W związku z artykułem w Metrze (16.03.07) zwracam się do Państwa z naszymi przemyśleniami dotyczącymi stosowania testów narkotykowych w szkołach oraz właściwej polityki przeciwdziałania narkomanii, które to przemyślenia zostały uwzględnione w toku prac Platformy Etycznej Grupy Pompidou Rady Europy nad rekomendacjami zakazującymi tychże testów w europejskich szkołach. [G2:582 class=left]
Rosnąca popularność używania narkotyków przez młodych ludzi oraz histeria mass-mediów prowadzi decydentów do łatwych rozwiązań – takich jak testowanie na narkotyki. W przeszłości obserwowaliśmy wiele prób w wielu europejskich krajach wprowadzania losowego testowanie na narkotyki w szkołach. Na szczęście, były one porzucane z powodu konstytucyjnych praw do wolności i prywatności. Dla bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia młodych ludzi, jest ważnym, aby stworzyć programy, które efektywnie odnoszą się do nadużywania narkotyków. Lecz naukowe dowody, z krajów, które wprowadziły losowe testowanie na narkotyki w szkołach pokazują, iż nie redukują one efektywnie nadużywania narkotyków wśród młodych ludzi. Zamiast dostarczać rozwiązania ta strategia prowadzi do wielu problemów i przez to jest kontr-produktywna i czyni więcej zła, niż dobra. Kosztuje wiele, prowadzi do inwazji w prywatność i podważa relacje zaufania pomiędzy studentami, a nauczycielami i rodzicami, a dziećmi. Narkotesty to nie rozwiązanie, to olbrzymi biznes. Testowanie na narkotyki jest kosztowne, zabiera pieniądze z innych, bardziej efektywnych programów mających za zadanie trzymanie ludzi z dala od problemów związanych z narkotykami. Jak pokazują dane z Stanów Zjednoczonych przeciętne koszty szkoły to 42$ za przetestowanego studenta, co daje $21 000 za przetestowanie 500 studentów. Koszty testowania na narkotyki czasem przewyższają wszystkie wydatki jakie ponosi szkoła na istniejącą edukację w zakresie narkotyków, prewencję i programy konsultacyjne Testowanie na narkotyki może prowadzić do fałszywie pozytywnych wyników, co powoduje karanie niewinnych studentów. Różnego rodzaju dostępne w sklepach składniki mogą prowadzić do pozytywnych rezultatów na amfetaminę. Kodeina da pozytywny wynik na heroinę. Konsumpcja jedzenia z ziarnami maku, może dać pozytywny wynik na opiaty. Dodatkowo, ponieważ konopie, które są relatywnie mało szkodliwe i najbardziej popularne, lecz przy tym najłatwiejsze do wykrycia, studenci mogą przerzucić się na narkotyki, których testy nie są w stanie wykryć, jak ekstazy lub inhalanty. Zaufanie i respekt są być może najważniejszym elementem relacji z młodzieżą. Młodzi ludzie, którzy mają zaufanie do swoich rodziców i nauczycieli, muszą być uczeni podejmowania odpowiedzialność za swoje działania i z reguły w efekcie tego, działają odpowiedzialnie. Szkoły, jeśli chcą być efektywne w przeciwdziałaniu nadużywaniu narkotyków i budowania zaufania, zamiast wprowadzać testy narkotykowe powinny:
- Dostarczać kompleksową, opartą o naukowe dowody, informacje o wszystkich substancjach (włączając w to tytoń i alkohol)
- Dostarczać pomoc, kiedy jest ona potrzebna; i
- Spowodować, iż studenci są zajęci i zaangażowani w aktywności po zakończeniu dnia.
Dlatego apelujemy do dyrektorów szkół i rodziców. Porzućcie tą fałszywą drogę. Istnieją skuteczniejsze sposoby radzenia sobie z problemem narkotyków w szkołach. Zachęcam także do zapoznania się z moim przemówieniem dla Platformy Etycznej Grupy Pompidou Rady Europy oraz tekstem rekomendacji tejże platformy wzywającej do zakazania testów narkotykowych w europejskich szkołach. Z poważaniem, Artur Radosz Stowarzyszenie KANABA Koordynator Stowarzyszenia email:
artur.radosz@gmail.com www: drugpolicy.pl tel: +48 516 830 155 [G2:775 class=left]
Komentarze