Kokaina - dzień po

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 5 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0

Miałem ostatnio dziwny przypadek: leżałem (zdychałem) po impezie, gdy nagle wzięło mnie na rzyganie (niestety po mieszaniu alkoholi zdarza mi się rzygac na kacu). Pobiegłem szybko po schodach do łazienki i wtedy... omdlałem? Albo dostałem jakiegoś napadu? Spier****łem się z nóg, potłukłem sobie żebra o wystający próg i leżalem na ziemi i zwijalem się. Po prostu złożyło mnie w pół jak scyzoryk. Nie trwało to długo, jakieś kilka-kilkanascie sekund ale po wszystkim, gdy stanąłem na nogi czułem się, jakbym walnął się potężnie w głowę i stracił przytomność. Ciężko mi się oddychało i powoli zaczynało do mnie docierać, gdzie jestem i po co. Oblały mnie zimne poty, a łeb bolał jak jasna cholera. Dopiero jak puściłem pawia to trochę mi się polepszyło.
Moje pytanie brzmi: czy to omdlenie to może mieć bezpośredni związek z zabawą z koko dzień wcześniej? To był mój drugi raz z tym narkotykiem, tylko tym razem po prostu bardzo dużo wypiłem. Wątpię żeby to był alkohol, bo juz miewalem większe kace a czegos takiego jeszcze nie miałem. Bez kitu, przestraszylem się!
Rejestracja: 2018
  • 38 / 3 / 0

Jakis syf-trutka była dodana do koki czy zamiast koki moze levamisol i zatrucie ze zdwojoną siłą Cię dopadło. Omdlenie nie jest dobrą oznaką, nic nie dzieje się bez przyczyny. alkohol w dużej ilości z nie znaj jakości proszkiem. Tak bywa. Obserwuj swój organizm przy znastępnym kontakcie. Zatrucie alkoholem do tego nie znany środek = rzyganie. Zdarza się, nie wiesz jakiej jakości był zakupiony towar.
Dlatego badaj nastepnym razem przed przyjęciem. Masz testy od SINa za 15 złotych. Dbaj o siebie.

29 krajów. 49 modeli dekryminalizacji narkotyków. Jedno praktyczne narzędzie internetowe

Nowe narzędzie internetowe uruchomione w tym miesiącu pokazuje, że 49 krajów i jurysdykcji na całym świecie przyjęło pewną formę dekryminalizacji za używanie i posiadanie narkotyków na własny użytek. Eksperci twierdzą, że liczba jurysdykcji zwracających się w kierunku tej opcji polityki prawdopodobnie wzrośnie w nadchodzących latach.

Medyczna marihuana nie leczy problemów ze snem? Nowe doniesienia naukowców

Marihuana lecznicza może nie złagodzić problemów ze snem u osób cierpiących na przewlekły ból w dłuższej perspektywie. Dzieje się tak, ponieważ często użytkownicy mogą budować tolerancję na jej działanie wywołujące sen, jak sugerują wstępne badania.
Rejestracja: 2017
  • 17 / 1 / 0

22 października 2018ugpot pisze:
Miałem ostatnio dziwny przypadek: leżałem (zdychałem) po impezie, gdy nagle wzięło mnie na rzyganie (niestety po mieszaniu alkoholi zdarza mi się rzygac na kacu). Pobiegłem szybko po schodach do łazienki i wtedy... omdlałem? Albo dostałem jakiegoś napadu? Spier****łem się z nóg, potłukłem sobie żebra o wystający próg i leżalem na ziemi i zwijalem się. Po prostu złożyło mnie w pół jak scyzoryk. Nie trwało to długo, jakieś kilka-kilkanascie sekund ale po wszystkim, gdy stanąłem na nogi czułem się, jakbym walnął się potężnie w głowę i stracił przytomność. Ciężko mi się oddychało i powoli zaczynało do mnie docierać, gdzie jestem i po co. Oblały mnie zimne poty, a łeb bolał jak jasna cholera. Dopiero jak puściłem pawia to trochę mi się polepszyło.
Moje pytanie brzmi: czy to omdlenie to może mieć bezpośredni związek z zabawą z koko dzień wcześniej? To był mój drugi raz z tym narkotykiem, tylko tym razem po prostu bardzo dużo wypiłem. Wątpię żeby to był alkohol, bo juz miewalem większe kace a czegos takiego jeszcze nie miałem. Bez kitu, przestraszylem się!
Jest to zdecydowanie wina alkoholu na którą nałożyła się panika związana z zażyciem środka, którego jeszcze dobrze nie poznałeś.
kokaina nie powoduje żadnych wymiotów ani w trakcie ani dzień po.
Bywa, że różne dodatki spowodują pawia a właściwie samą chęć na pawia bo mnie się to jeszcze nie przydarzyło, żeby skutecznie haftnąć przy tym środku
Rejestracja: 2008
  • 210 / 41 / 0

22 października 2018ugpot pisze:
Miałem ostatnio dziwny przypadek: leżałem (zdychałem) po impezie, gdy nagle wzięło mnie na rzyganie (niestety po mieszaniu alkoholi zdarza mi się rzygac na kacu). Pobiegłem szybko po schodach do łazienki i wtedy... omdlałem? Albo dostałem jakiegoś napadu? Spier****łem się z nóg, potłukłem sobie żebra o wystający próg i leżalem na ziemi i zwijalem się. Po prostu złożyło mnie w pół jak scyzoryk. Nie trwało to długo, jakieś kilka-kilkanascie sekund ale po wszystkim, gdy stanąłem na nogi czułem się, jakbym walnął się potężnie w głowę i stracił przytomność. Ciężko mi się oddychało i powoli zaczynało do mnie docierać, gdzie jestem i po co. Oblały mnie zimne poty, a łeb bolał jak jasna cholera. Dopiero jak puściłem pawia to trochę mi się polepszyło.
Moje pytanie brzmi: czy to omdlenie to może mieć bezpośredni związek z zabawą z koko dzień wcześniej? To był mój drugi raz z tym narkotykiem, tylko tym razem po prostu bardzo dużo wypiłem. Wątpię żeby to był alkohol, bo juz miewalem większe kace a czegos takiego jeszcze nie miałem. Bez kitu, przestraszylem się!
Jak byś miał czysty koks takie coś jest niemożliwe. Chyba że nie wiadomo jaką ilością wódy go zalałeś. Najpewniej miałeś jakieś resztki koksu zmieszane z r-c a jak r-c wchodzi w grę to wszystko jest możliwe ze śmiercią włącznie.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 519 / 178 / 0

Po alkoholu, nawet 12h po wypitym piwie, jak sie szybko wstanie z pozycji lezacej i do tego sie biegnie, to mozna zemdlec. koks na pewno tez pomogl, bo tez daje objawy sercowe. I to, ze chcialo ci sie rzygac tez moglo pomoc. Ja bym sie tam nie przejmowal. Ale zmierz sobie cisnienie jak juz ci koks zejdzie.
Posty: 5 Strona 1 z 1
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 619 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości