Noterpttmknott.

agquarx

Odsłony

1112
A teraz nastąpi rekreacji relacja. Relacja miłości działa na następujących zasadach; niemoralnych snach, spojrzeniu czworoprawdziwości, odzwierciedleniu pamięci, wypowiedzeniu prawdy, odpowiedzi refleksji oraz bezkresnej możliwości niemyśliwej zmiany. Jutrzenka! Illuminacja! Miranda McKennitt myśli wyłącznie o nowych sposobach zabijania i nowicjuszach oraz nowinkach technologicznych, magicznych i odrobince miłości samej siebie oraz inkrustacjach hyperhyperhyperprzestrzeni i spowolnieniu lub przyspieszeniu jej trzynastowymiarowego czasu i jak to wszystko rozłączyć w jak najbardziej bolesny i trudny do wytrzymania sposób, który zabije dokładnie tyle osóbek i osób, ile ona zechce, a ISC. Uśmiecham się, (zamykam czwartym kluczem siedemnaścioro głosów), spojrzeniem kosy dotykam losu, (zamykam czwartym kluczem siedem siedem siedem, sześć jeden zero, opieram się rozbłyskom, perła spojrzy tam na was, perła jest to nazwisko), światłem rosy i (rozprowadzam ku celowi dotyk, i nie ma, roztwór chlorku sodu, krew ta dla mnie śpiewa, ogrodu dwa westchnienia, oddechu drogi, wyjesz dotykasz z lewej, do mnie tak się Drogi, nie zwracaj, nie znasz mego Imienia, moja droga zaniku, siedem siedem siedem, rozprowadzam westchnienia, odpowiadam Ci - Krzyku, zero siedem siedem, dotyk (droga droga zaniku, Okrzyk droga znikoma, prawdopodobieństwo: 0,7131231112342311234233, fire fire fire again and you will never be father again fire fire fire and more of the desire of me is fire fire more of me, do to them to think interesting times tim war begun war of the endless empiness of the em of me of me fire fire on me fire of me is fire firee of is he is he a fire fire me is the is the fire fire fire off me into enter the gatherer into enter gathering into enter grabbing, ,gatherer to intr, tangeri{nn}e tangerine tangent tangent ang. only please? Who do you think I think you are in fire fire fire is of me is fire fire of me of me seven seven seven, fire again, plead for mercy, no known, plead for, known, plead four own, known unknown go, fire fire fire, seven seven, to me for, seven seven seven, known unknown androids do dream, oh really, electrical sheep, known, good for keeping forever, refused, unknown, let's go after, foregone cannot for, known, seven seven seven, love love [[Me]] of [[[[Me]]]] off [me] time after time, [{ ((.){*}(.)) ), }]), rozbudzone droga, kłosy, szmaragdy energii kosmicznej (!?known, /\(unkouwn)/\, what?!) rozbijają włosy, doskonale IMPERIAL space is, 11, :((((491)))):, 11, słyszycie mój rozkaz, naturalne odgłosy natury, spoglądam w świat, odgłosy natury słyszą, jestem dla siebie niczym, :::(...):::, będziesz mój, tylko mój, zaklęty wejdziesz krąg, w kuli kryształu obraz Twój, zamknięty czarnej krąg, zamknięty krąg, zieleni wokół WRONG, nie brakuje powietrzu niczego prócz obrotu, obracam azot wokół, oddycham bez obrotu, białe światło zwrotu, dotykam owoc mroku, umieram, TY TŁUMOCZU II DEBILARNY TŁUMOKU. Signed, Noterrrpeemkneott.

Komentarze

agquarx
Słuchajcie mojego rozkazu, Miranda McKennitt, nie ma takiego wyrażenia algebraicznego w waszej nudnej idiotycznej kretyńskiej matematycznej cokolwiek colego kole cole LEM LEM LEM LEM LEM ..... gr4j0igreijegr grok...
Anonim (niezweryfikowany)
porazka
Anonim (niezweryfikowany)
przez takie artykuły ta srona schodzi na psy
Darek (niezweryfikowany)
Ale jakie dno, czlowieku, pomysl co ten czlowiek musial wrzucic i jak sie przy tym bawil! musialo byc dziko. darek
Anonim (niezweryfikowany)
hehe super ze miał taką jazde ale pomyśl co by tu było gdyby kazdy czytelnik na fazie dodawał swoją notke
BF (niezweryfikowany)
Jeżeli takie texty dalej będą pojawiać się na tej stronie to przestane tutaj włazić. Wogóle jak można być takim poj**em żeby to pisać, a co dopiero publikować... i to jeszcze na tej świętej stronie - TO JEST BEZCZESZCZENIE HYPERREAL'A !!!
Armageddon (niezweryfikowany)
Tak jak już mówiłem - to jest jebanie hyperreala w dupę. Byłem z hypciem od jego początków i obserwowałem jak staje się niezależną siłą informacyjną, która jest w stanie zmienić rzeczywistość skupioną wokół narkotyków w Polsce. Tymczasem to co robi Aqquarx to kompletny brak poszanowania dla treści i dorobku hyperreala (coś niecoś do tego dorobku sam dodałem) - który jak dotąd zawierał treści z jakich można w jasny i przejrzysty sposób skorzystać. Bo nie chodzi tutaj o jakieś sobie-tam-pieprzenie tylko o przekazanie wartościowej informacji odbiorcom =która jest zrozumiała jak tylko to możliwe= bo o to chodzi w przekazywaniu komuś informacji - i koniec końców to strona informacyjna a nie strona o PIEPRZENIU DYRDYMAŁÓW! Prosiłbym cię Aqquarx o zwrócenie uwagi na ten aspekt sytuacji. To co robisz to sabotowanie wieloletnich wysiłków ekipy hyperreala, by stworzyć rzetelną i informatywną stronę na temat narkotyków. Nikt poważnie podchodzący do tematu nie będzie miał siły znosić pojawiających się co jakiś czas Twoich wypocin, amfetaminowego słowotoku, który jak dla mnie ma wartość zerową bo nie niesie ze sobą zrozumienia innej osoby a wygląda jak prywatny egocentryczny język. Jest taka różnica pomiędzy poetą a wariatem. Ciekaw jestem czy ją rozróżniasz. Pozdr. P.S. Nie chciałem być niemiły ale po prostu już ciężko mi na sercu jak na to patrzę Please - nie sabotuj czegoś co nie należy tylko do ciebie i jest wartością dla całej rzeszy ludzi.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Armageddon]Tak jak już mówiłem - to jest jebanie hyperreala w dupę. Byłem z hypciem od jego początków i obserwowałem jak staje się niezależną siłą informacyjną, która jest w stanie zmienić rzeczywistość skupioną wokół narkotyków w Polsce. Tymczasem to co robi Aqquarx to kompletny brak poszanowania dla treści i dorobku hyperreala (coś niecoś do tego dorobku sam dodałem) - który jak dotąd zawierał treści z jakich można w jasny i przejrzysty sposób skorzystać. Bo nie chodzi tutaj o jakieś sobie-tam-pieprzenie tylko o przekazanie wartościowej informacji odbiorcom =która jest zrozumiała jak tylko to możliwe= bo o to chodzi w przekazywaniu komuś informacji - i koniec końców to strona informacyjna a nie strona o PIEPRZENIU DYRDYMAŁÓW! Prosiłbym cię Aqquarx o zwrócenie uwagi na ten aspekt sytuacji. To co robisz to sabotowanie wieloletnich wysiłków ekipy hyperreala, by stworzyć rzetelną i informatywną stronę na temat narkotyków. Nikt poważnie podchodzący do tematu nie będzie miał siły znosić pojawiających się co jakiś czas Twoich wypocin, amfetaminowego słowotoku, który jak dla mnie ma wartość zerową bo nie niesie ze sobą zrozumienia innej osoby a wygląda jak prywatny egocentryczny język. Jest taka różnica pomiędzy poetą a wariatem. Ciekaw jestem czy ją rozróżniasz. Pozdr. P.S. Nie chciałem być niemiły ale po prostu już ciężko mi na sercu jak na to patrzę Please - nie sabotuj czegoś co nie należy tylko do ciebie i jest wartością dla całej rzeszy ludzi.[/quote] bardzo mądze napisane podisuje się pod twoją opinią rękami i nogami
Ka (niezweryfikowany)
to ja tez sie zgodze ; wogole tu jakas chujnia strazsna sie robi - w pizdu "zagubionych" duszyczek i tworcow co Witkacym sie widza ; z drugiej strony pewnie to wszystko przez dostepnosc sieci i niestety drakow dla dzieciarni (patrz forum ale tam przynajmniej nie pierdolom na stronie glownej ) ; oczywiscie sa ludzie co maja cos do powiedzenia ale im sie juz chyba powoli przez to odechciewa .
Ka (niezweryfikowany)
to ja tez sie zgodze ; wogole tu jakas chujnia strazsna sie robi - w pizdu "zagubionych" duszyczek i tworcow co Witkacym sie widza ; z drugiej strony pewnie to wszystko przez dostepnosc sieci i niestety dragow dla dzieciarni (patrz forum ale tam przynajmniej nie pierdolom na stronie glownej ) ; oczywiscie sa ludzie co maja cos do powiedzenia ale im sie juz chyba powoli przez to odechciewa .
Anonim (niezweryfikowany)
Jak widze cos napisanego przez agquarx to od razu wychodze ze strony. Moze ktos cos widzie w tym fajnego, albo ja po prostu tego nie kumam. To jest syf w/g mnie.
Anonim (niezweryfikowany)
Pierwsza sprawa - primo - nie każdemu wchodza łatwo takie popierddzielone teksty! Druga sprawa- secundo - jesli autorowi tudziez autorce zalezaloby na zrozumieniu tresci przez czytelnikow - to popracowalaby tez troche nad sama formą aby zachecic ludzi do czytania tego "czegoś" wypadaloby stosowac chocby akapity!jakis podzial, jakis wyglad, jezyk polski - bo nie kazyd zna angola,jakies zasady.. gdzie tu jakies zasady? co to wogole jest? Mam to uwazac za proze czy poezje? ...nie wiem po rpostu nie wiem trezcia sprawa - tercio (whatever:)) nie kazdy ma dostep do takich dragow co autor :D a szkoda moze bym cos w koncu pojeła z tego co piszesz No i czwarta sprawa najwazniejsza - na prawde.. drogi autorze tudziez autorko.. postawa jaka prezentujesz dajac swoje teksty na strone hyperreala wbrew woli wszystkich jest wysoce egoistyczna i egocentryczna... co oznacza tylko tyle ze nie piszesz tych tekstow dla kogos tylko nie wiem chyba wyłacznie po to aby podbudowac swoje ego.. A jesli mam racje wniosek jest jeden - masz ogromne problemy ze soba i powinnas jaknajszybciej udac sie do psychiatry!
pi (niezweryfikowany)
czasy się zmieniają, ludzie tacy sami? nawet jeśli tekst ten jest niezrozumiałym, to może wzbudza ciepło. bywały lepsze mimo tego. a modernistyczne pantery i im podobne/i skąd mają się wykluć, z morza [dez]informacji i fałszywych przepowiedni...przy okazji, niektórzy lubią odlecieć w rejony, gdzie mało kto zagląda, gdzie nic nie jest oczywiste i łatwe do wytłumaczenia.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Chujowy, zły nastrój, pokłóciłem się z matką, nie wiedząc o co jej chodziło (nieracjonalna kłótnia) strasznie muliłem i spałem cały dzień. Stwierdziłem, że grzyby wyciągną to ze mnie, że ten stan minie.

No witam :D na wstępie zaznaczę, że trip miał miejsce po 4 dniach od zażywania mixu 250ug LSD + 2g grzybów, w dniu zażycia najarany od rana (standardzik). Mam ostatnio złe relacje z mamą, kłótnia zryła mi psychę, dziewczyna była u mnie na weekend (dalej wymieniana jako D) - nie chcąc być wrakiem człowieka postanowiłem poszukać ukojenia psychicznego w grzybach.  

 

Start: 20:00, 04.01.25

 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.

  • Marihuana

  • Amfetamina

Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

mod.