Pomocy? Gdzie mogli wysłać mojego byłego-narkomana?

0AsiaSfinks0

Odsłony

24

Nie mam pojęcia gdzie on się znajduje. Martwię się. Może macie jakieś pomysły gdzie on teraz może być? Oto co wiem:
- jego rodzice nie chcą powiedzieć gdzie jest, mówią tylko, że "na wyjeździe"
- Był przez tydzień na oddziale psychiatrycznym HCP w Poznaniu. Wypisał się na własne żądanie, powiedzieli że w takim razie nie przyjmą go już z powrotem.
- uzależniony od amfetaminy, zachowywał się jak człowiek dotknięty psychozą amfetaminową
-pamiętam, że jego matka mówiła, że jeżeli on znowu się naćpa po wyjściu z ośrodka HCP (a naćpał się) to zadzwoni na policję i zabiorą go do ośrodka zamkniętego.
-mało prawdopodobne że jest w ośrodku prywatnym, ponieważ jego rodzice mają problemy finansowe.
-mieszkał w woj. Wielkopolskim w okolicy Szamotuł.
.
Gdzie on może teraz być?
Może macie jakieś pomysły?

Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0 

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Chill, piątek, moje 4x4

Preludium

Podróż z października ub. roku, więc całość nie jest idealna, odrobinę pisana na kolanie bez absolutnie żadnych zdolności do ładnego i zgrabnego ubierania tekstu. Piątek, popołudnie, ja i 2 kumpli, nazwijmy ich X i Y.

X jest zawodowym testerem trunków wysokoprocentowych, ma lekkie doświadczenie w ryciu sobie bani najróżniejszymi specyfikami z najgłębszych otchłani tego świata

Y, poszkodowany, zielony w temacie gość, który przyszedł na spotkanie po paru miechach, a wyszedł bogatszy o wspomnienia z innego świata

  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.