Tutorial dla alkoholików

kończy się sezon kapslowanych napojów chłodzących - zaczyna czas korkowanych, grzejących miodów i win...

Anonim

Kategorie

Odsłony

4045

Kończy się sezon kapslowanych napojów chłodzących - zaczyna czas korkowanych, grzejących miodów i win. Tedy uznałem (a był koniec sierpnia 2004), że na miejscu będzie stworzenie także na Hajperze zwartego tutoriala, który poprowadzi nas przez ten trudny okres - okres deszczu, chłodu i mroku.

Istotą rzeczy będzie uczynienie raz na zawsze niepotrzebnym niosącego grozę pytania "a kto ma korkociąg?" stawia nas ono przed dramatycznym wyborem: Co kupić? Korkociąg czy wino/miód? Zainwestować w przyszłość czy w "tu i teraz"???

dziś pogodzimy te wartości.

Pierwsze kroki kierujemy do budomarketu lub sklepiku z artykułami metalowymi. Tam kupujemy albo gotowce

- wkręty do drewna o średnicy gwintu ok. 6mm i z końcem wygiętym w oczko, albo w opcji dla ambitnych - najzwyklejsze proste wkręty, byle długie i niegwintowane na ostatnich 6-8 centymetrach. Im większa średnica i gwint - tym lepiej.

Polecam raczej modele mosiężne niż stalowe-ocynkowane. Mosiądz jest szlachetniejszy, czystszy, jednolity, ma ładny kolor, nie ciemnieje i nie wchodzi w reakcje np z czerwonym winem. Najlepiej kupić od razu kilka sztuk. Jeżeli wybraliśmy gotowce, problem mamy z głowy: staliśmy się posiadaczami niezawodnych i niezniszczalnych korkociągów, których użyteczność przewyższa tradycyjne modele. Są mniejsze, lżejsze i dość odporne na zgubienie (a to ważne), bo 1- dają sie wpiąć do kluczy czy plecaka i 2- wyczerpanie nakładu 5 sztuk potrwa dłuuuugo.

Jeżeli nabyliśmy proste wkręty, wypada je rozhartować na niegwintowanym odcinku, odpiłować łeb i kosztem kwadransa walenia młotkiem, paru kalorii, drobnych stłuczeń i skaleczeń, uformować gustowne ucho.

Mniejsze sztuki - te z krótkim, dwucentymetrowym gwintem należy wkręcac w korek jak najgłębiej - po samo ucho. Często korki mają gruszkowaty kształt i część najszerszą - najgłębiej. To w niej właśnie powinien osadzić się gwint.

... teraz nie zaskoczy nas żaden korek :)

adamschodowy pozdrawia i życzy smacznego!

 

 

 

 

Komentarze

Lepper (niezweryfikowany)

A czy takiego korka jak ja da sie wyjąć takim wkrętem ? - Andrzej

molty (niezweryfikowany)

A czy takiego korka jak ja da sie wyjąć takim wkrętem ? - Andrzej

refres (niezweryfikowany)

Jacyś burżuje jesteście... Po co pic niedobre drogie wina z korkami? Skoro mozna sobie zakupic wyśmienitego mustaka czy komandosa, z jakże praktyczną plastikową zatyczką.

Gordon (niezweryfikowany)

jeżeli komuś faktycznie chce sie pić, to nie zważając na smak korka wbija tenże osobnik korek do butelki przy pomocy patyka lub drutu. można jeszcze walić dnem butelki w kore, ale to ryzykowne

gons (niezweryfikowany)

jeżeli komuś faktycznie chce sie pić, to nie zważając na smak korka wbija tenże osobnik korek do butelki przy pomocy patyka lub drutu. można jeszcze walić dnem butelki w kore, ale to ryzykowne

ForkBoy (niezweryfikowany)

Wpadliśmy na identyczny sposób otwierania win na kampingu w Szkocji. Jest beznadziejny. Pojedyńczy wkręt nie może sobie poradzić z porządnymi francuskimi lub hiszpańskimi korkami w wyniku czego trzeba się sporo natrudzić by otworzyć przepyszne winko.

Już lepiej kupić korkociąg i kosztować a nie śrubować..

Jednak gdy nie ma niczego innego, to ta alteratywa nie jest taka zła aczkolwiek znam jeszcze jedną, równie "dobrą". Najpierw, tyle ile się da korka wydrapujemy nożem, wysypujemy trociny a resztę wciskamy do środka

Smacznego!

adamschodowy (niezweryfikowany)

nawet wkręcanie opracowałem superwydajne: wkręcasz na początku na głębokość centymetra, mierzysz centralnie, potem odwracasz butelkę, opierasz tym uchem na czymś, i jedną ręką przytrzymujesz korkociąg a drugą obracasz butelką. wchodzi szybciutko i równiutko. rewela!

Ja (niezweryfikowany)

Jacyś burżuje jesteście... Po co pic niedobre drogie wina z korkami? Skoro mozna sobie zakupic wyśmienitego mustaka czy komandosa, z jakże praktyczną plastikową zatyczką.

dyrygęt (niezweryfikowany)

Jacyś burżuje jesteście... Po co pic niedobre drogie wina z korkami? Skoro mozna sobie zakupic wyśmienitego mustaka czy komandosa, z jakże praktyczną plastikową zatyczką.

Armageddon (niezweryfikowany)

Wpadliśmy na identyczny sposób otwierania win na kampingu w Szkocji. Jest beznadziejny. Pojedyńczy wkręt nie może sobie poradzić z porządnymi francuskimi lub hiszpańskimi korkami w wyniku czego trzeba się sporo natrudzić by otworzyć przepyszne winko.

Już lepiej kupić korkociąg i kosztować a nie śrubować..

Jednak gdy nie ma niczego innego, to ta alteratywa nie jest taka zła aczkolwiek znam jeszcze jedną, równie "dobrą". Najpierw, tyle ile się da korka wydrapujemy nożem, wysypujemy trociny a resztę wciskamy do środka

Smacznego!

Zajawki z NeuroGroove
  • Lobelia Inflata
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza


trip1:

 


Spalono 1,2 g mieszanki (stosunek 1:1) Lobelia Inflanta i Ganjii (a
jednak :)). Nastepnie 40 mg SD i 3,2 g wysuszonego i skruszonego Peyotla
(biedaczek zmarl dwa dni temu, zostalolo jeszcze 6 roslin o ktore bardzo
dbam, no i San Pedrosy sztuk 6, wielkie jak.... niewazne jak co wielkie :)).

 

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Lactuca virosa
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Skoro nie miałem bada, odpowiednie.

Podtytułek Pierwszy: