Rz: Biorą narkotyki

Narkotyki stały się w armii prawdziwą plagą - alarmują socjologowie z MON. "Rzeczpospolita" dotarła do raportu o patologiach w naszym wojsku. Dane na temat zażywania środków odurzających są porażające.

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

2244
Jeszcze dziesięć lat temu nie było problemu narkomanii w wojsku. Dziś jednym z głównych zadań Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON jest walka z falą narkotyków, która zalała armię.

Z analiz Biura Badań Socjologicznych MON wynika, że co dziesiąty oficer i podoficer przyznaje, iż w jego jednostce żołnierze biorą narkotyki. O tym, że zetknęli się z substancjami odurzającymi, mówi 16,2 proc. żołnierzy z poboru - to ok. 8 tys. osób. 3 proc. kadry zawodowej (to ponad 2 tys. mundurowych) przyznaje się, że zażywa narkotyki.

- Króluje marihuana, coraz częściej można spotkać amfetaminę i ecstasy - opowiada Marek, który w marcu skończy służbę zasadniczą w jednostce w północno-zachodniej Polsce. - Z kupnem nie ma problemu. Wystarczy pójść na dworzec. Diler od razu rozpozna żołnierza i sam podejdzie.

Dobra wiadomość z raportu? Żołnierze coraz rzadziej zajmują się falą, rzadziej kradną i wymuszają łapówki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Zatroskany (niezweryfikowany)

Rzadziej zajmują się falą , bo już mniej piją . Jak się nawalili wódą to agresor im się włanczał a teraz jak się spalą to pierdolą wszystko i byle by coś zjeść :-). Iegalize it . pzdr.
smoke weed every day (niezweryfikowany)

Rzadziej zajmują się falą , bo już mniej piją . Jak się nawalili wódą to agresor im się włanczał a teraz jak się spalą to pierdolą wszystko i byle by coś zjeść :-). Iegalize it . pzdr.
codein (niezweryfikowany)

nie bierzcie narkotyków! prosze was! jestescie wspaniała inteligentną młodzieżą. Narkotyki znoszcza wam mózgi! Nasz Wielki Rodak Jan Paweł II na pewno by nie chciał zebyscie sie powoli zabijali. Mój kolega [pali marihuanę od roku, od tego czasu zaczeły sie jego kłopoty: wychudł okropnie, chodzi w spodniach oblepionych łajnem, przestał nawet chodzic na schole i ciągle mówi że słyszy w głowie głos szatana który każe mu podpalać koscioły. Razem z drugim palaczem marihuany oddaja cześć szatanowi, demolujac nagrobki na cmentarzach, to jest straszne, błagam was nie palcie!!!
übermensch (niezweryfikowany)

"Wystarczy pójść na dworzec. Diler od razu rozpozna żołnierza i sam podejdzie. " - buahahaha... mało z krzesła nie spadłem :))))
tragarz puchu (niezweryfikowany)

skoro wraz ze wzrostem spożycia nastąpił spadek przestępczości w wojsku(!) to wniosek może być tylko jeden...
aaiuhjefnsvpo (niezweryfikowany)

Mój brat, gdy poszedł do wojska jakies 10 lat temu, to pił na umór i nosił w plecaku kontrabandę do jednostki, nawet dka kotów. <br>Teraz do woja wzieli mojego kumpla. strasznie się zmienił. Już od wczesniejszych czasów pił mniej, ale teraz 1-2 piwa i idizie spać. Nie wiem jak z ziołem, ale od tego się raczej nie odzwyczai. Mówił tylko, ze jak bedzie w kamaszach, to bedzie jarał jak smok, a na manewrach zarzuci kwasa. Z obietnic wyszło tyle, że przyjezdża na przepustke jakis wystraszony, jakby nie z tego swiata. <br>Nie wiem co mu tam zrobili, a może sam se coś zrobił? <br> Ja od 1,5 roku jestem w rezerwie, prezeniesli mnie po licencjacie. Dla mnie to jest tak: albo sie bierzesz w garśc i robisz cos w swoim zyciu i się próbujesz rozwijać, albo się cofasz. A moze cię armia wyprostuje.... <br>Wolę wziac zioło w swoje ręce
boochos (niezweryfikowany)

a ja 20.02.2006 ide na WKU:D moze sie skusze na A:):P
dr.greenthumb (niezweryfikowany)

Legalize IT !! ..alkohol jest dobry :| najgorsze są joint ?? to jest choree .. chore państwo mamy
tibor (niezweryfikowany)

ooo! jak szybko sie kapneli(heh), siowax w woju to jarali za czasow mojego starego nie trzeba isc do wojska zeby wiedziec ze to cpalnia moj ziomal jak kiblowal spal kiedys na 40 workach jarania i nie mial ognia (co za dol) <br> &quot;co dziesiaty oficer i podoficer przyznaje... &quot; niech lepiej pomysla ilu sie nie przyznaje, a czemu zmniejszyla sie liczba ofiar przestepstw? qrwa ten kraj jest jebniety wszyscy zajmoja sie pierdolami w dodatku z opoznieniem <br>biora w wojsku- wielka nowosc, a gdzie nie biora??????????????
Rabarbar Budala (niezweryfikowany)

nie bierzcie narkotyków! prosze was! jestescie wspaniała inteligentną młodzieżą. Narkotyki znoszcza wam mózgi! Nasz Wielki Rodak Jan Paweł II na pewno by nie chciał zebyscie sie powoli zabijali. Mój kolega [pali marihuanę od roku, od tego czasu zaczeły sie jego kłopoty: wychudł okropnie, chodzi w spodniach oblepionych łajnem, przestał nawet chodzic na schole i ciągle mówi że słyszy w głowie głos szatana który każe mu podpalać koscioły. Razem z drugim palaczem marihuany oddaja cześć szatanowi, demolujac nagrobki na cmentarzach, to jest straszne, błagam was nie palcie!!!
lol (niezweryfikowany)

Mój brat, gdy poszedł do wojska jakies 10 lat temu, to pił na umór i nosił w plecaku kontrabandę do jednostki, nawet dka kotów. <br>Teraz do woja wzieli mojego kumpla. strasznie się zmienił. Już od wczesniejszych czasów pił mniej, ale teraz 1-2 piwa i idizie spać. Nie wiem jak z ziołem, ale od tego się raczej nie odzwyczai. Mówił tylko, ze jak bedzie w kamaszach, to bedzie jarał jak smok, a na manewrach zarzuci kwasa. Z obietnic wyszło tyle, że przyjezdża na przepustke jakis wystraszony, jakby nie z tego swiata. <br>Nie wiem co mu tam zrobili, a może sam se coś zrobił? <br> Ja od 1,5 roku jestem w rezerwie, prezeniesli mnie po licencjacie. Dla mnie to jest tak: albo sie bierzesz w garśc i robisz cos w swoim zyciu i się próbujesz rozwijać, albo się cofasz. A moze cię armia wyprostuje.... <br>Wolę wziac zioło w swoje ręce
Olej (niezweryfikowany)

Najwiekszy wyczyn mojego kolegi z czasu wojska to historia jak nafurany zszedl z warty i poszedl z karabinem na plecach zaladowanym ostra amunicja szukac grzybow do lasu. Cala jednostka go szukala.
kapeel (niezweryfikowany)

Niech wienc zrobia zawodowe wojsko a nas zostawja w spokoju =]
Major (niezweryfikowany)

Mój brat, gdy poszedł do wojska jakies 10 lat temu, to pił na umór i nosił w plecaku kontrabandę do jednostki, nawet dka kotów. <br>Teraz do woja wzieli mojego kumpla. strasznie się zmienił. Już od wczesniejszych czasów pił mniej, ale teraz 1-2 piwa i idizie spać. Nie wiem jak z ziołem, ale od tego się raczej nie odzwyczai. Mówił tylko, ze jak bedzie w kamaszach, to bedzie jarał jak smok, a na manewrach zarzuci kwasa. Z obietnic wyszło tyle, że przyjezdża na przepustke jakis wystraszony, jakby nie z tego swiata. <br>Nie wiem co mu tam zrobili, a może sam se coś zrobił? <br> Ja od 1,5 roku jestem w rezerwie, prezeniesli mnie po licencjacie. Dla mnie to jest tak: albo sie bierzesz w garśc i robisz cos w swoim zyciu i się próbujesz rozwijać, albo się cofasz. A moze cię armia wyprostuje.... <br>Wolę wziac zioło w swoje ręce
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-APB
  • 5-APDB
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • DMT
  • Ketamina
  • Kokaina
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metamfetamina
  • PCP (Fencyklidyna)
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Różnie, najczęściej otoczenie zajebiste aż do pewnego przypadku który zaowocował takim tytułem.

Na początku tego tripraportu zaznaczam iż kryminalne zachowania w nim opisane zostały stłamszone w całości (poza pewnymi wyjątkami ale ja nic nie wiem) przez holenderską policje oraz Douane (służbe celną). Nie brałem udziału w żadnym z nich a opisana historia jest moim opowiadaniem :) Wiek również jest nieprawdziwy żeby utrudnić łączenie wątków.

 

  • LSD
  • Pierwszy raz

Chęć przeżycia czegoś pięknego po dobrym przygotowaniu z lekką nutką strachu przed nieznanym, przytulny pokój w wynajętym domku w Norwegii Odrazu ostrzegam że trip raport jest bardzo długim opisem przygotowania i mnie samego. A w mniejszej części samego tripu.

Siema, coś o mnie i obecnej sytuacji

Mam dość nietypowy sposób myślenia – z perspektywy innych pewnie nawet dziwny. Emocje to dla mnie coś obcego; jedyne, co rozpoznaję, to strach i stres, kiedy zaczynam się trząść. W moim odczuciu jestem dość inteligentny, choć nie posiadam matury – nie przywiązywałem do niej wagi. Porównując się do ludzi w moim otoczeniu, widzę, że potrafię przyswajać wiedzę w sposób intuicyjny, bez wcześniejszego zetknięcia się z danym tematem. O wielu rzeczach wiem trochę, ale specjalizuję się w działaniu elektryczności.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.