***

wierszyk okazjonalny

Anonim

Kategorie

Odsłony

3902

uszanowanie paniom & panom,
mój plecak pachnie marihułanom,
rdza żreć zaczyna mi jubilata,
o kurwa, czyżby już koniec lata????

Komentarze

szlaq (niezweryfikowany)

wzruszyłem się ;]

lubie poezje : )

nnvnvbn (niezweryfikowany)

Czyżby wierszyk o samosiejce? ;]

a (niezweryfikowany)

Wiersz fajny:D wszystkie zwrotki sa o zielonym :) a to lubie:P moze poza ostatnia

djdx (niezweryfikowany)

Koniec kurwa lata
Alina po całym hypie lata
Pisząc swoje teksty urocze
które nadają się tylko w krocze

Wszyscy kochamy naszą Alinę
kurwa wpadnę przez Ciebie w amfetaminę
jak jeszcze raz zamiescisz
swe opowieści o dziwnej treści

C!chy (niezweryfikowany)

Dla mnie ten wierszyk (za przeproszeniem) jest do bani ... Jakbym go przeczytał na jakiejś stronce z ...(??) poezją (??) to bym się uśmiechnął i zamknął tą stronę, ale jak ja na hyperrealu w artykułach czytam takie główno to mnie krew zalewa...

Wierszyk napisać se chciała,
Jedna siksa w internecie,
A że gówno napisała,
Umieściła to hyperrealu żebym się wkurwił ;P

janusz d. (niezweryfikowany)

Wiersz fajny:D wszystkie zwrotki sa o zielonym :) a to lubie:P moze poza ostatnia

janusz d. (niezweryfikowany)

Wiersz fajny:D wszystkie zwrotki sa o zielonym :) a to lubie:P moze poza ostatnia

HunterX (niezweryfikowany)

Czyżby wierszyk o samosiejce? ;]

ALinkA (niezweryfikowany)

No i stało się...Jestem sławna...I co teraz? Jak zdołam przekazać głębię mojej chuci nie przekłamaną przez filtr dokonań przeszłych niekoniecznie moich (podobno były przypadki podszywania się pod ALinkA na forum, ogłaszam, że nigdy tam nie zaglądałam i nie zamierzam zacząć, więc cokolwiek złe, to nie ja!)...Napiszę wiersz...

Przyszłaś do mnie pewnego dnia
Ubrana w wiele warstw niczego
A może ten obraz to jestem ja?
Teraz już nie dowiemy się tego...

Piękny? ;-}

A :-} . {-: A

d[es]pp (niezweryfikowany)

Dla mnie ten wierszyk (za przeproszeniem) jest do bani ... Jakbym go przeczytał na jakiejś stronce z ...(??) poezją (??) to bym się uśmiechnął i zamknął tą stronę, ale jak ja na hyperrealu w artykułach czytam takie główno to mnie krew zalewa...

Wierszyk napisać se chciała,
Jedna siksa w internecie,
A że gówno napisała,
Umieściła to hyperrealu żebym się wkurwił ;P

Dawid (niezweryfikowany)

Dla mnie ten wierszyk (za przeproszeniem) jest do bani ... Jakbym go przeczytał na jakiejś stronce z ...(??) poezją (??) to bym się uśmiechnął i zamknął tą stronę, ale jak ja na hyperrealu w artykułach czytam takie główno to mnie krew zalewa...

Wierszyk napisać se chciała,
Jedna siksa w internecie,
A że gówno napisała,
Umieściła to hyperrealu żebym się wkurwił ;P

Marcin (niezweryfikowany)

Dla mnie ten wierszyk (za przeproszeniem) jest do bani ... Jakbym go przeczytał na jakiejś stronce z ...(??) poezją (??) to bym się uśmiechnął i zamknął tą stronę, ale jak ja na hyperrealu w artykułach czytam takie główno to mnie krew zalewa...

Wierszyk napisać se chciała,
Jedna siksa w internecie,
A że gówno napisała,
Umieściła to hyperrealu żebym się wkurwił ;P

maniek (niezweryfikowany)

Wiersz fajny:D wszystkie zwrotki sa o zielonym :) a to lubie:P moze poza ostatnia

Halucyn (niezweryfikowany)

no prosze na hyperrealu wierszokleci nam rosną, cudownie, śliczne wiersze stroficzne jak i białe, może komuś uda napisac się jakiś wierszyk sylabotoniczny, teraz tylko popracowac nad słownictwem.

Reez (niezweryfikowany)

ja też mam niepoważnych kolegów :D

Dżusi:( (niezweryfikowany)

Szczykawką mnie kupiłeś,oczarowałeś krwinki me i byłeś tak wredny,że wciągnołeś w to i mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Piątkowa impreza w domu kolegi. Od kilku dni wszyscy czekają na te imprezę, ja jestem zrelaksowany, lecz również delikatnie spięty - to w końcu mój pierwszy raz z MDMA.

Nigdy nie myślałem, że spróbuję MDMA. Do teraz nie mam pojęcia, co, a raczej kto, wpłynął na zmianę mojego zdania. Do samego końca wahałem się w swoim wyborze. Z drugiej strony, nie miałem nic do stracenia. Ludzie którzy byli zaproszeni, są mi bardzo dobrze znani - idealne otoczenie.

  • Leonotis leonurus (wild dagga)

Może to nie będzie typowy trip raport, ale chciałbym podzielić się tutaj moimi doświadczeniami z różnymi roślinami, które to (zauważyłem) staja sie powoli coraz bardziej popularne za sprawą internetowych (i nie tylko) sklepików.




Dream Herb (Calea Zacatechichi).


  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.