXM, gałka (nieudane), alkohol

Set & setting: panowalo podniecenie, poniewaz byl to moj pierwszy raz (i chyba najlepszy :))



Tak sie sprawy mialy:

  • LSD-25
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, z lekką nutą adrenaliny i niepewności w obliczu nieznanej jeszcze substancji. Oczekiwania inne niż samo doświadczenie - myślałem, że nad LSD da się zapanować. Set - lekkie znużenie monotonią życia i chęć zmiany na lepsze, setting - dwie bliskie i znane mi osoby, znane mieszkanie, kwasowa playlista i doświadczona tripsitterka.

 

Postanowiłem zażyć LSD. Od czasu zetknięcia z muzyką Cream, Jimiego Hendrixa, czy Pink Floyd interesowała mnie ta substancja i chciałem przekonać się, jakie jest jej działanie w praktyce. Udało mi się zdobyć 2 kartoniki, jak się potem okazało były one wyprodukowane przez jedno z najlepszych deep-web'owych laboratoriów. 195 ug / kartonik. Szczęśliwy traf, przy rzekomym zanieczyszczeniu rynku na poziomie 85 %. Z jednej strony trójkąt Sierpińskiego otoczony okręgami, z drugiej kolorowe wzory.