W wieku 15 lat Pink przedawkowała śmiertelną mieszankę narkotyków

Zwierzenie wokalistki pop

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

10478

Pink, 24-letnia piosenkarka zrezygnowała z narkotyków, kiedy omal nie straciła życia po zmieszaniu kilku substancji.

Nie biorę od 1995 roku. W Święto Dziękczynienia przedawkowałam i leżałam na podłodze w klubie. Wzięłam metamfetaminę, ketaminę, PCP, ecstasy i kokainę, wypaliłam sporo trawy i wypiłam dużą butelkę alkoholu. Wszystko wymieszałam? - wspomina gwiazda, która nie zapamiętała zbyt wiele ze swego spotkania ze śmiercią, a wszystko, co o nim wie, opowiedzieli jej lekarze i bliscy. Powiedzieli, że miałam sine usta, ale moi przyjaciele też byli wstawieni, więc być może nic mi nie było.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

BenY (niezweryfikowany)

no tak trzeba przyznać, że troszeczke przesadziła ;) <br>
max (niezweryfikowany)

bajer na kółkach :P wkret zeby płyty kupowali <br>jakby pcp zapodała to by ja na nogi postawiło...
WSL (niezweryfikowany)

Nie no czasami jak wchodze na wasza stronke to mysle ze wam zalezy aby ktos przedawkował. Sami wiecie ze nawet marihuana potrafi udusic jezeli wypali sie kilo samemu w przeciagu godziny. Ale wy mosicie umieszczac takie głupkawe tytuliki co nie zastanówcie sie. Szanujcie troche narkotyki to jest piekno wlasnego wnetrza i dlatego wy powinniscie ludziom przedstawiac tylko rzeczy sprawdzone lub prawdzie. A taki tytuł sie z tym gryzie. Osoba która to pisała na pewno wie tyle o narko co babcia Kwaśniewskiego. Nara
babcia Kwasniew... (niezweryfikowany)

trzeba przyznac ze to kiepski fotomontaz
dżastin timberlejk (niezweryfikowany)

stary jestem, slepy i glupi ale widze z 15 osi symetrii na kwiatach po obu stronach (niedbaly montaz) do tego laska ma biodra jakos dzownie obnizone i od czapy polysk na udach - a po co w ogole tutaj ta fota to tez nie wiem
Dustin Hoffman (niezweryfikowany)

stary jestem, slepy i glupi ale widze z 15 osi symetrii na kwiatach po obu stronach (niedbaly montaz) do tego laska ma biodra jakos dzownie obnizone i od czapy polysk na udach - a po co w ogole tutaj ta fota to tez nie wiem
h (niezweryfikowany)

trzeba przyznac ze to kiepski fotomontaz
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • Inne
  • Tripraport

Autostop Polska-Niemcy-Holandia, bez noclegów, praktycznie bez zaopatrzenia.

Jakoś tak się złożyło, że porozjeżdżaliśmy się po Polsce, ja i on, kolega poznany przez forum w czasie mojego pobytu w Warszawie, z czasem awansowany na dobrego kolegę, jednego z dwóch najlepszych w tamtym miejscu i czasie. We wszystkim co nam się przydarzało od ostatniego spotkania nie było potrzeby kontaktu, potem nie było możliwości kontaktu, ale kiedy wreszcie udało nam się porozumieć i tu ciekawostka - przez kanał IRC hyperreala, szybko zaplanowaliśmy akcję, im bardziej randomową, tym lepiej.

-Masz wolne kilka dni od poniedziałku?

-Mam.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.

  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.