Kandydat LPR - Stanisław Zółtek - Kraków

Przedstawiamy kolejną odpowiedź, tym razem Pana Stanisława Żółtka, kandydata UPR startującego w wyborach z listy LPR w Krakowie (pozycja nr. 1). Jako odpowiedź, przesłał on czytelnikowi hyperreala fragment wywiadu udzielonego Gazecie Krakowskiej:

slu

Kategorie

Odsłony

2398
Przedstawiamy kolejną odpowiedź, tym razem Pana Stanisława Żółtka, kandydata UPR startującego w wyborach z listy LPR w Krakowie (pozycja nr. 1). Jako odpowiedź, przesłał on czytelnikowi hyperreala fragment wywiadu udzielonego Gazecie Krakowskiej: " Jest Pan zwolennikiem le­galizacji marihuany? - Tak. Rozprowadzanie narko­tyków wśród nieletnich powin­no być bardzo surowo karane, ale dorosła osoba ma prawo za­żywać narkotyki. To jest jej pry­watna sprawa. Państwu nic do tego. Na pewno nie powinno się także reklamować narkotyków, ale jeżeli ktoś chce palić marihu­anę, to niech pali. Pan palił? - Nie, ale z fachowej literatury wiem, że można za pomocą marihuany leczyć np. stwardnienie rozsiane i przewlekłe dolegliwości bólowe. Twarde narkotyki też by Pan zalegalizował? Koka­inę, heroinę? - Tak. Każdy dorosły człowiek może robić ze swoim życiem co chce. Także je niszczyć. Legali­zacja narkotyków zlikwidowała­by mafię czerpiącą zyski z ich sprzedaży. Nie ma mafii zwią­zanych z handlem chlebem czy sokami owocowymi, bo są to produkty legalne. A jeżeli coś jest nielegalne, to zaraz kręcą się przy tym podejrzani faceci i szukają okazji do zarobku. Zachęcam również do lektury całego wywiadu: http://zoltek.pl/wiecej.php?id=7 " Zobacz także inne odpowiedzi i przykładowy list

Komentarze

machete (niezweryfikowany)
Z takimi poglądami to mu sie chyba partie pojebały :)
timothy.blog.onet.pl (niezweryfikowany)
No, raczej tak. Ale LPR kuma się teraz z UPR - może się opamiętali.
A.K.C. (niezweryfikowany)
Bo i poseł Żółtek nie jest z Ligi Polskich Rodzin, tylko właśnie z Unii Polityki Realnej. ''LPR'' w tym wypadku rozwija się jako: ''Liga Prawicy Rzeczpospolitej''.
Anonim (niezweryfikowany)
No właśnie! Dlatego też nie piszcie więcej, że najlepiej - z punktu widzenia entuzjasty używek - głosować na SLD, bo to - przypominam - właśnie Aleksander Kwaśniewski podpisał pewną ustawę w 1997 roku, a teraz to po prostu kiełbasa wyborcza LID'u. Tylko za rządów Unii Polityki Realnej będziemy mogli zażywać i wstrzykiwać sobie to, co będziemy chcieli.
FEX (niezweryfikowany)
BRAWO ŻÓŁTEK !!! CO UPR TO UPR :D ! WOLNOŚĆ WŁASNOŚĆ SPRAWIEDLIWOŚĆ ! ..... ŚMIESZĄ MNIE TYLKO TERAZ JACYŚ PASJONACI lid'u KTÓRY TO IM TRAWKĘ ZALEGALIZUJE ALE CIEMNOTY NIE PRZEKONASZ .... PODOBNIE JAK FASCYNACJI EUROPĄ ZACHODNIĄ O TEMPIE ROZWOJU OD 0 -1.4 % PKB KILKUNASTU BAŃKACH ARABÓW I PEDERASTÓW ..... LUDZIE SIĘGNIJCIE W KOŃCU PO WOLNOŚĆ ZAGŁOSUJCIE NA UPR !!!
Anonim (niezweryfikowany)
Z ust mi to wyjąłeś FEX. Pasjonatów trawki - tych od LID'u - nie obchodzi te 80% pieniędzy, które zabiera nam Rząd, a także pasy, mundurki, zakaz ''twardych'' itp. itd. Wolność Własność Sprawiedliwość - Unia Polityki Realnej ! A nie LID, na Miłość Boską!
slu
[quote=timothy.blog.onet.pl]No, raczej tak. Ale LPR kuma się teraz z UPR - może się opamiętali.[/quote] Jest bardzo wyraznie napisane: [quote] kandydata UPR startującego w wyborach z listy LPR w Krakowie (pozycja nr. 1) [/quote] Wiecej o mariazu LPR z UPR i tego jaki ma efekt w Sciadze wyborczej 2007
Kilgore (niezweryfikowany)
I o to chodzi. Ktos ma jeszcze watpliwosci? Moze LiD? Moze PO? :P
Anonim (niezweryfikowany)
PO - w telewizji mówią o nich ''liberałowie'' ale to, co mówią w reżymowej telewizji to oczywiste kłamstwo i nonsens, które emituje się tylko po to, żeby Lud był głupszy niż jest i żeby ani myślał o powstawaniu ku wolności. LiD - dla mnie to jakiś zły sens, to nazywanie LiD'u ''jedyną szansą entuzjastów marihuany''. Przecież to oczywiste - z tym nie kryje się nawet sam LiD - że rzeczona partia jest czerwona do szpiku komuszych kości, i jako taka chce zniewalać, a nie zwracać wolność.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]LiD - dla mnie to jakiś zły sens, to nazywanie LiD'u ''jedyną szansą entuzjastów marihuany''. [/quote] Oczywiście miało być: zły SEN
MayheM (niezweryfikowany)
Brawo dla tego pana za śmiałe i racjonalne poglądy
Hardy (niezweryfikowany)
No to juz wiem na kogo glosowac !
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.

  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, dość spory zasób informacji, lekkie podenerwowanie połączone z euforią. Załadowanie kartonika przed zakupami w Biedronce poprzedzającymi domówkę połączoną z grillem. Wraz ze mną moi przyjaciele, dziewczyna, praktycznie sami swoi. Miejsce: Stary, zniszczony duży dom + ogród, też dość spory. Oczko wodne, kwiaty, rośliny, drzewa a za tym wszystkim garaż z małym warsztatem.

To mój pierwszy raport, proszę o wyrozumiałość.

175cm, 66kg