Dołącz do Stowarzyszenia KANABA

slu

Odsłony

1430

Praca w Polsce nad reformami prawa narkotykowego jest podwójnie ciężka. Nie dość, że trzeba przekonywać opinię publiczną i polityków, to jeszcze dodatkowo, ci którzy zmianami powinni być zainteresowani najbardziej, nie rozumieją zasad tak zwanego 'społeczeństwa obywatelskiego' i potrzeby stowarzyszania się. [G2:636 class=left]

Czym zajmuje się Stowarzyszenie? Stowarzyszenie dla Racjonalnej i Efektywnej Polityki Narkotykowej poprzez swoje działania inicjuje i podtrzymuje debatę społeczną o szeroko rozumianej polityce narkotykowej, to jest: * skutkach i efektach prohibicji narkotykowej * efektywnych Europejskich alternatyw * prawach człowieka * redukcji szkód (programy metadonowe, testowanie czystości narkotyków, pomieszczenia do konsumpcji itp.) * testowaniu na używanie narkotyków w szkołach, uczelniach i miejscach pracy * regulacji prawnej rynku narkotykowego Poza adwokacją, spełniamy także rolę organizacji strażniczej, reagującej na nieodpowiedzialne legislacje, informujący instytucje Europejskie, a w szczególności Komisję Europejską, o naruszeniu podstawowych zasad i wytycznych UE w kwestii narkotyków. Niestety te działania kosztują i wymagają poświęcenia mnóstwa czasu. Większość z nas pracuje lub studiuje. Z tych powodów powołaliśmy Stowarzyszenie KANABA, aby działać kolektywnie i aby móc pobierać składki członkowskie, które poświęcamy na finansowanie lub współfinansowanie różnorodnych akcji. Nikt z nas nie pobiera wynagrodzenia, praca na rzecz Stowarzyszenia jest dobrowolna i oparta na wolontariacie. Jak dołączyć do Stowarzyszenia KANABA? Każdy kto chce wstąpić do Stowarzyszenia i wesprzeć jego prace, musi spełnić dwa podstawowe kryteria: * mieć ukończone 18 lat * zadeklarować uiszczenie składki członkowskiej w wysokości 50 PLN/rok Składka członkowska Roczna składka członkowska wynosi 50 PLN. Nie będzie ona jednak pobierana przed Marcem 2007, a w razie problemów z jej jednorazową płatnością, można ją opłacić w ratach. Pieniądze ze składek przeznaczane są na wsparcie działań Stowarzyszenia, nie są przeznaczone na wynagrodzenia żadnego z członków. Każdy członek ma wpływ na to, na co są one przeznaczane oraz ma wgląd i kontrolę nad wydatkami Stowarzyszenia. Co daje mi członkowsko w KANABIE? Na pewno powód do dumy. A poważnie, stajesz się członkiem organizacji zajmującej się reformą polityki narkotykowej - zaczynasz działać w dużej grupie. Krok po kroku dojdziemy do sukcesu, a nasze działania znacząco przyśpieszą jego nadejście. To będzie także Twoja zasługa. Nie powinieneś patrzeć na to co tobie da KANABA, lecz jak ty możesz przyczynić się do sukcesu w tej przecież wspólnej sprawie. Wielu z członków KANABY nie ma czasu angażować się bezpośrednio w działania Stowarzyszenia, ale będąc jego częścią wspierają je przez swoje składki członkowskie oraz powodują, iż jesteśmy bardziej reprezentacyjni dla polityków i instytucji. Wstępując do Stowarzyszenia zostajesz zapisany na mailową listę dyskusyjną, gdzie masz wpływ na podejmowane przez Stowarzyszenie decyzję, dostajesz także prawo uczestniczenia w Zlotach KANABY oraz innych akcji. Gdzie mogę przeczytać o działaniach Stowarzyszenia? Najlepszym źródłem informacji na temat przeszłych, obecnych i planowanych działań KANABY są: * Bezpłatny elektroniczny Biuletyn KANABY * Internetowe Forum kanaby * Strona internetowa https://hyperreal.info/encod Ilu członków ma Stowarzyszenie? Od Stycznia 2007, kiedy Stowarzyszenie zostało reinkaronowane, urosło ono z 10 członków do 30 (Luty 2007). Możesz pomyśleć, że to niewiele, ale jak na pierwszy miesiąc po reinkarnacji, jest nieźle. To ziarno, które z Twoją pomocą wyda obfity plon. Pięć lat temu nasz przyjaciel, emerytowany szef policji z Seattle Norm Stamper (USA), wraz z czwórką swoich kolegów, założył w Stanach Zjednoczonych Stowarzyszenie LEAP. Dziś, stowarzyszenie to liczy 6500 członków. Mamy nadzieję, że wraz z Tobą, uda nam się zbudować podobnie silny ruch. Dlatego zacznij działać. Wstąp do Stowarzyszenia. Skontaktuj się! Kontakt Artur Radosz Koordynator Stowarzyszenia KANABA email: artur.radosz@wp.pl tel: +48 516 830 155 gg: 2549781

Komentarze

Defoe (niezweryfikowany)
Palilem zioło przez 5 lat niemal codziennie... zmiany w pamieci sa praktycznie nieodwracalne, czesto zapominam o czynnosciach ktore wykonuje codziennie, mam uszkodzona pamiec krotkotrwalom. Kiedys mowilem ze to niemozliwe, ze mozna bez konsekwencji palic bo i tak mi sie nic nie stanie... Teraz wiem jak bardzo sie mylilem... Wybierzcie poki mozecie, nie palcie. Marihuana uzaleznia.
mivan (niezweryfikowany)
Zeby posiadac dobra pamiec, krotkotrwala lub inna, potrzebna jest reszta mozgu w dobrej formie. Tego jak widze zabraklo, skoro paliles tak dlugo i czesto a nic z tego nie wyniosles (chocby to zeby nie palic codzienne, jesli sadzisz ze tobie szkodzi). Pale dluzej i czuje sie wybornie. I chetnie zostane czlonkiem stowarzyszenia, wkoncu wygramy.
slu
no, ja pale 10, na pamiec nie nazekam, najlatwiej jest oskarzyc ziolo, najtrudniej spojrzec na siebie i przyznac sie do wlasnych bledow - w tym palenia non-stop - choc i ono w zaden sposob nie wplywa na pamiec dlugotrwala, moze oslabic krotkotrwala, szczegolnie w momencie jak sie jest na haju - no wlasnie, gdzie ja te klucze polozylem, heh :) zreszta czesto jest tak, ze ludzie ktorzy obwinaja konoie za jakies problemy, naduzywaja przy okazji alkoholu czy amfetaminy i jakos 'zapominaja' o tym, bredzac rzeczy jak powyzej
Igor (niezweryfikowany)
[quote=Defoe]Palilem zioło przez 5 lat niemal codziennie... zmiany w pamieci sa praktycznie nieodwracalne, czesto zapominam o czynnosciach ktore wykonuje codziennie, mam uszkodzona pamiec krotkotrwalom. Kiedys mowilem ze to niemozliwe, ze mozna bez konsekwencji palic bo i tak mi sie nic nie stanie... Teraz wiem jak bardzo sie mylilem... Wybierzcie poki mozecie, nie palcie. Marihuana uzaleznia.[/quote] U niektórych ludzi trawa może nasilić spadek koncentracji i napięcia (niepokój, pobudzenie). Najczęściej to one są powodem pogorszenia pamięci. Ja paliłem trawę codziennie przez 8 lat, w tej chwili tego nie robię i mam pamięć jak żyleta. Praktykuje medytację oddechową.
carnivore (niezweryfikowany)
[quote]"Pieniądze ze składek przeznaczane są na wsparcie działań Stowarzyszenia"[/quote] Na jakie konkretnie działania? Zorganizowanie manifestacji nie wymaga kosztów. Drukowanie ulotek każdy może zrobić we własnym zakresie. Sporadyczne wystąpienia telewizyjne także nic nie kosztują, media często zwracają koszty dojazdu. Chciałbym zapoznać się z przyszłym kosztorysem wydatków, zanim wesprę finansowo stowarzyszenie "Kanaba" oraz wyjaśnienie jakie realne efekty to przyniesie. [quote]"Nie powinieneś patrzeć na to co tobie da KANABA, lecz jak ty możesz przyczynić się do sukcesu w tej przecież wspólnej sprawie."[/quote] Cały tekst brzmi strasznie marketingowo, rodem z telezakupów mango. „Nie patrz na to, co my Ci możemy dać, tylko ile pieniędzy możesz nam wpłacić.” [quote]"Wielu z członków KANABY nie ma czasu angażować się bezpośrednio w działania Stowarzyszenia, ale będąc jego częścią wspierają je przez swoje składki członkowskie oraz powodują, iż jesteśmy bardziej reprezentacyjni dla polityków i instytucji."[/quote] Co to znaczy bardziej reprezentatywni? Artur, brakuje Ci pieniędzy na nowy garnitur? Pieniądze mają sprawdzić, że ktoś Cię zacznie słuchać? Oczekuje na odpowiedź, pozdrawiam.
slu
kosztuje wszystko, od utrzymania stowarzyszenia, przez druk ulotek i folderow, po zorganizowanie manifestacji o biurze przy 30 czlonkach - nie ma co wspominac - zeby wynajac cokolwiek - a stowarzyszenie musi miec lokal - zeby moglo istniec - musimy sie skladac, co miesiac znacznie wiecej niz wynosi skladka czlonkowska trzeba nie miec kompletnie wyobrazni, zeby twierdzic ze mozna cos, szczegolnie w takim miescie jak warszawa, osiagnac nie majac pieniedzy - dobry przyklad z poprzednia reforma, zalatwilem z kancelaria owczesnego marszalka sejmu, iz bedziemy mogli wystawic przed wejscie na sale obrad - w trakcie posiedzenia plenarnego - punkt informacyjny - zalatwilem przepustki dla ekspertow - moglismy stanac tam i przekonwyac poslow - ale nie mielismy na nic pieniedzy, kompletnie, nawet na wydrukowanie i oprawienie raportow, o kosztach podrozy dla gosci nie wspominajac - i przegralismy 4 glosami - a moglismy miec rok temu zupelnie inne prawo dzieki wlasnie takiej postawie jaka reprezentujesz... kazdy z czlonkow stowarzyszenia bierze udzial w planowaniu dzialan i wydatkow stowarzyszenia za garnitur dziekuje, jesli nie umiesz czytac, to kazdy z czlonkow stowarzyszenia placi skladki i nikt nie pobiera wynagrodzenia bardziej reprezentatywni - to znaczy - ze sotawrzyszenie ktore ma 10 czlonkow, jest mniej reprezentatywne niz takie ktore ma 100 czy 1 000 osob, chyba nie trudno to zrozumiec jak sie czyta takie komentarze, od ludzi ktorzy nigdy nic nie zrobili dla tej sprawy, to poprostu czlowiek nie wie czy ma sie smiac czy plakac nad tymi w imie ktorych wlaczy o ich wlasna sprawe, sorry, rece opadaja
Buddha (niezweryfikowany)
A nie dałoby rady zrobić tak jak ma to strona www.osiolek.com gdzie każdy komu sie spodoba może wejsc i dokonać wpłaty? (http://www.osiolek.com/antila/dotacje.htm)
slu
[quote] Na jakie konkretnie dzialania? [/quote] Tak jak pisze w artykule, mozesz o tym przeczytac: w biuletynie: https://talk.hyperreal.info/thread/12802 na forum kanaby : https://talk.hyperreal.info/forum/4 i w relacji z zjazdu, choc tu sie sporo zmienilo - nigdy nie jestes w stanie przewidziec co przyniosa kolejne dni: http://hyperreal.info/encod/zjazd_kanaby_relacja_1
Anonim (niezweryfikowany)
chcecie to palcie, nie chcecie to nie palcie. ja jednak myślę, że legalizacja nikomu krzywdy nie zrobi, a nawet ośmielę się napisać, żę wielu pomoże. w związku z czym ja się chętnie zgłoszę i uiszczę opłatę :) ...ale po sesji
slu
no i swietnie, tylko razem mozemy cos zdzialac co do skladki czlonkowskiej to nie bedziemy jej pobierac przed marcem napewno, na dzien dzisiejszy, zeby zostac dopisany do listy czlonkow, wystarczy ze zadeklarujesz uiszczenie skladki - sorry, raz na rok przeznaczyc 50 pln, ktore zreszta mozna jeszcze rozbic na raty - na wsparcie reformy to nie jest wielki wydatek chyba dla nikogo ja musze w zwiazku z lokalem tylko, wydawac na kanabe 150 pln miesiecznie
m15872 (niezweryfikowany)
Tesh się chyba dopiszę, bo inicjatywa słuszna, i taka jest prawda że inaczej się patrzy na kilkunastoosobową ekipę, a inaczej na kilkutysięczną na przykład!! :) YARACZE ŁĄCZMY SIĘ!!!!!!!!!!
slu
DOKLADNIE, chcesz zmian, musisz sam o nie powalczyc, my je przyspieszamy i idziemy malymi kroczkami mowiac o wielkich rzeczach nawet jesli nie masz czasu na dzialania, mozesz wesprzec innych, ktorzy sie poswiecaja tej sprawie, pomijajac ze skladki nam poprostu umozliwiaja podstawowe sprawy - jak manifestacje czy spotkania, ulotki itp. - to wazne jest tez to, ze wstepujac do stowarzyszenia, podnosisz nas na duchu, to jest BARDZO wazne chcesz wstapic do stowarzyszenia, skontaktuj sie
slu
tak przy okazji, my nie koncentrujemy sie tylko na 'jaraczach' choc wiadomo, ze konopie sa najpopularniejsza srodkiem oduzajacym po alkoholu, witamy wszystkich uzytkownikow narkotykow i tych ktorzy maja powazne z nimi problemy cala 'wojna z narkotykami' jest porazka i trzeba szukac innych rozwiazan, a przede wszystkim rozmawiac o problemach z tym zwiazanych, ale takze o innych sprwach, jak dobra profilaktyka, terapia dla tych ktorzy ja potrzebuja, redukcja szkod spowodowanych przez narkotyki, testowanie ich czystosci i jakosci i wielu wielu innych sprawach zwiazanych z narkotykami
m15872 (niezweryfikowany)
Trza się zYednoczyć, seYm senat otoczyć, naustawiać karabinóff i wystrzelać sqrvysynóff. Styrać wszystkich policYatóff, nikt nam nie zabroni blantóff. A ojcem dyrektorem i mocheróff armią niech się rybki w Wiśle karmią. Tylko działania tego rodzają mogą otworzyć Nam bramy raYu!!!! :DDDDDDDDD Pozdróffka dla fszytkich Yaraczy [coś mnie się na rymy czestochoffskie zebrało] peace ;)
Anonim (niezweryfikowany)
Myśle, że więcej osób zapisałoby się do KANABY jeśli po zapłaceniu pierwszej składki dostawało się koszulke firmową KANABY :PP
PłonącaWoda (niezweryfikowany)
tak, ale koszulka kosztuje ~ 15-25zl, czyli połowe składki, wiec to się raczej mija z celem ;] co do przedmówców, pale od 2000 roku (czasami nawet dzien w dzien). Nie mam problemów z pamięcia itd. wiec "jebajta sie" jak to powiedzialby zolnierz, ktorego ostatnio spotkalem :D Nie jestem w Kanaba, gdyby nie moja obecna sytuacja zyciowa, powaznie bym sie zastanowil nad wstąpieniem w jej szeregi... i nie chodzi tutaj o glupie 50zl na rok, ktore raczej na pewno zaplace bo nic na tym nie strace.
pablos (niezweryfikowany)
Chcialbym powiedziec ze przeczytalem tresc forum od gory do dolu i sie powaznie zasepilem.. mianowicie jak bardzo bezczelnym, cynicznym, wyrachowanym i nieprzewidywalnie glupim ignorantem trzeba byc zeby posunac sie do tak gowno-zjadczych praktyk posadzania kogos o jakiegos rodzaju niegospodarnosc czy udawadniac bezcelowosc dzialania nie popierajac tego zadnymi argumentami czy w koncu zwyczajne zniechecanie ,marudzenie ,mialczenie lub jak kto woli wiercenie w dupie... To juz nawet zwyczajnie niesmaczne nie jest... cala ta proba swego rodzaju podejscia miala by prawo byc tolerowana tylko biorac pod uwage eventualne argumenty ktorych w powyzszym przypadku wyraznie brak. Podsumowywujac bez podstawne czyjes czepianie sie mozemy sobie wlozyc w buty i zajac sie praca w imie lepszego jutra.... pozdrawiam gentelmenow z KANABY (przyszly czlonek KANABY) Pablos
no ja:D (niezweryfikowany)
A co z takimi jak ja, co chiało by pomóc, ba nawet sie zapisać i dać te 50 zł. Ale jak mam kanabie pomóc jak mieszkam daleko od Warszawy, we wsi w której jest pare tysięcy mieszkańców i tylko ja pale ganje, bo np. takie plakatowanie nie pomoże bo wszyscy są za nielegalem i nie zmienie tegi jakimis karteczkami. Ludzie którzy są przeciwnikami narkotyków uważają je za zło świata i że coraz więcej ludzi (zwykle młodzież) po nie sięga, że to niby problem i nie zmienią zdania nawed po przekazaniu wszystkich "za" legalizacją bo inaczej paczą na świat (tzw. światopogląd), ale dla nas to lepiej. Stare mochery kopnom w kalędaż, a my których będzie coraz więcej z naszą partią zalegalizujemy ganje, a np. heroine będą lekarze podawali w szpitalach... Mam nadzieje że jeszcze w tym stuleciu tak będzie, bo jak spale legalnego blanta w polsce przed moim domem to moge w spokoju umrzeć, wiedząc że idzie ku dobremu.
slu
wiekszosc obecnych czlonkow kanaby jest z poza warszawy, wspierac nas zawsze mozesz skladka i sama obecnoscia w stowarzyszeniu - liczba ma znaczenie, mozesz brac udzial w dyskusjach na temat decyzji i wplywac na nie, rzucac pomysly itp.
flpk (niezweryfikowany)
Jedyne co w ciągu tych najbliższych 3 lat(nie daj bobrze 3) może kanaba zrobić to nabrać,nagromadzic,skumulować,członków ,a bardziej reprezentatywni będziecie jak chociaż połowa z waszych członków będzie sie UDZIELAĆ dla stowarzyszenia a nie tylko płacić pieniądze i nosić "Legalnie" koszulke kanaba i być z tego dumny. pzdr jestem z wami
slu
mamy wiele inicjatyw po drodze, a myslac w ten sposob kanaba nigdy nie urosnie w wystarczajaca sile zeby stac sie duza niezalezna od wrogich wplywow organizacja bledne kolo
Anonim (niezweryfikowany)
mam takie dwie uwagi/sugestie: 1. Wydaje mi się, że dużo więcej pieniędzy możecie zebrać organizując co jakiś czas "zbiórkę" na KONKRETNY cel. Tzn., np. planujecie ze szczegółami jakąś akcję i wstawiacie ogłoszenie i opis akcji na stronię główną... Sam bym na pewno pomógł, gdybym tylko widział sens w takiej akcji... 2. Tak odnośnie ogólnych założeń funkcjonowania KANABY - wydaje mi się, że podchodzicie do problemu narkotyków trochę od złej strony. Nie ma się co oszukiwać, w Polsce nie ma społeczeństwa obywatelskiego i jeszcze długo takiego nie będzie. Uważam, że należałby zacząć od zmiany nastawienia społeczeństwa do narkotyków - i nie mam wcale na myśl tzw. moherów a np. ludzi młodych. Narkotyki są w Polsce postrzegane jako coś bardzo złego, jako substancje bardzo szkodliwe (dużo bardziej szkodliwe niż np. alkohol). Wynika to po prostu z niedoinformowania i kryminalnego charakteru dystrybucji narkotyków. Do tego panuje dużo mitów... Znam na prawdę dużo młodych osób, przekonanych o tym, że np. marihuana jest o wiele bardziej szkodliwa od alkoholu, czy tytoniu. Wydaje mi się, że KANABA nie ma po prostu społecznego poparcia - i należałoby to zmienić. Wiem, że to nie jest łatwe, ale wydaje mi się, że konieczne do przeprowadzenia jakichkolwiek zmian w polityce narkotykowej w Polsce. Nie mam żadnego konkretnego pomysłu - piszę tylko moje refleksje :) Aha, jeszcze jedno - bardzo dużo złego robi straszenie dzieci narkotykami od podstawówki. Nie wiem, jak to wygląda teraz, ale od 1994 roku, jak poszedłem do podstawówki, cały czas szkoła próbowała mnie zniechęcić do narkotyków - nierzetelnymi informacjami, czy zwykłym straszeniem... Oczywiście, dzieci trzeba informować o narkotykach - ale niech to robią osoby kompetentne i w rzetelny i całościowy sposób. Może warto by opracować jakiś system edukacji narkotykowej?
FEX (niezweryfikowany)
Sprywatyzować szkoły niech uczą tego czego chcą rodzice a nie bandyci z obecnego tudzież wcześniejszego tzw. rządu. Jak najbardziej popieram rozwój Kanaby jej działanie to w końcu krok w kierunku wolności.
slu
[quote=Anonim]mam takie dwie uwagi/sugestie: 1. Wydaje mi się, że dużo więcej pieniędzy możecie zebrać organizując co jakiś czas "zbiórkę" na KONKRETNY cel. Tzn., np. planujecie ze szczegółami jakąś akcję i wstawiacie ogłoszenie i opis akcji na stronię główną... Sam bym na pewno pomógł, gdybym tylko widział sens w takiej akcji... [/quote] Wszystkie nasze akcje planujemy w gronie czlonkow stowarzyszenia na liscie dyskusyjnej, pozniej sa publikowane na forum do ewnetualnej dyskusji z ludzmi z zewnatrz, a na koncu sa publikowane na stronach interentowych. Tych akcji jest wiele, roznych, od demonstracji - najblizsza w Maju, przez spotkania/seminaria - najblizsze w Maju - o Strategii Wyjscia i Ibogainie - z udzialem miedzynarodowych gosci, po interwnecje w sejmie i instytucjach ue wszystko to mozesz znalesc na forum i w biultetynie informacyjnym ale, zeby moc je przeprowadzac, musimy miec mniej lub bardziej solidne fundamenty i dlatego miedzy innymi powolalismy do zycia stowarzyszenie i pobieramy skladki czlonkowskie oczywiscie, ze z gadzetami itp. bylo by latwiej, pozyskiwac ludzi, ale tak jak ktos slusznie zauwazyl, wtedy te skladki musialy by byc wyzsze, moze w przyszlosci zrobimy kilka kategorii czlonkow i zaczniemy wysylac drukowana wersje biuletynu co miesiac do wszystki czlonkow, a do zlotych np. koszulke czy inne gadzety ale to jest sprawa przyszlosci i zalezy tez od tego ilu bedziemy miec czlonkow, popatrz na leap oni przez 5 lat z 5 czlonkow urosli do 6 500 i sa bardzo silna, wpelnie niezalezna organizacja, z wasza pomoca KANABA, tez taka moze sie stac [quote] 2. Tak odnośnie ogólnych założeń funkcjonowania KANABY - wydaje mi się, że podchodzicie do problemu narkotyków trochę od złej strony. Nie ma się co oszukiwać, w Polsce nie ma społeczeństwa obywatelskiego i jeszcze długo takiego nie będzie. [/quote] ale to my i ty tez mozesz, go budujemy! [quote] Uważam, że należałby zacząć od zmiany nastawienia społeczeństwa do narkotyków - i nie mam wcale na myśl tzw. moherów a np. ludzi młodych. [/quote] to jest to czym kanaba sie zajmuje, od wielu lat - jako nieformalna grupa dzialamy od 2001 roku po drodze mielismy wiele roznych sukcesow, jak np. wygranie w parlamencie europejskim glosowania nad rekomendacjami zalecajacymi 'fundamentalna zmiane kurus europejskich polityk narkotykowych', czy reforme ministra balickiego - gdzie przegralismi 4 glosami - zeby wymienic kilka tylko teraz czeka nas boj o art. 72 ustawy o przeciwdzialaniu narkomanii i w dalszej perspektywie wdrozenie naszej strategii wyjscia to sa cele strategiczne, wokol ktorych buduje sie w mediach debata - ktora wplywa na zwiekszenie swiadomosci spolecznej oczywiscie prowadzimy tez szereg innych dzialan ale potrzebujemy tak jak pisalem - stabilnej platformy i oddanych sprawie ludzi - i w tym mozesz pomoc takze ty - wstepujac do stowarzyszenia kanaba rosnie w sile z kazdym dniem... [quote] Narkotyki są w Polsce postrzegane jako coś bardzo złego, jako substancje bardzo szkodliwe (dużo bardziej szkodliwe niż np. alkohol). Wynika to po prostu z niedoinformowania i kryminalnego charakteru dystrybucji narkotyków. Do tego panuje dużo mitów... Znam na prawdę dużo młodych osób, przekonanych o tym, że np. marihuana jest o wiele bardziej szkodliwa od alkoholu, czy tytoniu. [/quote] Nie ma jednej drogi, jednej prostej recepty na wyjscie z tej sytuacji. Dlatego KANABA jest przede wszystkim platforma dla roznych ludzi o roznych doswiadczeniach i roznych pogladach na sprawe narkotykow - platforma sluzaca do dialogu i debaty, a przez to partnerem dla mediow i politykow... dzieki bardzo za komentarze i pomysly, zapraszamy do stowarzyszenia i zaczecia ich realizowac, a nie liczenia na to, ze KANABA wszystko zrobi za was, to Wasze stowarzyszenie ...
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=ENCOD]Wszystkie nasze akcje planujemy w gronie czlonkow stowarzyszenia na liscie dyskusyjnej, pozniej sa publikowane na forum do ewnetualnej dyskusji z ludzmi z zewnatrz, a na koncu sa publikowane na stronach interentowych.[/quote] Chodzi mi bardziej o to, że część osób z różnych powodów nie chce wstąpić do stowarzyszenia, a chętnie wspomogłaby finansowo jakąś konkretną akcję.
Anonim (niezweryfikowany)
Koszulki może by obniżyły budżet stowarzyszenia ale na pewno w pewien sposób zachęciło by do dołączenia oraz zadziałałoby to jako reklama dla ludzi z zewnątrz. Gdyby dużo osób nosiło koszulke z logiem KANABA na pewno zaciekawiłoby to osoby, które nie mają pojęcia co to jest :) Myślę, że pomysł warty zastanowienia.
kamy (niezweryfikowany)
A może zamiast gadżetów za składkę, lepiej by było sprzedawać koszulki czy gadżety?? To też mogłaby być forma wsparcia, jako reklama i jakiś grosz dla organizacji.
Anonim (niezweryfikowany)
Na prawdę nie rozumiem niektórych wypowiedzi jak dla mnie wpłata pieniędzy nie jest żadnym problemem i uważam że powinno ich być jak naj więcej (ile wydaje Polskie państwo?? na walkę z konopiami PARANOJA) i chciałbym żeby w Kanabie powstała specjalna grupa ludzi zajmująca się wyłącznie pozyskiwaniem jak naj większych środków a co do waszych rozważań na temat np. podziału członków na złotych czy innych to doskonały pomysł tak jak koszulki ja bym proponował dodatkowo wysalanie nasionek(kolekcjonerskich;p) tak jak np w openseeds tylko przekształciło by się to w kannabaseds:) popieram popieram na pewno się zapisze i namówię kilku kumpli:)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

miasto -> mój dom -> miasto

Zanim przejdę do trip raportu chcę odpowiedzieć na kilka pytań zadanych mi przez różne osoby.

  • Anadenathera peregrina

Autor: Adam Selene, 29.04.2007

Substancja: tryptaminy zawarte w yopo, głównie DMT, 5-MeO-DMT i bufotenina

Doświadczenie: alkohol, marihuana, kofeina, LSA, tatarak, calea zacatechichi, salvia divinorum, DXM, benzydamina, jaskółcze ziele i pewnie jeszcze pare rzeczy, których teraz nie pamiętam

  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wieczór , cisza, chęć przeżycia czegoś nowego

Witam , swój raport chciałbym rozpocząć od opisania wszystkiego co działo się przed zażyciem, aby po krótce przybliżyć powody i okoliczności kupienia gałki , która jest przedmiotem tego raportu.

  • Allobarbital