Car przyznaje: przegraliśmy wojnę z narkotykami

Szkocki car narkotykowy (eng. Tsar – szef polityki narkotykowej) zadeklarował, iż wojna z narkotykami jest ‘długotrwałą porażką’.

slu

Kategorie

Odsłony

1729
Szkocki car narkotykowy (eng. Tsar – szef polityki narkotykowej) zadeklarował, iż wojna z narkotykami jest ‘długotrwałą porażką’. Tom Wood, przed objęciem stanowiska Cara narkotykowego - szef Szkockiej policji, jest kolejnym wysokiego szczebla przedstawicielem organów ścigania, który publicznie przyznaje, iż handlarze narkotykami nigdy nie zostaną pokonani. Wood powiedział, iż żadnej nacji nie uda się zwalczyć nielegalnych narkotyków i dodał, iż najwyższy czas dla organów ścigania oddać swój priorytet i skupić się na edukacji. Wypowiedź ta została sprowokowana niewypowiedzianymi obawami na temat braku możliwości dla policji, celników i innych agencji powstrzymania strumienia napływających do kraju nielegalnych narkotyków. Wczoraj doniesiono, iż ośmioletnie Szkocki uczeń został skierowany na terapię narkotykową. Pomimo dekad walki z narkotykami kosztujących miliony funtów, Szkocja ma jeden z najgorszych problemów narkotykowych w Europie, z około 50 000 uzależnionych. Przynajmniej pół miliona Szkotów paliło konopie, a 200 000 używało kokainy. Wood jest szefem Szkockiego Stowarzyszenia Zespołow Akcji ds Narkotyków i Alkoholu, ciała które doradza rządowi na temat przyszłej polityki. Wood powiedział: "Spędziłem mnóstwo z mojej policyjnej kariery walcząc na wojnie z narkotykami i nie ma chyba bardziej oddanego w tej walce niż ja. Lecz z czasem coraz bardziej przekonywałem się, iż tej wojny nie możemy wygrać.” "Nie możemy być narodem wolnym od narkotyków. Żaden naród nie może, musimy się z tym pogodzić. Tak więc nasz przekaz musi być mądrzejszy niż proste ‘po prostu powiedz nie’, ponieważ ten prosty slogan wcale nie działa.” "Dla młodych ludzi, którzy już powiedzieli ‘tak’, których żyją w rodzinach i społecznościach mówiących ‘tak’, musimy uznać, iż ta bitwa jest długą porażką’ Dodał: "Przez ostatnie trzy dekady, organy ścigania miały najwyższy priorytet, po nim terapia i rehabilitacja, a edukacja i profilaktyka na samym końcu“ "Aby zmienić sytuację w dłuższej perspektywie, musimy przenieść edukację i prewencję na szczyt tej kupki. Mamy odwagę i przekonanie, aby przyznać, iż nie obchodziliśmy się z tym problemem dobrze w przeszłości. Musimy znaleźć argumenty i wmówić młodym ludzią, iż narkotyki powinny być przez nich omijane. " Podkreślił, iż nie prowadzi adwokacji za dekryminalizacją lub legalizacją narkotyków. "To jest o naszych priorytetach i naszym myśleniu," powiedział Wood. "Jest jasne, iż na pewnym etapie, będą implikacje z zasobami, lecz pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić jest uznanie, iż nie wygramy żadnej bitwy poprzez oddawanie priorytetów organom ścigania." Opinia Wooda została poparta przez Davida Liddella, dyrektora Szkockiego Forum Narkotykowego, który powiedział “Nigdy nie używaliśmy pojęcia ‘wojna z narkotykami’ i dobrze odejść od tego typu podejścia. Każdy wydany na terapię funt, przynosi 9-18 funtów oszczędności, także w organach ścigania. Niestety bilans został przeniesiony w stronę bardziej punitywnych aspektów” John Arthur, menadżer organizacji doradzającej w sprawie narkotyków Crew 2000, powiedział: "Myślę, iż Tom Wood ma rację. To jest coś o czym nasza organizacja mówi od dłuższego czasu i dobrze widzieć, iż wchodzi to w mainstream." Wood uważa, iż nie powinniśmy traktować metadonu jako najlepszego wyjścia dla uzależnionych od heroiny. Powiedział on, iż inne substytuty powinny zostać rozważone, jak i możliwość przepisywania heroinny oraz programy abstynenckie. Wood powiedział, iż: "Musimy spojrzeć na inne opcje. Inne substytuty są używane w innych krajach. Niektórzy przepisują heroinę jak w Szwajcarii, a jest też pilotażowy projekt w Niemczech, a nawet Anglii, a ostatnio także w Szkocji. Potrzebujemy wypełnioną informacją debatę. "

Komentarze

Pan Prezes (niezweryfikowany)
czemu w polsce nie ma takich ludzi... wszędzie jest lepiej a w polsce na kilka lad do pudła a człowiek umiera tym sposobem... czuje sie nie kochanym...
Anonim (niezweryfikowany)
a nie czujesz się niedoedukowany ?! ... "borze" ? ... "lad" ??? :)))) ps. tylko się nie denerwuj czasem :)
kinio (niezweryfikowany)
borze ;) ale nie sama prawda.... jak bym mial jedno życzenie, powiedział bym legalize it, gdybym mial drugie, powiedział bym precz z Twardym scierwem z ulicy !!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Sertralina

Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart

Dzień 1.

S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.

Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]

Wiek: 18 lat,60kg wagi.

Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.