11:30 Dostalismy z kolegą mefedron, co prawda nie był to mój pierwszy raz z tą substancją, ale tak jak napisałam ''dostaliśmy'' niby na wypróbowanie. Po kilkunastu minutach, razem z nim byłam w opuszczonym budynku przy torach. Wiem, te miejsce nie brzmi zbyt przyjaźnie ale lubię tam przebywać.
- Mefedron
- Pozytywne przeżycie
Set and setting: myślę, że to mało istotne przy tego typu narkotyku, jednak razem z przyjacielem mieliśmy dobre nastroje.
- Amfetamina
To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.
- LSD-25
I stal sie cud, a moze tylko tak ja to odbieram
Rano wpadl do mnie przyjaciel, rzucil dwa zdania
ze nie mozna na mnie patrzec i wreczyl mi prezen,
powiedzial ze moze to mi pomoze....
Usiadlam w pokoju, w dloni male puzderko z symbolem
czi na pokrywce, doskonale wiedzialam co w nim
jest, on zawsze daje mi taki sam prezent.
Otworzylam, w srodku male zawiniatko aluminiowej
foli i karteczka, zjedz i potraktuj to jak sesje
- Amfetamina
- Dekstrometorfan
- Kodeina
- Marihuana
- Metkatynon (Efedron)
- Uzależnienie
Historia mojego uzależnienia. S&S to życiowe wzloty i upadki...
W pogoni za fazą


Komentarze
AUTOR: PABLO (student psychologii i dziennikarstwa)
to ja nie wiem kto go przyjol na dziennikarstwo i psychologie.. .skoro ten typ twierdzi ze bob marley tylko palil i nie mial do tego zadnej ideologi.. wiekszosc dobrze ogarnietych palaczy napewno kojarzy ruchy rasta i rastafari... gdzie trawa w tych ideologiach jest na bardzo znaczacym miejscu... wiec kieruje slowa do PAbLO zeby lepiej przeniosl sie na jakas socjologie bo dziennikarz z niego nie bedzie bo ma takie informacje ze chuj strzela.. a psycholog z niego tesh chujowy bo zle okresil podtekst ideologiczny ruchu kanaby... Przeciez KAnaba nie chce tworzyc rzadu anie rzadzic.. chodzi o jedna przeciez o jedna USTAWE... ktore moze wiele... i moim zdaniem jezeli ktos chce sie dowiedziec co bedzie ona czynic to warto by sie przekonac.... kto nie sproboje ten nigdy nie zrozumie..
Rzeczą, która zastanawia mnie najbardziej jest ich młodzieńczy i, powiedziałbym upalony idealizm. Cel jest szczytny, przyznaję. Bowiem od jutra zamiast spotykać drobnych i mniej drobnych pijaczków w bramie, będę się natykał na moich braci, którzy kulturalnie przyjarają ze mną skręta. Podobnie kierowcy pekaesów, tudzież karetek pogotowia będą w pełni wykorzystywać możliwości swoich pojazdów, dzięki „naturalnym biopaliwom”. No i lekarze zamiast alkoholu wypalą lufkę a wówczas nie tylko niemal metafizycznie wyczują naszą chorobę, ale także wykryją nasze dodatkowe dolegliwości, o których to nie mieliśmy zielonego pojęcia. To nic, że są one spowodowane przez haluny, bo tak w ogóle to powinniśmy się wyluzować, i taki rak na przykład wcale nie jest taki zły... Nie najeżdżałbym tak na Kanabę, gdyby nie to, że w ich światopoglądzie jest jedna luka. Otóż starają się oni nadać głębszy sens czemuś, co z założenia sensu nie ma (może poza dobrą zabawą
---
i gdzie to niby wisi na kanabie?
sorry, co to za debil napisal ... PABLO, hmm, mogl sie chociaz pod tym stekiem bzdor podpisac, ale nawet odwagi braklo ...
a tak pozatym to Kanabie nie chodzi o to zeby kazdy przestal pic tylko zeby zamiast tego palil...Kanaba niczego nie zarzuca...w dupie ma czy ktos pije...niech sobie pije to jest jego mniej lub bardziej swiadomy wybor...Kanaba chce tylko aby ludzie gustujacy w innych srodkach typu wlasnie marichuana mogla na takich samych zasadach jak ludzie saczacy alkohol wejsc do sklepu i kupic Ganje...nie kitrac sie z tym czy owym i dawac zarabiac mafii tylko aby pieniadze z tego jesli mialby gdzis isc to do panstwa..ale do panstwa jako panstwa-dla ludzi tutaj zyjacych...nie zas dla prywaty rzadzacej jak jest teraz..a tak btw. szczerze to chlopcze naprawde chujowy z Ciebie dziennikarz...czemu nie ma sie wlasciwie co dziwic...takie jest dzisiejsze dziennikarstwo...zadnych konkretnych sprawdzonych informacji...byle tylko cos przekazac i namieszac ludziom w glowach...........tym tez Kanaba rozni sie np od Ciebie,,,bo jesli podaje juz jakies informacje to stara sie podawac to co jest naprawde wazne...tilo Peace
hehehe, nie no... ten autor to chyba jakis debil, co za bzdury napisal, smiesza mnie artykuly ludzi ktorzy nie maja o tym zielonego pojecia :)) hehehe ... ale sie usmialem, chcialbym go na zywo zobaczyc i pogadac :P
bardzo zalosny poziom tego arta, oj bardzo poczynajac od slabego poinformowania konczoac na jego wnioskach, a dopelnia to wszystko nie podpisanie sie nazwisiem
wielkie rotfl dla autora
Kolejny pimak napisal o realiach zycia mlodych ludzi i nie tylko. Niech go szlak trafi bo jak on ma tworzyc w umyslach ludzi take tezy to ja go odszukam i mu wsadze w pupcie caly ten jego artykul :-).
ps.No,ale jestem w takiej dobrej sytuacji ze juz nie jest w stanie w tym kraju zdziwic nic mnie.
pozdro
szkoda słów na takich.
ziele uzdorowieniem narodu
rotfl
Nikogo tu nie chce obrazic (poza autorem;]) ;], ale kurde takiego spedalonego pozera mozna bylo tylko na psychologii znalezc ;]
AT
Kim jest Pablo?? Odizolowany od spoleczenstwa studencik z prowincji. Nikt go pewnie nigdy nie lubil i ma chlop teraz kompleks. Czlowieku odposc sobie lepiej jeden z kierunkow bo widac ze cos juz Ci glowka szwankuje... Nie lubisz trawy i palaczy to nie pal - ale nie pisz takich bzdur bo naprawde lezka sie w oku kreci ze jestes POlakiem....
As Jah sits on his mount Zion, we, his children, must follow the ways of truth and love. We do not kill our brothers to eat, and we must not fight with each other. We use the Healing Herb, given by Jah to bring us peace and harmony.....
nic dodac nic ujac :) a Pablo niech dalej ssie :)
chyba dotarlem do zrodla frustracji tego pana, to pewnie zwykla zazdrosc, nie pierwszy to portalik/serwisik/robaczek ktory nie potrafiac samemu sie zebrac do roboty bawi sie w bzdurne podwazanie czyjejs pracy pseudointeligenckim belkotem ktory moze z siebie wydobyc tylko biedny student psychologii i dziennikarstwa..
http://members.lycos.co.uk/nkportal/index.php
"Bob Marley palił i nie potrzebował do tego żadnej ideologii" - co za ignorant napisał te słowa??? (Te trzy znaki zapytania nie są tytaj przypadkowo... :) Przecież Bob Marley całym sercem był zaangażowany w legalizację trawy - nawoływał do zakończenia bezsensownej wojny z Amerykanami i wypuszczenie 40 tys. ludzi z więzień USA, któzy dostali się tam w związku z trawą. Tak oto wyrasta nam "nowe pokolenie przypadkowych dziennikarzy" - głupsze od poprzedników (!!! - nieprzypadkowe wykrzykniki)
tego artykułu nie warto było komentowac (dziwie sie wam)