zolpidem(nasen) to chyba najgorsza opcja. Jeszcze sobie przypału narobisz, naodpierdalasz akcji których się później będziesz wstydził a najgorsze jest to, że nie będziesz tego pamiętał.
Faszerowanie się lekami to nie jest wyjście, a już zwłaszcza pomaganie sobie
zolpidemem, który wystarczy, że po przekroczeniu zalecanej dawki, jak nie zaśniesz w porę, może sprawić, że będziesz jeszcze bardziej żałował.