REKLAMA




Irańskie doświadczenia z polityką narkotykową

By sprawdzić sposoby powstrzymania nowych odmian nielegalnych narkotyków, rząd Prezydenta Mahmouda Ahmadinejada powrócił do niektórych punitywnych metod z początków Islamskiej Rewolucji.

Stan obecny
Ani represyjne akcje, ani kontynuowane używanie strategii prewencyjnych, które zostały wprowadzone w późniejszych czasach, nie przynosi rozwiązania. Szacunki liczby Irańczyków używających narkotyków różnią się znacznie. Dowódca Irańskich sił wymiaru sprawiedliwości, Generał Esmail Ahmadi-Moqaddam, powiedział, iż mamy 1.2 miliona uzależnionych oraz około 700 000 tych, których można uznawać za rekreacyjnych użytkowników. Inni podają twierdzą, że prawdziwe liczby są znacznie większe. Różni eksperci i członkowie parlamentu mówią, że mamy około 4 miliona uzależnionych i 2.5 miliona okazjonalnych użytkowników, podczas gdy inne szacunki sugerują nawet 9 milionów ludzi (szacunki zależą między innymi od tego co uważa się za narkotyk - przyp. slu).

slu

Kategorie

Odsłony

3020

By sprawdzić sposoby powstrzymania nowych odmian nielegalnych narkotyków, rząd Prezydenta Mahmouda Ahmadinejada powrócił do niektórych punitywnych metod z początków Islamskiej Rewolucji.

Stan obecny
Ani represyjne akcje, ani kontynuowane używanie strategii prewencyjnych, które zostały wprowadzone w późniejszych czasach, nie przynosi rozwiązania. Szacunki liczby Irańczyków używających narkotyków różnią się znacznie. Dowódca Irańskich sił wymiaru sprawiedliwości, Generał Esmail Ahmadi-Moqaddam, powiedział, iż mamy 1.2 miliona uzależnionych oraz około 700 000 tych, których można uznawać za rekreacyjnych użytkowników. Inni podają twierdzą, że prawdziwe liczby są znacznie większe. Różni eksperci i członkowie parlamentu mówią, że mamy około 4 miliona uzależnionych i 2.5 miliona okazjonalnych użytkowników, podczas gdy inne szacunki sugerują nawet 9 milionów ludzi (szacunki zależą między innymi od tego co uważa się za narkotyk - przyp. slu).

Jeśli przyjmiemy średnie szacunki, liczba 6.5 miliona użytkowników daje podstawy do stwierdzenia, iż około 26 milionów ludzi (populacja Iranu - około 80 milionów ludzi) ma problem narkotykowy w swoich rodzinach, zakładając iż przeciętna rodzina składa się z czterech osób.

Centrum badawcze Irańskiego parlamentu niedawno oceniło wydatki na walkę z narkotykami i terapię uzależnionych na około 10, 000 miliardów toman, to jest około 11 miliardów dolarów. Jest to tyle, ile dziesięć procent Irańskiego produktu narodowego brutto.

W przeciągu ponad dwóch i pół dekady, rząd uruchomił przeróżne schematy zajęcia się narodowym problemem uzależnienia. Międzynarodowe organizację takie jak Narody Zjednoczone od dawna wychwalają wysiłki Iranu w walce z narkotykami. Pomijając koszty finansowe, walka ta przyniosła śmierć ponad 3 500 członków wojska lub policji.

Jednakże, nie widać końca tej walki.

Ewolucja polityki

Oficjalna polityka z biegiem lat znacząco ewoluowała, z różnymi rezultatami. Dwie dekady temu, uzależnieni od narkotyków byli postrzegani jako przestępcy którym wyznaczano długie wyroki i często przymusową terapię. Patrole stacjonujące w dzielnicach dużych miast zatrzymały by i aresztowały każdego podejrzanego o bycie uzależnionym. Masowe egzekucje przemytników narkotyków są rzeczą z niezbyt odległej przeszłości.

Z czasem jednak, okazało się iż więzienia są pełne uzależnionych, a coraz więcej osób zaczyna używać narkotyków. W odpowiedzi na to, władze podjęły fundamentalną ocenę swojej polityki. W wyniku tego, zaczęły pojawiać się zmiany, szczególnie w okresie między 1997, a 1998 rokiem, uzależnieni przestali być traktowani jako przestępcy, a raczej jako cierpiący na poważną chorobę. Porzucono religijne reklamy nawołujące do zesłania ich do piekła, a zamiast tego zaczęto stosować profesjonalnie przygotowywane materiały. Powstrzymano patrole, a uzależnieni przestali być aresztowani.

Mohammad Khatami

Wraz z rosnącym zagrożeniem HIV/AIDS, uzależnienie od narkotyków przestawało być tematem taboo. Zaczęto prowadzić dystrybucję strzykawek uzależnionym, by powstrzymywać nowe infekcje, metadon stał się dostępny, a dla tych uzależnionych których traktowano jako 'z podwyższonym ryzykiem' lub 'nieuleczalnych' zaczęto przepisywać narkotyki na receptę. Odzwierciedliło to ogólną zmianę podejścia wewnątrz reżimu. Poprzednio, establishment kleryków portretował szerzenie się uzależnienia jako wynik polityki zachodnich sił zmierzającej do 'anihilacji rewolucyjnej młodzieży'. Obecnie, jednakże, zaczyna akceptować, że to z czym mają doczynienia jest przede wszystkim wynikiem społecznego kryzysu, który ma przede wszystkim źródło w bezrobociu (i bliskości Afganistanu - przyp. slu).

Na początku prezydencji Mohammada Khatamiego (1997-2005), media donosiły o propozycji zgłoszonej przez niektórych ekspertów, by Irańskie agencje wywiadu pomogły zabezpieczać przemyt narkotyków przez Iran - przechwytując go na wschodzie i transportując do międzynarodowych kręgów przemytniczych na zachodniej granicy - tak, by zatrzymać napływ narkotyków wewnątrz kraju. Dr Kambiz Mehrasa, który szefuje pozarządowej grupie aktywnej w pomocy ludziom z ich uzależnieniami, powiedział iż jeśli nawet polityki administracji Khatamiego, nie przyniosły rozwiązania rosnącego problemu uzależnień, zintstytucjonilizowały one nowy model obchodzenia się z narkotykami, oparty o redukowanie popytu. W tamtym czasie, wspomina, rząd porzucił rygorystyczne metody w zamian kooperując z międzynarodowymi organizacjami i grupami specjalizującymi się w zwalczaniu uzależnień. Zamiast, zamykać uzależnionych, zaczął ich zsyłać z powrotem do ich rodzin, by umożliwić im powrót do normalnego życia.

Nowe formy narkotyków

Mahmud Ahmadinedzad

Administracja Ahmadinejada objęła władzę w 2005 roku, w czasie gdy zmieniały się wzorce konsumpcji narkotyków, tworząc problemy zupełnie innego rodzaju. Przez ostatnie trzy lata eksperci ostrzegali, iż tradycyjne narkotyki takie jak haszysz, opium i heroina zaczynają być zastępowane przez przemysłowo produkowane chemikalia, takie jak ekstazy i bardziej skoncentrowane formy heroiny.

W połowie listopada, czołowy oficer Irańskiej policji Generał Ahmadi-Moqaddam cytowany było przez oficjalne agencje informacyjne, twierdząc iż rząd nie jest obecnie w pozycji by zidentyfikować przemysłowo produkowane narkotyki, by samemu zająć się problemem.

“Crystal” i heroina “crack” są dwoma przykładami współczesnej generacji narkotyków. Reprezentują najbardziej rafinowaną formę heroiny, przetworzoną w zaawansowanych laboratoriach do 95% czystości. W wyniku tego, strony w gazetach poświęcone wypadkom, pełne są doniesień o młodych ludziach umierających z powodu tych bardzo silnych narkotyków. (Notka wydawcy: crystal i crack heroina dostępne w Iranie nie są tymi samymi narkotykami znanymi na Zachodzie to jest crack kokaina - narkotyk pochodzący z uprawianej w Ameryce Południowej rośliny koki, ani 'crystal meth' - syntetyczny narkotyk produkowany z metamfetaminy.)

Shabu

Dr Banafsheh Talebi, który prowadzi klinikę terapii uzależnień w Teheranie, mówi iż bazując na swoich własnych obserwacjach zauważył, iż liczba śmiertelnych przypadków przedawkowań wzrosła kilkakrotnie z powodu wzrostu rozpowszechniania się 'crystal' i 'crack' heroiny, 'shabu' (metamphetamine hydrochloride) i innych syntetycznych narkotyków.

W opinii Dr Talebi, prędkość rozpowszechniania się tych nowych produktów i ich destrukcyjny wpływ jest przerażający. Ciał ofiar heroiny crack rozkładają się w kilka godzin po śmierci. Miejska kostnica w Teheranie ogłosiła, iż nie jest w stanie myć ciał uzależnionych od cracku.

Zaostrzamy

W tych okolicznościach - zmiana w konsumpcji i przerażające historię na temat rosnącego poziomu uzależnień w szkołach i uniwersytetach - powodują, iż przedstawiciele rządu coraz częściej skłaniają się w stronę powrotu niektórych z punitywnych polityk.

W Kwietniu ubiegłego roku, szef policji Ahmadi-Moqaddam powiedział, iż narkotyki są największym wyzwaniem dla bezpieczeństwa przed którym stoi Iran i powrócił do starej argumentacji, iż 'globalny imperializm' próbuje propagować uzależnienia by zdemoralizować młodych Irańczyków i pozbawić ich wiary w siebie i swojej islamskiej tożsamości i edukacji.

Te wypowiedzi poczynione zostały w kontekście eksplozji produkcji opium w Afganstanie po obaleniu reżimu Talibów w 2001 roku, lecz niezaprzeczalnie przypominają one ten rodzaj argumentacji, który używany był w pierwszej dekadzie Islamskiej Rewolucji. Kilka miesięcy temu, Ahmadi-Moqaddam podkreślał także, iż w oczach policji, uzależnieni od narkotyków są raczej przestępcami, a nie chorymi ludźmi.

Irański radiowóz

Ta zmiana w nastawieniu przeniosła się w zmianę polityki. Pod koniec Października organy ścigania rozpoczęły masową operację zatrzymywania detalicznych dilerów, na skalę którą nie obserwowano od dekady. W tym samym czasie w stosunku do osób skazanych za przemyt, w regionach przygranicznych, zaczęto używać cięższych kar.

Rządowe organizacje zaczęły obcinać budżety na prewencyjne akcje walki z uzależnieniami, podczas gdy rząd zaaprobował 100 procentowy wzrost funduszy na swoją kwaterę sił anty-narkotykowych.

Aby zwiększyć swoje wysiłki, rząd w ostatnich latach przesunął 50 000 siły do prowincji Sistan i Baluchestan, które graniczą z Afganistanem i Pakistanem, zainstalował 800 kilometrowe bariery graniczne i wprowadził nowy ekwipunek taki jak radary RASIT i bezzałogowe samoloty.

Dla użytkowików - redukcja szkód

Wszystko to wskazuje, iż niektórzy twórcy polityki w rządzie widzą rozwiązanie w powrocie używania siły. Jednakże, różnica tym razem polega na tym, iż większość z celów tej ofensywy stanowią tym razem detaliczni dilerzy, a nie użytkownicy, czy uzależnieni.

Nie oznacza to, że prewencyjne strategie zostały porzucone. Rząd implementuje także takie schematy jak terapia metadonowa i instalowanie automatów do wymiany igieł i strzykawek w rejonach 'podwyższonego ryzyka', czym kontynuuje metody z ery Khatamiego (a właściwie wytycznych Ajatollaha Khameneiego - przyp. slu).

Ajatollah Khamenei

Jednakże, pomimo różnorodności i szerokiej skali wysiłków anty-narkotykowych, raczej nie wydaję się, by problem narkotyków zmalał w istotny sposób. Wielu ekspertów uważa, iż problem uzależnienia możliwy będzie do kontroli tylko wtedy gdy czynniki prowadzące młodych ludzi do narkotyków zostaną w odpowiedni sposób zaadresowane. Argumentują oni, iż poziom bezrobocia musi zostać zredukowany, szerszy zakres legalnej rekreacji udostępniony, a socjalna wolność znacznie rozszerzona. Jeśli tak się nie stanie, narkotyki mogą pozostać stałym zagrożeniem, szczególnie dla bezrobotnych, zdesperowanych młodych ludzi z małą wiarą w swoją przyszłość.

Ten profil typowego użytkownika został potwierdzony przez studenta grafiki, który pragnął pozostać anonimowy, lecz który ma wielu przyjaciół uzależnionych od narkotyków. "Nie sądzę, by którykolwiek z moich przyjaciół został zachęcony do narkotyków przez agentów CIA lub Mossadu.", powiedział nam, odnosząc się do twierdzeń niektórych oficjałów, iż narkotyki promowane są przez zewnętrznych wrogów Iranu. Uzależnili się bo cierpieli z powodu depresji, bezrobocia, nie mieli innych sposobów rekreacji, albo nie udał im się związek.

W tych dniach, uzależnieni otrzymują znacznie więcej sympatii i zrozumienia od swoich bliskich. Jak wskazuje Dr Mehrasa, kilka dekad temu, sformułowania takie jak 'palacz opium', 'palacz konopi', 'użytkownik heroiny', czy 'uzależniony' były słowami którymi dla przykładu obrzucało się przeciwnika w ulicznej walce. Obecnie te słowa mają bliższe konotacje do ofiary potrzebującej wsparcia, niż do obelg.

Meysam Aqakhanlu jest Teherańskim dziennikarzem, redaktorem Kavir, tygodnika ukazującego się w prowincji Khorasan. Oryginalny artykuł pojawił się w Mianeh.net

Źródło:Middle East Online

Komentarze

slu
Aż szkoda, że nie mamy w Polsce dziennikarzy na poziomie, który reprezentuje ten pan. Inna ciekawostka, że o ile w Polsce debata CND/UNGASS z 1998 roku, przyniosła skute w postaciu stworzenia przez Barbare Labude, ówczesną sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta RP, lobby które sukcesywnie doprowadziło do zaostrzenia naszego ustawodastwa. O tyle w Iranie, debata ta przyniosła racjonalizacje prawa, co było wyrażone reformami Prezydenta Khatamiego oraz fatwha 'redukcji szkód' Aljatollaha Khameneigo, która wzywała do porzucenia ortodoksji religijnej i przyjecia strategii redukcji szkód. Co, w przypadku zwykłych użytkowników narkotyków, jest ciągle aktualne...
chopped_pork (niezweryfikowany)
uh oh: "Inni podają prawdziwe liczby o znacznie większej liczbie." jak dla mnie zdanie roku!
Anonim (niezweryfikowany)
"prawdziwe liczby o znacznie większej liczbie" - do poprawy!
sajberszaman (niezweryfikowany)
jak rowniez do poprawy jest "(populacja Iranu - około 80 miliona ludzi)" i to tez sie slabo kleji (Notka wydawcy: crystal i crack heroina dostępne w Iranie nie są tymi samymi narkotykami znanymi na Zachodzie - to jest crack kokaina - narkotyk pochodzący z znanej w Ameryce Południowej rośliny koki, ani 'crystal meth', syntetyczny narkotyk produkowany z metamfetaminy.)
ssij (niezweryfikowany)
Interesujący artykuł i jak na realia Iranu bardzo obiektywny. Aż niewyobrażalne, że został napisany przez irańskiego dziennikarza. Widzę, że od jakiegoś czasu Iran czyni coraz większy postęp mentalny [jak na państwo arabskie - nie można tego porównywać do Europy Zachodniej]. Powinniśmy sobie zdać sprawę z tego, że przekazywane nam za pośrednictwem TV informacje są mocno spreparowane przez amerykańskie media. Najlepszy przykład, to obejrzenie jakiegoś wydarzenia z perspektywy CNN i Al-Jazeera. Wydaje mi się, że ten artykuł był tłumaczony przez program typu english translator, może stąd tyle błędów gramatycznych.
slu
artykul zostal przetlumaczony przez program artur radosz, ktory to program i tak za duzo czasu poswieca sprawom innych, kosztem swojej pracy zawodowej, bo jak to w polskiej tradycji juz od lat, nikt mu za ta prace dla innych nie placi Iran jest panstwem islamskim, ale nie panstwem arabskim, arabowie stanowia w nim mniejszosc (ok 15%), wiekszoscia etniczna sa persowie (choc kraj pod tym wzgledem jest ekstremalnie zroznicowany) oczywiscie, ze propaganda amerykansko-syjonistyczna nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia, a kraj ten pod wieloma wzgledami, jak chocby poltiyka narkotykowa, jest na wyzszym poziomie, niz dla przykladu polska lepszym kontrapunktem dla cnn, niz jazzira, jest PressTV, ktora mozna oglada za pomoca internetu lub satelity (patrz strona internetowa)
Murti-Bing (niezweryfikowany)

Murti-Bing 31.03.2010

randomness