Komitet ONZ krytykuje Polskę

Polska policja jest zbyt brutalna, areszt tymczasowy trwa zbyt długo, a nawoływanie do przemocy i nienawiści wobec mniejszości seksualnych pozostaje bezkarne - zarzuca Komitet ONZ ds. Przeciwdziałania Torturom naszemu krajowi.

slu

Odsłony

341
Polska policja jest zbyt brutalna, areszt tymczasowy trwa zbyt długo, a nawoływanie do przemocy i nienawiści wobec mniejszości seksualnych pozostaje bezkarne - zarzuca Komitet ONZ ds. Przeciwdziałania Torturom naszemu krajowi. ONZ-owski komitet, którego obowiązkiem jest kontrola przestrzegania Konwencji o przeciwdziałaniu torturom i innym nieludzkim, poniżającym i okrutnym karom i zachowaniom, nie jest zadowolony z sytuacji w Polsce. Najwięcej wątpliwości budzi praca policji, sytuacja w aresztach i ślamazarność polskiego wymiaru sprawiedliwości. Komitet krytykuje Polskę m.in. za to, że polskie prawo dopuszcza, by podejrzany oczekiwał w areszcie na proces nawet dwa lata, a gdy proces już się zacznie, żaden limit nie określa maksymalnego czasu oczekiwania za kratkami na werdykt. Eksperci ONZ uważają, że Polska - jeśli nie jest w stanie przyspieszyć działania aparatu sprawiedliwości - powinna przynajmniej dążyć do zastępowania aresztu tymczasowego alternatywnymi metodami ograniczania wolności, jak chociażby nadzorem policyjnym czy elektroniczną kontrolą miejsca pobytu. Komitet rozczarowany jest także tym, że wciąż nie zostało w Polsce przyjęte prawo o bezpłatnej pomocy prawnej osobom, które nie są w stanie same opłacić adwokata, oraz tym, że polska policja nie zawsze od razu umożliwia zatrzymanym skontaktowanie się z obrońcą. Zdaniem Komitetu jest to jedno z elementarnych praw wynikających z przyjętej przez Polskę konwencji. Eksperci ONZ wyrażają także zaniepokojenie doniesieniami o brutalności i braku kontroli nad polskimi stróżami porządku, czego najbardziej drastycznym przykładem było ich zdaniem użycie ostrej amunicji podczas awantury w trakcie łódzkich juwenaliów w 2004 r. - zginęły wówczas dwie osoby. ONZ-owski Komitet jest zdziwiony, że śledztwo w sprawie tamtych wydarzeń jeszcze się nie skończyło, a policja wciąż nie poinformowała o żadnych konsekwencjach dyscyplinarnych wobec osób, które były w te wydarzenia zaangażowane. Duże wątpliwości, i to mimo wielokrotnych zaprzeczeń polskich władz, wciąż budzą też doniesienia o tajnych więzieniach CIA, w których przetrzymywane i torturowane miałyby być osoby podejrzane o działania terrorystyczne. Komitet wezwał polskie władze, aby upubliczniły dane o zasięgu, metodologii i dokładnych wynikach parlamentarnego śledztwa, które zakończyło się stwierdzeniem, że tajnych więzień CIA w naszym kraju nie ma i nie było. Komitet zażądał także, by Polska wreszcie włączyła do kodeksu karnego przestępstwo tortur, a także zaleciła umieszczenie w nim tzw. przestępstw nienawiści, czyli m.in. zdaniem ekspertów ONZ powtarzających się w Polsce aktów nietolerancji oraz zachęcania do wrogości i przemocy wobec osób o odmiennej orientacji seksualnej. Komitet ocenę przygotowuje na podstawie raportu, który każdy z sygnatariuszy konwencji musi co jakiś czas przedstawić, rozmów z rządową delegacją prezentującą ten raport oraz doniesień organizacji pozarządowych i niezależnych ekspertów. Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze

Maros (niezweryfikowany)
Hmm... Polacy, czytając to, poczują, to co czują zawsze czytając papiery związane z pracą sądu, policji itp... odłożą ten papierek na później... moim zdaniem bez bezpośredniej interwencji ONZ, NIC sie nie zmieni...
Maros (niezweryfikowany)
Hmm... Polacy, czytając to, poczują, to co czują zawsze czytając papiery związane z pracą sądu, policji itp... odłożą ten papierek na później... moim zdaniem bez bezpośredniej interwencji ONZ, NIC sie nie zmieni...
kwadraturakola (niezweryfikowany)
Jaka jest polska policja to wiemy. Niestety z biegiem czasu zachodnie organy i instytucje również muszą się dowiadywać i interweniować. Cóż możemy my począć, szarzy obywatele? Jedynym rozwiazaniem jest wystosowywanie pism do odpowiednich instytucji(tu mam na myśli władze lokalne) lub wprost do zwierzchnictwa policji. Lecz ile osób o takim wyjściu z sytuacji myśli? Czy konieczna będzie bezpośrednia interwencja służb z zewnątrz? Być może przydzielenie paru osób przez ONZ naszym organom ustawodawczym i wykonawczym w celu kontrolowania ich prac pomoże. Obym się mylił, choć wszystko wskazuje na to, iż właśnie w ten sposób dopiero polityka stosowana wobec obywateli się zmieni.
HWDP (niezweryfikowany)
PIERDOLE POLICJE czy kiedys oni wam pomogli ????? czy raczej stracili nasz czas i udawali panow tak jak by robili nam przysluge za ktora bysmy byli im cos winni zglaszajac zgubienie czegos np POJEBANI PALARZE JEBAC ICH W DUPY JEDNA WIELKA MAFIA POJEBOW PO CO nam oni ??? niedlugo za ziewanie dostaniemy dorzywocie kurwa POJEABNY KRAJ Z NICZYM SOBIE NIE RADZA !!!!!!! BANDA ZFOOKANYCH PJEBOW NARKOMANI JEBANI !!!! Urzedaski pod parasolem a my radzmy sobie sami nic nie mogac zmienic tak ?? PIERDOLE TA POLSKE
Cop's Killaz! (niezweryfikowany)
policja naoglądała sie zadużo amerykańskich filmów i teraz kozaczą nienawidze Squrwysynów nic nie robią tylko utrudniają innym życi (jadnak coś tam robią??) Squrwysyny myślą że im wszystko wolno! JEBAC POLICJE!
Anonim (niezweryfikowany)
Mają racje! Sytuacja z polskim prawem i policją jest coraz gorsza idiotyczne pomysly politykow, kaczek i reszty imbecyli zostają uchwalane a u młodzieży rodzi się nienawiść! Powinien się za to wziąść jakis rozumny człowiek może za 50 lat znajdzie sie taki polityk
Anonim (niezweryfikowany)
To co panuje w polskim rządzie to się w głowie nie mieści jakies ziemiaki bawią sie naszym kosztem, a my biedne rodaki obrywamy sami sobie taki bigos zgotowalismy, powiedzmy taki PIS partje se zalozyl, przeciez oni wspierają uchwały tylko dla ludzi z mocherowymi beretami, prostej masy, i wplywają na los calej ludnosci tylko dzieki ogromnemu poparciu wstrętnych mocherów!! Szkoda tylko że nikt naszego pokroju nie ma odwagi żeby stworzyć partję, napewno mielibyśmy ogroOomne poparcie ;p no nic, pomarzyć zawsze można
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Miejsce to boom festival, nastawienie bardzo pozytywne, ciało i umysł przygotowane na przygodę

Zazwyczaj nie zapisuję trip-raportów, ale tym razem prowadziłem dziennik wyprawy, której częścią był boom festival. A branie LSD-25 jego ważnym dla mnie elementem. Jest to dobra okazja, żeby podzielić się swoimi przeżyciami. Sami oceńcie!

Zacznę od małego opisu skrótów, którymi posługiwałem się w tekście. Są to miejsca festiwalowe. Pojedyncze litery to moi znajomi.

DT- Dance temple, czyli główna scena festiwalu z muzyką psytrance. W nocy grany był hi-tech/full on/dark/progressive psytrance.

CG- Chillout Gardens.

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • Amfetamina
  • DXM
  • Ketony
  • Kodeina
  • Lorazepam
  • Oksykodon
  • Uzależnienie

Jestem w abstynencji od narkotyków, odstawiłem psychotropy i jestem szczęśliwszy. Trzeźwość nie jest taka szara, jak może się wydawać osobie, która jest na ciągu ponad rocznym, jak to było ostatnio u mnie. Oczywiście jest od groma objawów abstynencyjnych jak bezsenność, nudności, bóle głowy, zawroty głowy, szumienie w głowie, drżenia, ale to też przez to, że nie przyjmuję leków psychotropowych, które łagodziły bardzo te wszystkie negatywne czynniki odstawienne. Postanowiłem po prostu, że nie będę brał niczego psychoaktywnego, nieważne czy to lek na chorobę, czy to narkotyk.