[tekst ten jest publikowany w takiej formie, jakiej go otrzymaliśmy, żadne błędy nie zostały poprawione. Chcemy pokazać jak ten środek wpływa na zdolności manualne - red. neurogroove]
- LSD-25
- Przeżycie mistyczne
Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.
Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.
- Marihuana
- Marihuana
- Pozytywne przeżycie
Czas i miejsce: noc w domu (zazwyczaj); oczekiwania: chęć milszego spędzania czasu w samotności, ucieczka od codzienności i problemów.
Opiszę sposób, w jaki marihuana odmieniła moje życie oraz doświadczenia, uczucia i wyciągnięte wnioski z ostatnich kilku miesięcy, które spędziłem w towarzystwie tej rośliny.
Zacznę od opisu mojej przykładowej fazy:
Najbardziej lubię palić w samotności na chacie, w osobistej strefie komfortu. Po zapaleniu kładę się wygodnie, a na słuchawkach puszczam muzykę elektroniczną (słucham takiej tylko po paleniu). Zamykam oczy i od tej pory wszystko przestaje mieć znaczenie.


Komentarze
Kropa, a tantiemy?!!! Z czego my poeci mamy zyc?!!
;)))
kapel[u]tek
częste zarzucanie i jaranie mocno wpływa na banie,
wtedy wąskie oko spogląda do środka głęboko,
a tam barwy i cienie wewnątrz ciężkiej głowy,
mam większą ochotę do wchodzenia w poważne rozmowy,
podróże astralne i kwestie mniej realne,
śmiechawy oraz inne zajawy wkręcają nowe sprawy,
z tak otwartą głową czy pozostanę sobą?
czy będę jedną osobą? a może powielę swoją jaźń
i w rezultacie dwóch ludzi pojawi się na macie?
to pytanie pozostanie chyba bez odpowiedzi,
bo tak naprawdę to nie wiem co jeszcze we mnie siedzi...
Zażywasz przegrywasz
Dasz banie - zmienisz zdanie
:P
Pozdro 4all
częste zarzucanie i jaranie mocno wpływa na banie,
wtedy wąskie oko spogląda do środka głęboko,
a tam barwy i cienie wewnątrz ciężkiej głowy,
mam większą ochotę do wchodzenia w poważne rozmowy,
podróże astralne i kwestie mniej realne,
śmiechawy oraz inne zajawy wkręcają nowe sprawy,
z tak otwartą głową czy pozostanę sobą?
czy będę jedną osobą? a może powielę swoją jaźń
i w rezultacie dwóch ludzi pojawi się na macie?
to pytanie pozostanie chyba bez odpowiedzi,
bo tak naprawdę to nie wiem co jeszcze we mnie siedzi...
Zażywasz przegrywasz
Dasz banie - zmienisz zdanie
:P
Pozdro 4all
co za natchniony pota to pisal?
to sie nazywa talent:-)
dno totalne, rozumiem że można takie wierszydła pisać... ale żeby je PUBLIKOWAĆ???
dno totalne, rozumiem że można takie wierszydła pisać... ale żeby je PUBLIKOWAĆ???